Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Prezydent Rosji zaproszony do udziału w "Radzie Pokoju" Trumpa dla Strefy Gazy, twierdzi Kreml

Prowizoryczne namioty stanowiące schronienie dla wysiedlonych Palestyńczyków stoją wśród budynków zniszczonych przez izraelskie lotnictwo i operacje naziemne w Strefie Gazy, 15 stycznia 2026 r.
Prowizoryczne namioty stanowiące schronienie dla wysiedlonych Palestyńczyków stoją wśród budynków zniszczonych przez izraelskie lotnictwo i operacje naziemne w Strefie Gazy, 15 stycznia 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Lucy Davalou
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Zaproszenie dla Putina budzi zdziwienie, ponieważ inwazja na Ukrainę na pełną skalę zbliża się do czwartego roku, a rosyjski przywódca wydaje się być niechętny do zawarcia porozumienia pokojowego.

Prezydent Rosji Władimir Putin został zaproszony do udziału w "Radzie Pokoju" prezydenta USA Donalda Trumpa, której celem jest rozwiązywanie konfliktów na świecie oraz nadzorowanie zarządzania i odbudowy w Strefie Gazy, poinformował w poniedziałek Kreml.

"Prezydent Putin również otrzymał zaproszenie do udziału w Radzie Pokoju" - powiedział w poniedziałek dziennikarzom rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Rosja stara się "wyjaśnić wszystkie niuanse" oferty z Waszyngtonem, powiedział, nie dodając, czy Putin jest skłonny dołączyć.

Biały Dom zwrócił się do różnych osobistości na całym świecie, aby zasiadły w tak zwanej "Radzie Pokoju", której przewodniczy sam Trump.

Oczekuje się jednak, że zaproszenie dla Putina podniesie brwi, ponieważ inwazja na Ukrainę na pełną skalę zbliża się do czwartego roku, a rosyjski przywódca wydaje się niechętny do zawarcia porozumienia pokojowego.

Prezydent Rosji Władimir Putin przewodniczy posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa za pośrednictwem wideokonferencji na Kremlu w Moskwie, 19 stycznia 2026 r.
Prezydent Rosji Władimir Putin przewodniczy posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa za pośrednictwem wideokonferencji na Kremlu w Moskwie, 19 stycznia 2026 r. AP Photo

Tymczasem organ wykonawczy Unii Europejskiej i Tajlandia zostały również poproszone o dołączenie do rady, która została potępiona przez najwyższego izraelskiego urzędnika w poniedziałek jako "zła dla Izraela".

Rzecznik Komisji Europejskiej Olof Gill potwierdził, że Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji, otrzymała zaproszenie i będzie rozmawiać z innymi przywódcami UE na temat Strefy Gazy.

Gill nie powiedział, czy zaproszenie zostało przyjęte, ale że Komisja chce "przyczynić się do kompleksowego planu zakończenia konfliktu w Strefie Gazy".

Nie jest jasne, ilu przywódców zostało zaproszonych do dołączenia do zarządu. Ale wzmianka Trumpa w listach z zaproszeniem, że organ "podejmie odważne nowe podejście do rozwiązywania globalnych konfliktów" sugeruje, że może on działać jako rywal Rady Bezpieczeństwa ONZ, najpotężniejszego organu globalnej organizacji utworzonej po II wojnie światowej.

Izraelski skrajnie prawicowy minister finansów Bezalel Smotrich odrzucił w poniedziałek Radę Pokoju jako surowy układ dla Izraela i wezwał do jej rozwiązania.

Wysiedleni Palestyńczycy gotują i ogrzewają się przy ognisku w obozie namiotowym w Gazie, 18 stycznia 2026 r.
Wysiedleni Palestyńczycy gotują i ogrzewają się przy ognisku w obozie namiotowym w Gazie, 18 stycznia 2026 r. AP Photo

"Nadszedł czas, aby wyjaśnić prezydentowi, że jego plan jest zły dla państwa Izrael i aby go anulować" - powiedział Smotrich podczas ceremonii inaugurującej nowe osiedle Yatziv na okupowanym Zachodnim Brzegu.

"Gaza jest nasza, jej przyszłość wpłynie na naszą przyszłość bardziej niż kogokolwiek innego. Weźmiemy odpowiedzialność za to, co się tam dzieje, narzucimy administrację wojskową i zakończymy misję".

Smotrich zasugerował nawet, że Izrael wznowi ofensywę na pełną skalę na Strefę Gazy w celu zniszczenia Hamasu, jeśli ten nie zastosuje się do "krótkiego ultimatum dotyczącego prawdziwego rozbrojenia i wygnania".

W sobotę biuro izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu stwierdziło, że utworzenie komitetu nie było skoordynowane z izraelskim rządem i "jest sprzeczne z jego polityką".

Oczekuje się, że Stany Zjednoczone ogłoszą oficjalną listę członków w najbliższych dniach, prawdopodobnie podczas spotkania Światowego Forum Ekonomicznego w Davos w Szwajcarii.

Członkowie zarządu będą nadzorować komitet wykonawczy, który będzie odpowiedzialny za wdrożenie trudnej drugiej fazy planu pokojowego w Strefie Gazy, który obejmuje rozmieszczenie międzynarodowych sił bezpieczeństwa, rozbrojenie Hamasu i odbudowę zniszczonego wojną terytorium.

Według amerykańskiego urzędnika, który wypowiadał się pod warunkiem zachowania anonimowości na temat statutu, który nie został upubliczniony, wkład w wysokości miliarda dolarów zapewnia stałe członkostwo w zarządzie, a pieniądze zostaną przeznaczone na odbudowę Strefy Gazy.

Jednak szczegóły dotyczące tego, jak to będzie działać, pozostają niejasne. Brytyjski premier Keir Starmer powiedział w poniedziałek, że Wielka Brytania rozmawia z sojusznikami na temat Rady Pokoju.

Choć nie wiadomo czy Starmer został formalnie zaproszony do przyłączenia się, powiedział, że konieczne jest kontynuowanie drugiej fazy planu pokojowego w Strefie Gazy i że jego kraj "wyraził gotowość do odegrania swojej roli i zrobi to".

Dodatkowe źródła • AP, AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Biały Dom opublikował nazwiska osób, którym powierzono tymczasowe zarządzanie Strefą Gazy

Hamas twierdzi, że rozwiąże swój rząd w Strefie Gazy, gdy władzę przejmie nowy palestyński organ

UE chce zasiadać w Radzie Pokoju Trumpa ds. Strefy Gazy