Rosyjskie zyski na polu bitwy w Ukrainie w ubiegłym roku były najwyższe od 2022 roku, jak wynika z analizy przeprowadzonej przez agencję informacyjną AFP.
Ukraina zarządziła w piątek ewakuację tysięcy dzieci i ich rodziców z osiedli frontowych w obwodach zaporoskim i dniepropietrowskim, gdzie nacierają wojska rosyjskie, jak poinformował ukraiński urzędnik.
"Ze względu na trudną sytuację w zakresie bezpieczeństwa, podjęto decyzję o przymusowej ewakuacji ponad 3000 dzieci i ich rodziców z 44 miejscowości na linii frontu w obwodach zaporoskim i dniepropietrowskim" - poinformował minister odbudowy Oleksiy Kuleba na Telegramie.
Kuleba przekazał, że ewakuacje trwają również w północnym regionie Czernihowa, który graniczy z Białorusią sprzymierzoną z Moskwą i był celem rosyjskiego ostrzału.
"W sumie od 1 czerwca 150 000 osób zostało ewakuowanych z obszarów frontowych do bezpieczniejszych regionów. Wśród nich jest prawie 18 000 dzieci i ponad 5 000 osób o ograniczonej sprawności ruchowej".
Siły moskiewskie, które najechały Ukrainę w lutym 2022 roku, przedzierają się przez przemysłowy region Dniepropietrowska.
Rozkazy ewakuacji pojawiły się po tym, jak Rosja przeprowadziła "jednen z najbardziej masowych" ataków dronów na Zaporoże w nocy z piątku na sobotę, jak nazwały to lokalne władze.
Co najmniej dziewięć dronów uderzyło w miasto, uszkadzając dziesiątki budynków mieszkalnych i inną infrastrukturę cywilną, jak napisał na Telegramie szef administracji regionalnej Iwan Fiodorow. Dodał, że nie było ofiar.
Według ukraińskich sił powietrznych, Rosja wystrzeliła 116 dronów dalekiego zasięgu na Ukrainę, z czego 86 zostało przechwyconych, a 27 kolejnych osiągnęło swoje cele.
Zdobycze na polu bitwy
Zdobycze Rosji na polu bitwy w Ukrainie w ubiegłym roku były najwyższe od 2022 roku, jak wykazała analiza agencji prasowej AFP.
Według analizy danych Instytutu Badań nad Wojną (ISW), który współpracuje z Projektem Krytycznych Zagrożeń, w 2025 roku armia rosyjska zajęła ponad 5600 kilometrów kwadratowych terytorium Ukrainy.
Obejmuje to obszary, które według Kijowa i analityków wojskowych są kontrolowane przez Rosję, a także te, do których rości sobie prawo armia moskiewska.
Zdobyte tereny to więcej niż w poprzednich dwóch latach łącznie, choć daleko im do ponad 60 tysięcy kilometrów kwadratowych, które Rosja zajęła w 2022 roku, pierwszym roku swojej inwazji.
W sobotę Kijów ma gościć doradców ds. bezpieczeństwa z państw sojuszniczych, co jest częścią najnowszych wysiłków na rzecz pośredniczenia w zawarciu pokoju po prawie czterech latach wojny.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał, że w rozmowach weźmie udział około 15 krajów, wraz z przedstawicielami Unii Europejskiej i NATO, a delegacja USA dołączy do spotkania za pośrednictwem łącza wideo.
Po rozmowach odbędzie się szczyt przywódców tzw. koalicji chętnych, zaplanowany na przyszły tydzień we Francji.
Zełenski powiedział w przemówieniu sylwestrowym, że porozumienie pokojowe wynegocjowane przez USA jest gotowe w "90 procentach", choć najważniejsza kwestia, czyli terytorium, pozostaje nierozwiązana.
Dyplomatyczne naciski pojawiają się, gdy Rosja naciska na swoją przewagę nad nieuzbrojonymi i uzbrojonymi po zęby ukraińskimi wojskami na polu bitwy.