Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Poseł AfD żąda od Polski reparacji w związku z wysadzeniem gazociągu Nord Stream

Kay Gottschalk, przewodniczący niemieckiej komisji parlamentu federalnego badającej skandal w firmie zajmującej się systemami płatności Wirecard, przemawia w Berlinie
Kay Gottschalk, przewodniczący niemieckiej komisji parlamentu federalnego badającej skandal w firmie zajmującej się systemami płatności Wirecard, przemawia w Berlinie Prawo autorskie  AP Photo/Michael Sohn
Prawo autorskie AP Photo/Michael Sohn
Przez Agata Todorow
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Kay Gottschalk zapowiada, że dochodzenie roszczeń wobec Polski będzie jego "pierwszą decyzją jako ministra finansów”. AfD od lat budzi kontrowersje m.in. przez domniemane powiązania z Rosją.

"1,3 bln euro powinno pokryć reparacje za udział Polski w wysadzeniu Nord Stream. Moim pierwszym krokiem jako ministra finansów będzie dochodzenie tych roszczeń” – napisał Kay Gottschalk, niemiecki polityk AfD, na platformie X.

Swój wpis zakończył słowami "ten się śmieje, kto się śmieje ostatni”, dodając polską flagę i serce w niebieskim kolorze AfD.

Wpis Kaya Gottschalka na X
Wpis Kaya Gottschalka na X www.x.com

Gottschalk jest jednym z czołowych parlamentarzystów AfD, zasiada w Bundestagu nieprzerwanie od 2017 roku i pełni funkcję rzecznika frakcji AfD ds. polityki finansowej. Był współzałożycielem partii w 2013 roku. W ubiegłym roku uczestniczył w wizycie w USA jako członek szerszej delegacji AfD, podczas której spotykał się z kręgami powiązanymi z Partią Republikańską oraz prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem.

Do uszkodzenia trzech z czterech nitek gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2, służących do przesyłu gazu ziemnego z Rosji do Niemiec, doszło 26 września 2022 roku na dnie Morza Bałtyckiego.

W akcję wysadzenia gazociągów miał być zaangażowany m.in. obywatel Ukrainy Wołodymyr Ż., mieszkający w Polsce. Polski sąd odmówił jego ekstradycji do Niemiec, uzasadniając, że "jeżeli to Ukraina stała za misją zniszczenia rurociągów wroga, działania te nie były bezprawne”. Polityk AfD oskarżył wtedy Polskę o "współpracę z terrorystami” i postulował m.in. zamrożenie unijnych środków dla kraju.

Ukrainiec zidentyfikowany jedynie jako Wołodymyr Ż., po prawej, podejrzewany przez niemieckich prokuratorów o udział w ataku na gazociągi Nord Stream w 2022 roku, o
Ukrainiec zidentyfikowany jedynie jako Wołodymyr Ż., po prawej, podejrzewany przez niemieckich prokuratorów o udział w ataku na gazociągi Nord Stream w 2022 roku, o AP Photo/Czarek Sokolowski

To nie pierwsza krytyczna wypowiedź reprezentanta AfD w stosunku do Polski. Fabian Keubel, działacz Alternatywy dla Niemiec oraz były członek władz młodzieżówki Junge Alternative w Saksonii, 18 listopada opublikował na platformie X serię wpisów wymierzonych w Polskę. Twierdząc, że "Polacy to Afroamerykanie Europy".

"To nie jest oficjalne stanowisko partii"

W rozmowie z Euronews Tomasz Froelich, poseł AfD polskiego pochodzenia podkreślił, że wpis Kaya Gottschalka nie jest oficjalnym stanowiskiem partii, a raczej jego prywatnym zdaniem. "Jeszcze z nim nie rozmawiałem na ten temat, ja bym się tak nie wypowiedział. AfD jako partia nie stawia takich roszczeń wobec Polski" - powiedział Froelich. "Wygląda na to, że wpis Gottschalka miał mieć wydźwięk ironiczny i nie powinien być tak dosłownie odbierany. Wyraził swój sprzeciw w stosunku do wpisu Dominika Tarczyńskiego i do żądań o reparacje ze strony polskiej. Wszystkie niemieckie partie sprzeciwiają się reparacjom” - dodał poseł AfD.

Kontrowersje wokół AfD i powiązań z Rosją

AfD, obecnie jedna z najpopularniejszych partii w Niemczech, od lat wzbudza kontrowersje z powodu swoich powiązań z Rosją.

Politycy partii często odwiedzają rosyjską ambasadę w Berlinie, a niektórzy wyjeżdżają również do samej Rosji. W przeszłości pojawiały się zarzuty, że udostępniali Rosjanom informacje o charakterze poufnym. Jednak stanowisko posłów w sprawie tych doniesień jest jednoznaczne.

"Program geopolityczny AfD wywodzi się ze szkoły realizmu, nasze podejście jest wielowektorowe. Uważamy, że dyplomacja polega na tym, że trzeba ze wszystkimi rozmawiać, nawet jeżeli się nie zgadzamy" - podkreśla Tomasz Froelich.

Poseł zaznaczył, że dużo częściej jego partyjni koledzy jeżdżą z oficjalnymi wizytami do Stanów Zjednoczonych niż do Rosji. "Z jakiegoś powodu to właśnie te spotkania z Rosjanami przyciągają największą uwagę. Zarzuca nam się, że jesteśmy tzw. piątą kolumną, a to nieprawda. Po prostu mamy inne podejście do dyplomacji i rozmawiamy ze wszystkimi mając na uwadze dobro narodowe Niemiec” - podsumował Froelich.

W ostatnich wyborach parlamentarnych Alternatywa dla Niemiec zdobyła 20,8% głosów, co dało jej drugi wynik po koalicji CDU/CSU, która otrzymała 28,5% poparcia. Obecnie w niektórych sondażach AfD wyprzedza wszystkich konkurentów i plasuje się na pierwszym miejscu.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Działacz AfD: Polacy „Afroamerykanami Europy”. Europoseł AfD o polskich korzeniach komentuje

Sąd odmówił ekstradycji do Niemiec Ukraińca podejrzanego o atak na gazociąg Nord Stream

Areszt dla Ukraińca w związku z eksplozją gazociągu Nord Stream w 2022 roku