Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Trump wzywa Irańczyków do dalszych protestów, liczba ofiar przekroczyła 2 tys.

Irańczycy uczestniczą w antyrządowym proteście w Teheranie, Iran, piątek, 9 stycznia 2026 r.
Irańczycy uczestniczą w antyrządowym proteście w Teheranie, Iran, piątek, 9 stycznia 2026 r. Prawo autorskie  AP/Copyright 2026 The AP. All rights reserved
Prawo autorskie AP/Copyright 2026 The AP. All rights reserved
Przez Euronews
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Donald Trump wezwał Irańczyków do dalszych protestów i zapewnił, że "pomoc jest w drodze". Demonstracje w Iranie doprowadziły do śmierci ponad 2 tys. osób.

Prezydent USA Donald Trump we wtorek wezwał Irańczyków do kontynuowania protestów i zapewnił, że "pomoc jest już w drodze", po tym jak organizacje monitorujące przestrzeganie praw człowieka poinformowały, że w ogólnokrajowych demonstracjach w Iranie zginęło ponad 2 tysięce osób.

Trump nie ujawnił, na czym miałaby polegać pomoc, a jego wpis pojawił się kilka dni po tym, jak wcześniej deklarował, że Teheran chce podjąć negocjacje z Waszyngtonem.

Najnowszy komunikat sugeruje jednak nagłą zmianę tonu wobec irańskiego rządu.

"Irańscy patrioci, protestujcie dalej - przejmijcie swoje instytucje" - napisał Trump na Truth Social.

"Zapiszcie nazwiska zabójców i oprawców. Zapłacą wielką cenę. Odwołałem wszystkie spotkania z irańskimi urzędnikami, dopóki bezsensowne zabijanie protestujących nie ustanie. Pomoc jest w drodze" - dodał.

Protestujący uczestniczą w demonstracji wspierającej protestujących w Iranie, przed konsulatem USA, Mediolan, Włochy, wtorek, 13 stycznia 2026 r.
Protestujący uczestniczą w demonstracji wspierającej protestujących w Iranie, przed konsulatem USA, Mediolan, Włochy, wtorek, 13 stycznia 2026 r. Luca Bruno/Copyright 2026 The AP. All rights reserved

Prezydent USA wielokrotnie ostrzegał, że Waszyngton może użyć siły militarnej, jeśli ustali, że Teheran stosuje śmiercionośną przemoc wobec demonstrantów.

W piątek czołowe osoby w administracji rozpoczęły prace nad możliwymi scenariuszami działań, obejmującymi zarówno dyplomację, jak i ewentualne uderzenia wojskowe.

W niedzielę Trump stwierdził, że Iran "zaczyna przekraczać" granice, a on i jego zespół ds. bezpieczeństwa narodowego rozważają "bardzo mocne opcje", mimo wcześniejszej współpracy z Teheranem.

W poniedziałek prezydent ogłosił wprowadzenie 25% cła na kraje prowadzące interesy z Iranem "ze skutkiem natychmiastowym", choć szczegóły tego posunięcia nie zostały podane.

Iran ostrzegł, że amerykańskie wojsko i Izrael będą "uzasadnionymi celami", jeśli Waszyngton użyje siły w obronie protestujących.

Amerykańska agencja Human Rights Activists News Agency podała we wtorek, że liczba ofiar śmiertelnych demonstracji wynosi obecnie 2 003, w tym 1 847 protestujących i 135 osób powiązanych z władzami.

To najwyższa liczba ofiar w trakcie protestów w Iranie od dziesięcioleci, przypominająca chaos sprzed rewolucji islamskiej w 1979 roku.

Iran. Złagodzono ograniczenia w komunikacji

Protesty rozpoczęły się nieco ponad dwa tygodnie temu w związku z trudną sytuacją gospodarczą, ale szybko przybrały formę szerokich demonstracji przeciwko teokracji, w szczególności wobec 86-letniego Najwyższego Przywódcy Alego Chameneiego.

Ograniczony dostęp do internetu utrudnia monitorowanie wydarzeń z zagranicy, a Euronews nie był w stanie niezależnie zweryfikować liczby ofiar.

Władze Iranu nie udostępniły danych.

We wtorek Teheran po raz pierwszy od wielu dni złagodził część ograniczeń, umożliwiając wykonywanie połączeń telefonicznych za granicę.

Obywatele nie mogli jednak odbierać połączeń zagranicznych, a ograniczenia w dostępie do internetu i SMS-ów pozostawały w mocy.

Nie jest jasne, czy władze zdecydują się na dalsze luzowanie restrykcji po całkowitym odcięciu komunikacji w czwartek.

FILE - Protestujący uczestniczą w demonstracji w Berlinie, 10 stycznia 2026 r.
FILE - Protestujący uczestniczą w demonstracji w Berlinie, 10 stycznia 2026 r. Ebrahim Noroozi/Copyright 2026 The AP. All rights reserved

Tego samego dnia Francja, Niemcy i Holandia wezwały ambasadorów Iranu w swoich krajach, potępiając represje wobec demonstrantów.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała, że UE "szybko" przedstawi kolejne sankcje wobec irańskich urzędników odpowiedzialnych za tłumienie protestów.

"Rosnąca liczba ofiar w Iranie jest przerażająca. Jednoznacznie potępiam nadmierne użycie siły i ciągłe ograniczanie wolności" - napisała von der Leyen w poście na X.

Dzień wcześniej Parlament Europejski ogłosił wprowadzenie zakazu dla irańskich dyplomatów i przedstawicieli.

W odpowiedzi irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi oświadczył, że Teheran "nie szuka wrogości wobec UE, ale odwzajemni wszelkie ograniczenia".

Dodatkowe źródła • AP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Londyn: demonstranci przeciwko irańskim władzom przed ambasadą

Iran wzywa ambasadorów z państw UE, by domagali się wycofania wsparcia dla protestów

Iran. Aktywiści twierdzą, że w protestach zginęły co najmniej 544 osoby, Trump mówi, że Teheran zaproponował rozmowy