Świat powitał 2026 rok w atmosferze nadziei i refleksji. W wielu miastach odbyły się pokazy świetlne, a mieszkańcy życzyli sobie pokoju i bezpieczeństwa.
Ludzie na całym świecie świętowali nadejście Nowego Roku. W wielu miastach pojawiły się spektakularne pokazy fajerwerków i iluminacje, jak w Sydney czy Dubaju, podczas gdy inni pokładali nadzieję, że 2026 przyniesie koniec globalnych konfliktów.
W Paryżu setki tysięcy osób wypełniły Champs-Élysées. 27-letnia turystka Taissiya Girda przyznała, że liczy na spokojniejszy rok.
"Chciałabym, aby wokół mnie byli szczęśliwi ludzie, bez wojen. Chciałabym, żeby wszyscy żyli w pokoju"- powiedziała, podczas gdy tłum odliczał czas na Łuku Triumfalnym.
W Watykanie papież Leon XIV zakończył rok apelem o przyjazne i otwarte miasto, gotowe przyjąć obcokrajowców i osoby w trudnej sytuacji. W tym samym czasie mieszkańcy Rzymu cieszyli się koncertem w Circus Maximus i pokazem sztucznych ogni przy Koloseum.
W Szkocji pierwszy minister John Swinney zachęcał do obchodzenia Hogmanay zgodnie z duchem Roberta Burnsa, przypominając o znaczeniu drobnych aktów życzliwości.
Ateny i Nikozja postawiły w tym roku na spokojniejsze uroczystości. Zamiast fajerwerków pokazano iluminacje dronów i instalacje świetlne. Urzędnicy podkreślali, że zmiana ma na celu bezpieczeństwo dzieci i zwierząt.
Obchody na całym świecie
W Nowym Jorku tłumy stawiły czoła zimowej aurze, by wziąć udział w tradycyjnym odliczaniu na Times Square i obserwować ikoniczną kulę pokrytą ponad 5 000 kryształów, ważącą 5 602 kilogramy. Tuż przed północą australijski artysta Tones and I wykonał "Imagine" Johna Lennona.
Nowo wybrany burmistrz miasta Zohran Mamdani został zaprzysiężony podczas prywatnej ceremonii kilka kilometrów od Times Square tuż po północy.
W Australii obchody przebiegały pod nadzorem policji. Po ataku na Bondi Beach 14 grudnia funkcjonariusze nosili karabiny. O 23:00 tłumy uczciły minutą ciszy społeczność żydowską.
"Musimy okazać bunt w obliczu tej strasznej zbrodni"- mówił premier Nowej Południowej Walii Chris Minns.
W Indonezji sylwester był stonowany. Pokazy fajerwerków zastąpiono tradycyjnymi tańcami na Bali, w geście solidarności z ofiarami powodzi i osunięć ziemi na Sumatrze, które pochłonęły ponad 1 100 ofiar.
W Hongkongu obchody ograniczono do odliczania i pokazu świetlnego, po tragicznym pożarze w listopadzie, który zniszczył bloki mieszkalne i spowodował śmierć 160 osób.
W Strefie Gazy mieszkańcy wyrażali nadzieję na zakończenie konfliktu z Izraelem.
"Wojna nas upokorzyła" mówiła przesiedlona z Rafah Mirvat Abed Al-Aal.