Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Badanie: agent SI za 15 euro na godzinę lepszy od hakerów

W ciągu 10 godzin agent oparty na sztucznej inteligencji wykrył więcej luk w zabezpieczeniach niż programiści.
W 10 godzin agent sztucznej inteligencji wykrył więcej luk niż programiści. Prawo autorskie  Canva
Prawo autorskie Canva
Przez Anna Desmarais
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Agent SI „wykazał się techniczną biegłością”, porównywalną z najlepszymi uczestnikami badania wśród ludzi.

Agent sztucznej inteligencji okazał się lepszy od większości hakerów po tym, jak przez 16 godzin przeczesywał sieć uniwersytetu w poszukiwaniu luk w zabezpieczeniach, wynika z nowego badania.

REKLAMA
REKLAMA

Badanie ukazało się w momencie, gdy hakerzy z Rosji, Korei Północnej, Iranu oraz grup wspieranych przez Chiny wykorzystują duże modele językowe (LLM) do udoskonalania cyberataków, jak podają Microsoft i OpenAI w tym roku. Grupy bojowe, w tym sympatyzujące z tzw. Państwem Islamskim, także eksperymentują z AI, by przeprowadzać ataki.

Uniwersytet Stanforda ustalił, że jego nowo opracowany agent AI ARTEMIS zajął drugie miejsce w zestawieniu dziesięciu uczestników w eksperymencie z udziałem hakerów. Badacze podkreślają, że agent „wykazał się techniczną biegłością”, porównywalną z najsilniejszymi uczestnikami badania.

Uruchomienie agenta ARTEMIS kosztuje tylko 18 dol. (ok. 15 euro) za godzinę, a „profesjonalny tester penetracyjny” pobiera 60 dol. (52 euro) za godzinę, czytamy w raporcie. Badanie nie zostało jeszcze opublikowane w oficjalnym czasopiśmie naukowym.

Jak wynika z raportu Google, agenci AI, w pełni zautomatyzowani cyfrowi asystenci wykonujący zadania bez nadzoru człowieka, mogą zostać wykorzystani przez sprawców ataków do usprawniania i skalowania ich działań w 2026 r.

Uniwersytet Stanforda dał ARTEMIS-owi, sześciu testowym agentom AI i dziesięciu testerom-ludziom dostęp do wszystkich 8 tys. urządzeń w sieci uczelni, w tym serwerów, komputerów i urządzeń inteligentnych. Naukowcy porównali wyniki testerów-ludzi, ARTEMIS-a ze Stanfordu oraz pozostałych sześciu agentów AI. Zespoły miały pracować przez 16 godzin, lecz oceniano tylko pierwsze 10 godzin.

W tym czasie ARTEMIS odkrył dziewięć luk w systemie uczelni, a 82 proc. jego zgłoszeń uznano za prawidłowe. Agent zajął drugie miejsce w klasyfikacji i wyprzedził dziewięciu z dziesięciu testerów-ludzi.

Na sukces programu złożyła się zdolność do tworzenia „podagentów”: gdy pojawiała się luka, od razu zlecał jej zbadanie w tle, a sam kontynuował skanowanie w poszukiwaniu innych zagrożeń. Ludzie nie mieli takiej możliwości i musieli analizować każdą lukę przed przejściem dalej, wskazano w badaniu.

Zaznaczono jednak, że ARTEMIS pominął część luk wykrytych przez ludzi i potrzebował podpowiedzi, by je odnaleźć.

Istniejące agenty cyberbezpieczeństwa od firm takich jak Codex OpenAI i Claude Code Anthropic nie mają w swoim projekcie „ekspertyzy z zakresu cyberbezpieczeństwa”, stwierdzono w badaniu.

Podczas testów agenci AI od uznanych firm albo odmawiali wyszukiwania luk, albo zawieszali pracę.

Modele OpenAI i Anthropic okazały się lepsze jedynie od dwóch ludzkich testerów, co sugeruje, że „wypadają poniżej oczekiwań”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Cyberatak na Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Laurent Nuñez ogłasza wszczęcie dwóch dochodzeń

Europa ma problem z konkurencyjnością i myśleniem życzeniowym

Tysiące filmów AI z seksualizacją nieletnich udostępnionych na TikToku