Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Kulisy kryzysu USA z Wenezuelą. "Niebieskie złoto", surowce i pas Orinoko

Członkowie milicji boliwariańskiej zebrali się na ćwiczeniach wojskowych w Caracas, stolicy Wenezueli, w sobotę, 4 października 2025 r.
Członkowie milicji boliwariańskiej zebrali się na ćwiczeniach wojskowych w Caracas, stolicy Wenezueli, w sobotę, 4 października 2025 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Cagla Uren
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Ostatnie 10 lat pod embargiem stworzyło z Wenezueli głęboki paradoks. Kraj z bogatymi złożami zasobów naturalnych, wciąż znaczącą infrastrukturą i zainstalowanymi mocami produkcyjnymi, ale jednak w stanie gospodarczego upadłku.

Kryzys na linii Wenezuela-USA, który przerodził się w otwartą konfrontację po sobotnim zbombardowaniu stolicy kraju, Caracas, znajduje się w centrum sporu międzynarodowego.

REKLAMA
REKLAMA

Istnieją trzy główne zarzuty, które administracja USA często wysuwa: Po pierwsze, że rząd Chavisty Nicolasa Maduro jest powiązany z organizacjami terrorystycznymi i siatkami przestępczymi. Po drugie, rząd Wenezueli przemyca narkotyki do USA, a amerykańska marynarka wojenna od tygodni namierza wenezuelskie statki, które rzekomo przewożą narkotyki. Po trzecie, prezydent Wenezueli Nicolas Maduro sfałszował wybory prezydenckie w 2024 r. i jest nielegalny - twierdzi prezydent USA Donald Trump, który ogłosił dziś, że Maduro został schwytany i usunięty z kraju podczas sobotnich ataków.

Strona wenezuelska zaprzecza tym zarzutom, argumentując, że USA faktycznie chcą strategicznych zasobów kraju. W rzeczywistości, po ataku, który rozpoczął się w sobotę wieczorem, w oświadczeniu wenezuelskiej administracji znalazły się następujące stwierdzenia: "Celem tej agresji jest nic innego jak przejęcie strategicznych zasobów Wenezueli, zwłaszcza jej ropy naftowej i minerałów, oraz przymusowe złamanie politycznej niezależności kraju".

"Zabrali nam ropę i chcemy ją odzyskać"

W ostatnich dniach Waszyngton przynajmniej dodał kwestię ropy naftowej do swojej listy uzasadnień. W niedawnym oświadczeniu Trump stwierdził, że amerykańskim firmom odmówiono "prawa" do eksploatacji wenezuelskiej ropy.

Przypominając o kryzysie z 2007 roku pomiędzy Wenezuelą a międzynarodową firmą energetyczną Exxon Mobil, Trump powiedział: "Odebrali nam nasze prawa energetyczne. Nie tak dawno temu zabrali naszą ropę i chcemy ją odzyskać" - powiedział.

Spór między ExxonMobil a Wenezuelą był jednym z najbardziej jaskrawych przykładów nacjonalizacji sektora naftowego przez ówczesną administrację Hugo Cháveza.

W centrum sporu znajdował się wenezuelski pas naftowy Orinoko. Jest to jeden z najbogatszych na świecie obszarów występowania ciężkiej i bardzo ciężkiej ropy naftowej. Jest to również region, w którym od dawna działają giganci naftowi, tacy jak ExxonMobil, Chevron, Total i ConocoPhillips. W 2007 roku Chavez nakazał przeniesienie większości udziałów (60 procent lub więcej) we wszystkich projektach w regionie Orinoko do wenezuelskiej korporacji państwowej PDVSA i dał zagranicznym firmom dwie opcje: Albo zaakceptują nowe warunki, albo opuszczą kraj.

ExxonMobil, który nie zaakceptował nowych kontraktów, określił nacjonalizację jako "bezprawne przejęcie" i wstrzymał swoją działalność w Wenezueli. Sankcje wobec Wenezueli były następnie stopniowo zwiększane, a pod koniec 2010 r. przekształciły się w pełnowymiarowe embargo obejmujące PDVSA.

Wenezuela. Paradoks "biednego, ale bogatego kraju"

Amerykańskie embargo energetyczne i finansowe z 2010 r., a następnie zapaść gospodarcza i społeczna ostatniej dekady, stworzyły w Wenezueli głęboki paradoks: Kraj z bogatymi zasobami naturalnymi, wciąż znaczącą infrastrukturą i zainstalowanymi mocami produkcyjnymi, ale ekonomicznie bankrutujący.

Według danych cytowanych przez El Pais, Wenezuela posiada nie tylko największe na świecie rezerwy ropy naftowej, ale także szóste co do wielkości rezerwy gazu ziemnego, największe złoża złota w Ameryce Łacińskiej, żelazo, które zajmuje 12. miejsce na świecie, boksyt, który zajmuje 15. miejsce, oraz znaczne rezerwy diamentów.

Swego czasu kraj ten był głównym producentem ropy naftowej, gazu ziemnego, rudy żelaza i przetworzonego aluminium oraz eksportował stal.

Ponadto Wenezuela jest bogata w szereg minerałów, w tym pierwiastki ziem rzadkich, które mają kluczowe znaczenie dla nowoczesnych technologii. W szczególności koltan i tor, znane również jako "niebieskie złoto", odgrywają kluczową rolę w wielu dziedzinach, od telefonów komórkowych po pojazdy elektryczne, od przemysłu obronnego po technologie energii odnawialnej.

Co więcej, wszystkie te zasoby znajdują się w strategicznym miejscu o wysokiej bioróżnorodności, dużej dostępności wody i dostępie do Karaibów i Oceanu Atlantyckiego.

Wenezuela. Pas Górniczy Orinoko

Po załamaniu się sektora naftowego w latach 2014-2015 i poważnych niedoborach żywności i leków w kraju, rząd Wenezueli zwrócił się ku zasobom górniczym na południe od rzeki Orinoko.

Maduro podpisał dekret ustanawiający Pas Górniczy Orinoko w 2016 roku. Obszar ten o powierzchni około 112 tysięcy kilometrów kwadratowych (12 procent terytorium kraju) został uznany za strategiczną strefę wydobycia diamentów, koltanu, niklu i metali ziem rzadkich, w szczególności złota. Rząd ogłosił, że na tym obszarze znaleziono ponad 8000 ton złota, co czyni Wenezuelę jednym z największych posiadaczy rezerw na świecie.

Jednak w ciągu ostatniej dekady pas górniczy Orinoko, zamiast być centrum rozwoju, stał się regionem znanym z syndykatów przestępczych, korupcji politycznej i wojskowej, przemytu i poważnej degradacji środowiska.

Chociaż oficjalne plany rządowe zakładają wydobycie 79 ton złota w regionie do 2025 roku, organizacje międzynarodowe twierdzą, że większość wydobywanego złota jest przemycana z kraju, a tylko niewielka część trafia do skarbu państwa. Według Transparency Venezuela tylko 14 procent wartości minerałów wydobytych w 2024 r. dotarło do Banku Centralnego, podczas gdy reszta została podzielona między firmy i sieci przestępcze.

W centrum wojen handlowych: Metale ziem rzadkich

W 2023 r. rząd Wenezueli uznał również kasyteryt, nikiel, rod, tytan i inne metale ziem rzadkich za zasoby strategiczne.

Rynek ten, który jest w dużej mierze zdominowany przez Chiny, staje się nowym obszarem konkurencji, a nawet wojny handlowej. Metale ziem rzadkich znalazły się również za kulisami wojny handlowej, która wybuchła w październiku, kiedy Trump podniósł cła na Chiny do 100 procent. Posunięcie Trumpa nastąpiło po tym, jak Chiny zaostrzyły eksport metali ziem rzadkich.

Stany Zjednoczone oskarżyły Chiny o wykorzystywanie metali ziem rzadkich jako "broni", podczas gdy Chiny skrytykowały USA za przyjęcie takiej samej postawy po stronie technologii (zwłaszcza handlu chipami).

Apetyt USA na metale ziem rzadkich

Metale ziem rzadkich to grupa 17 podobnych chemicznie rud, które są niezbędne do produkcji wielu zaawansowanych technologicznie produktów.

Są one uważane za "krytyczne" minerały wykorzystywane w maszynach, pojazdach elektrycznych i myśliwcach.

Pierwiastki te są następujące: lantan, cer, prazeodym, neodym, promet, samar, europ, gadolin, terb, dysproz, holm, erb, tul, iterb, lut, itr i skand.

Około 70 procent światowego wydobycia pierwiastków ziem rzadkich odbywa się w Chinach. Według danych z 2023 r., 87 procent zdolności przetwarzania tych pierwiastków również znajduje się w Chinach. Według niektórych ekspertów cała światowa gospodarka jest uzależniona od tych magnesów z Chin.

Co więcej, badanie przeprowadzone przez Amerykańską Izbę Handlową w Chinach w maju sugerowało, że 75% amerykańskich firm zabraknie zapasów metali ziem rzadkich w ciągu kilku miesięcy .

Stany Zjednoczone miały ostatnio kryzys zarówno z Grenlandią, jak i Ukrainą w sprawie metali ziem rzadkich. Trump wywołał kryzys dyplomatyczny, naciskając na przyłączenie Grenlandii do swojego kraju.

Zawarł również umowę wydobywczą z Ukrainą, która była szeroko krytykowana ze względu na to, że mogła podważyć suwerenność Ukrainy. Po napięciu między przywódcami obu krajów w Białym Domu, ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski obiecał opinii publicznej, że umowa będzie respektować suwerenność Ukrainy.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Rosja potępia atak USA na Wenezuelę. "Ideologiczna niechęć wzięła górę nad pragmatyzmem biznesowym"

Nagrania pokazują wybuchy w Caracas, stolicy Wenezueli

Trump potwierdza atak sił USA na Wenezuelę. Twierdzi, że pojmano i wywieziono Maduro z kraju