Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

USA oskarża Rosję o "niebezpieczną i niewytłumaczalną eskalację" wojny na Ukrainie

Rada Bezpieczeństwa zbiera się w poniedziałek 5 stycznia 2026 r. w siedzibie ONZ. (AP Photo/Frank Franklin II)
Rada Bezpieczeństwa zbiera się w poniedziałek 5 stycznia 2026 r. w siedzibie ONZ. (AP Photo/Frank Franklin II) Prawo autorskie  Frank Franklin II/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.
Prawo autorskie Frank Franklin II/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.
Przez Jeremiah Fisayo-Bambi z AP
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Przemawiając na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ, zastępca ambasadora USA przy ONZ Tammy Bruce zwróciła uwagę na wystrzelenie przez Rosję w zeszłym tygodniu pocisku balistycznego Oresznik, zdolnego do przenoszenia broni jądrowej, w pobliżu granicy Ukrainy z Polską.

Stany Zjednoczone oskarżyły w poniedziałek Rosję o "niebezpieczną i niewytłumaczalną eskalację" prawie czteroletniej wojny na Ukrainie w czasie, gdy administracja Trumpa próbuje przyspieszyć negocjacje pokojowe.

REKLAMA
REKLAMA

Przemawiając w poniedziałek na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa, zastępca ambasadora USA przy ONZ Tammy Bruce zwróciła uwagę na wystrzelenie przez Rosję w zeszłym tygodniu pocisku balistycznego Oresznik o zdolnościach nuklearnych, w pobliżu granicy Ukrainy z Polską, sojusznikiem NATO.

Powiedziała na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa, że Stany Zjednoczone ubolewają nad "oszałamiającą liczbą ofiar" konfliktu i potępiają nasilające się ataki Rosji na infrastrukturę energetyczną.

Według Bruce ataki nastąpiły "w momencie ogromnego potencjału; tylko dzięki niezrównanemu zaangażowaniu prezydenta Trumpa na rzecz pokoju na całym świecie, obie strony powinny szukać sposobów na deeskalację". Jednak działania Rosji grożą rozszerzeniem i nasileniem wojny" - powiedziała.

Bruce przypomniała, że prawie rok temu Rosja głosowała za rezolucją Rady Bezpieczeństwa wzywającą do zakończenia konfliktu na Ukrainie.

"Byłoby miło, gdyby Rosja dopasowała swoje słowa do czynów" - powiedziała Bruce. "W duchu tej rezolucji, Rosja, Ukraina i Europa muszą poważnie dążyć do pokoju i zakończyć ten koszmar".

Poniedziałkowe posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ zostało zwołane przez Ukrainę po nocnym rosyjskim bombardowaniu w zeszły czwartek z użyciem setek dronów i dziesiątek pocisków, w tym potężnego, nowego hipersonicznego pocisku Oresznik, którego Moskwa użyła dopiero po raz drugi, co było wyraźnym ostrzeżeniem dla sojuszników Kijowa z NATO.

Atak na dużą skalę nastąpił kilka dni po tym, jak Ukraina i jej sojusznicy poinformowali o znacznych postępach w uzgadnianiu sposobu obrony kraju przed dalszą agresją Moskwy w przypadku zawarcia porozumienia pokojowego pod przywództwem USA.

Ochłodzenie stosunków między Waszyngtonem a Moskwą?

Atak zbiegł się również z ochłodzeniem stosunków między Moskwą a Waszyngtonem po tym, jak Rosja potępiła zajęcie przez USA tankowca na północnym Atlantyku w zeszłą środę.

Według rosyjskiego MSZ, zajęcie tankowca pływającego pod rosyjską banderą na północnym Atlantyku "może jedynie doprowadzić do dalszej eskalacji napięć militarnych i politycznych w regionie euroatlantyckim, a także do widocznego obniżenia" progu użycia siły "przeciwko pokojowej żegludze".

Pomimo wielomiesięcznych rozmów pokojowych między administracją Trumpa a Rosją, Moskwa nie dała żadnego publicznego sygnału, że jest skłonna ustąpić ze swoich maksymalistycznych żądań wobec Ukrainy.

W poniedziałek rosyjski ambasador przy ONZ zrzucił winę za dyplomatyczny impas na Ukrainę. Ambasador Wasilij Nebenzia powiedział Radzie Bezpieczeństwa, że dopóki ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski "nie opamięta się i nie zgodzi się na realistyczne warunki negocjacji, będziemy kontynuować rozwiązywanie problemu środkami wojskowymi".

Budynek mieszkalny jest uszkodzony po rosyjskim strajku w Kijowie na Ukrainie, piątek, 9 stycznia 2026 r. (AP Photo/Efrem Lukatsky)
Uszkodzony budynek mieszkalny po rosyjskim ataku w Kijowie, Ukraina, piątek, 9 stycznia 2026 roku. (AP Photo/Efrem Lukatsky) Efrem Lukatsky/Copyright 2026 The AP. All rights reserved

"Został ostrzeżony dawno temu, że z każdym mijającym dniem, z każdym dniem, który zmarnuje, warunki negocjacji będą się dla niego tylko pogarszać" - powiedział Nebenzia. "Podobnie, każdy nikczemny atak na rosyjskich cywilów wywoła sztywną reakcję".

W odpowiedzi ambasador Ukrainy przy ONZ Andrij Melnyk odparł, że Rosja jest teraz bardziej narażona niż kiedykolwiek od rozpoczęcia inwazji na pełną skalę w lutym 2022 roku. Jej gospodarka spowalnia, a dochody z ropy spadają.

"Rosja chce sprzedać tej radzie i całej rodzinie ONZ wrażenie, że jest niezwyciężona, ale to kolejna iluzja" - powiedział. "Starannie wykreowany obraz siły to nic innego jak dym i lustra, całkowicie oderwane od rzeczywistości".

Najnowszy zwrot w dyplomatycznych kontaktach między Waszyngtonem a Moskwą w sprawie Ukrainy nastąpił, gdy prezydent USA Donald Trump zasygnalizował, że jest na pokładzie pakietu sankcji, które mają sparaliżować Rosję gospodarczo.

Przywódcy europejscy również potępili Rosję za śmiertelny atak z ubiegłego tygodnia, mówiąc, że był "eskalacyjny i niedopuszczalny".

Cztery osoby zginęły, a 25 zostało rannych w ataku, w którym Moskwa po raz drugi użyła pocisku Oresznik.

Pierwszy raz miał miejsce w listopadzie 2024 r., kiedy Rosja wystrzeliła pocisk balistyczny tego typu na centralne miasto Dniepr.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Dziś Prezydium PACE zatwierdzi 12 przedstawicieli Platformy Rosyjskich Sił Demokratycznych

Ukraina. Co najmniej dwie osoby zabite i 15 rannych w nocnych rosyjskich atakach

Rada Pokoju z Putinem i Łukaszenką? "Dziękujemy, ale bez nas" - mówią sojusznicy USA