Do incydentu doszło po tym, jak w Minneapolis wybuchły gniewne protesty po śmiertelnym postrzeleniu przez agentów imigracyjnych 37-letniego pielęgniarza Alexa Prettiego.
Jedna osoba została postrzelona i jest w stanie stabilnym, ale krytycznym w strzelaninie z udziałem agentów Border Patrol w pobliżu granicy USA-Meksyk, poinformowały we wtorek władze w Arizonie.
Władze powiedziały, że agenci federalni próbowali zatrzymać 34-letniego mężczyznę z Arizony podejrzanego o handel ludźmi podczas zatrzymania drogowego w pobliżu Arivaca, społeczności oddalonej o około 16 kilometrów od granicy.
Mężczyzna, zidentyfikowany jako Patrick Gary Schlegel, uciekł i strzelił do helikoptera Straży Granicznej oraz do agentów, na co agenci odpowiedzieli ogniem, trafiając mężczyznę i raniąc go, według agenta specjalnego FBI Heitha Janke. Schlegel został przewieziony do szpitala i we wtorek wieczorem przechodził operację.
Agenci próbowali zatrzymać ten sam pojazd wcześniej tego samego ranka, ale jego pasażerowie odjechali. Kiedy agent Straży Granicznej zauważył samochód później tego samego ranka i próbował go zatrzymać, kierowca uciekł pieszo.
Schlegel uciekł w grudniu z zakładu karnego, w którym przebywał za wcześniejszy przemyt ludzi i broni palnej i był objęty nakazem aresztowania.
Szeryf hrabstwa Pima Chris Nanos powiedział, że agent Straży Granicznej biorący udział w strzelaninie "działał zgodnie z prawem", w oparciu o dostępne obecnie informacje.
"Dochodzenie wciąż trwa. Mogą pojawić się inne rzeczy" - dodał Nanos.
Nanos nie był pewien, czy podczas strzelaniny były nagrania z kamery ciała. Powiedział, że jest nagranie, ale nie był pewien, skąd pochodzi.
Do incydentu doszło po wybuchu gniewnych protestów w Minneapolis po śmiertelnym postrzeleniu przez agentów imigracyjnych 37-letniego pielęgniarza intensywnej terapii Alexa Prettiego w sobotę.
Śmierć Prettiego była drugim śmiertelnym postrzeleniem obywatela USA przez funkcjonariuszy imigracyjnych w Minneapolis w ciągu niespełna trzech tygodni.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek, że jego administracja "analizuje wszystko" po strzelaninie.
Śmierć Prettiego. Rodzice potępiają "obrzydliwe kłamstwa"
Wideo zweryfikowane przez amerykańskie media pokazało, że agenci zastrzelili Prettiego kilka sekund po spryskaniu go chemicznym środkiem drażniącym i rzuceniu go na lodowatą ziemię.
Materiał filmowy pokazuje, że Pretti nigdy nie wyciągnął broni, zaprzeczając urzędnikom administracji, którzy opisali go jako "zabójcę", który zaatakował agentów federalnych i został znaleziony z pistoletem.
Rodzice Prettiego w sobotnim oświadczeniu potępili to, co nazwali "obrzydliwymi kłamstwami" na temat ich syna.
Strzelaniny miały miejsce podczas "Operacji Metro Surge", w ramach której tysiące federalnych agentów imigracyjnych zostało rozmieszczonych w tym silnie demokratycznym mieście na wiele tygodni.
Trump obwinił o śmierć demokratycznych przywódców Minnesoty, w tym gubernatora Tima Walza i burmistrza Minneapolis Jacoba Freya, nazywając sytuację "chaosem wywołanym przez Demokratów".