Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Ukraiński urząd antykorupcyjny bada korupcję w sektorze energetycznym

Kobieta trzyma transparent podczas protestu przeciwko ustawie wymierzonej w instytucje antykorupcyjne w centrum Kijowa na Ukrainie, w środę, 23 lipca 2025 r.
Kobieta trzyma transparent podczas protestu przeciwko ustawie wymierzonej w instytucje antykorupcyjne w centrum Kijowa na Ukrainie, w środę, 23 lipca 2025 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Sasha Vakulina
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Ukraińskie Narodowe Biuro Antykorupcyjne prowadzi śledztwo w sprawie korupcji na dużą skalę w krajowym sektorze energetycznym, z udziałem państwowego operatora energii jądrowej Energoatom. Według agencji, 15-miesięczne dochodzenie i 1000 godzin podsłuchów zaowocowało 70 nalotami.

Ukraina wszczęła szeroko zakrojone śledztwo w sprawie domniemanej korupcji na dużą skalę w sektorze energetycznym kraju, ogłosiło Narodowe Biuro Antykorupcyjne (NABU).

REKLAMA
REKLAMA

"Udokumentowano działalność organizacji przestępczej na wysokim szczeblu" - podała agencja w poniedziałkowym oświadczeniu.

Według NABU, które prowadzi dochodzenie we współpracy ze Specjalistyczną Prokuraturą Antykorupcyjną (SAPO), zaangażowana grupa "stworzyła poważny schemat korupcyjny w celu kontrolowania kluczowych przedsiębiorstw państwowych", w tym Energoatom, ukraińskiej państwowej agencji energii jądrowej.

Biuro antykorupcyjne poinformowało, że grupa pobierała łapówki od wykonawców Energoatomu w wysokości 10-15% wartości każdego kontraktu.

"W rzeczywistości zarządzanie strategicznym przedsiębiorstwem o rocznych przychodach przekraczających 4 miliardy euro nie było prowadzone przez urzędników, ale przez osoby z zewnątrz, które nie miały formalnych uprawnień" - stwierdziło NABU w oświadczeniu.

Według agencji 15-miesięczne dochodzenie i 1000 godzin podsłuchów zaowocowało 70 nalotami.

Na ujawnionych taśmach mają być zarejestrowane głosy Ihora Myroniuka, byłego doradcy ówczesnego ministra energetyki Hałuszczenki, oraz Dmytro Basowa, byłego prokuratora i byłego szefa działu bezpieczeństwa fizycznego Energoatomu.

Wcześniej Myroniuk był również doradcą zbiegłego ukraińskiego byłego prawnika Andrija Deerkacha, który od 2024 roku jest rosyjskim senatorem.

NABU twierdzi, że Myroniuk i Basow skutecznie "przejęli kontrolę nad wszystkimi zakupami firmy".

Jedna z osób rzekomo zamieszanych w sprawę została zidentyfikowana jako Timur Mindich, były partner biznesowy prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Kim jest Timur Mindich?

Mindich jest współwłaścicielem Kvartal 95, firmy produkcyjnej założonej i będącej wcześniej współwłasnością prezydenta Ukrainy.

Po wyborze na prezydenta w 2019 roku Zełenski przekazał swoje udziały w firmie innym partnerom.

Według ukraińskich dziennikarzy śledczych w 2021 roku prezydent miał świętować swoje urodziny w mieszkaniu Mindicha.

Producent filmowy z rozległymi interesami biznesowymi w różnych sektorach, Mindich rzekomo rozszerzył swoje wpływy biznesowe i polityczne w ciągu ostatnich kilku lat.

Taśmy opublikowane przez ukraińskie Narodowe Biuro Antykorupcyjne zawierają głosy Mindicha, uważanego za lidera grupy, oraz ministra sprawiedliwości Hermana Hałuszczenki.

Hałuszczenko pełnił wcześniej funkcję ministra energetyki od 2021 roku do lipca tego roku.

Według ukraińskich mediów, w poniedziałek NABU przeprowadziło przeszukania w Kijowie w lokalach związanych z Mindichem i Hałuszczenką.

Odpowiedź Kijowa

Zełenski odniósł się do śledztwa w przemówieniu w poniedziałek wieczorem, chwaląc walkę NABU z korupcją.

"Wszelkie skuteczne działania przeciwko korupcji są pilnie potrzebne. Nieuchronność kary jest konieczna" - powiedział prezydent Ukrainy.

Zełenski podkreślił, że Energoatom obecnie "zapewnia największą część produkcji energii w Ukrainie".

"Uczciwość w firmie jest priorytetem. W sektorze energetycznym każda branża i każdy, kto był zaangażowany w schematy korupcyjne, musi ponieść jasne konsekwencje prawne i muszą zostać wydane wyroki skazujące" - stwierdził.

"Urzędnicy państwowi muszą współpracować z NABU (...) aby osiągnąć wyniki".

Premier Ukrainy Julia Swyrydenko powiedziała, że jej gabinet jest gotowy pomóc NABU i SAPO w śledztwie.

"Czekamy na wyniki działań proceduralnych dotyczących sytuacji z Energoatomem i szybkie powiadomienie rządu" - oświadczyła Swyrydenko.

"Walka z korupcją jest jednym z kluczowych priorytetów rządu. Powinny istnieć wyroki i nieuniknione kary za wszelkie wykroczenia".

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Rosja przeprowadza zmasowany atak na Ukrainę: wielopiętrowy blok w Dnieprze częściowo zniszczony

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski dołącza do flagowego szczytu Euronews w sprawie rozszerzenia UE

Ukraina. Największy w ostatnich tygodniach zmasowany rosyjski atak