Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Grupa BRICS potępia wzrost ceł i komentuje sytuację na Bliskim Wschodzie na szczycie w Brazylii

Światowi przywódcy biorą udział w 17. dorocznym szczycie BRICS w Rio de Janeiro, niedziela, 6 lipca 2025 r.
Światowi przywódcy biorą udział w 17. dorocznym szczycie BRICS w Rio de Janeiro, niedziela, 6 lipca 2025 r. Prawo autorskie  Eraldo Peres/Copyright 2025 The AP. All rights reserved
Prawo autorskie Eraldo Peres/Copyright 2025 The AP. All rights reserved
Przez Euronews z AP
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Przywódcy krajów BRICS mieli omówić kluczowe globalne kwestie polityczne, ale pojawiły się pytania o spójność bloku, ponieważ prezydent Chin Xi Jinping i prezydent Rosji Władimir Putin zdecydowali się opuścić szczyt.

Blok gospodarek rozwijających się BRICS potępił na niedzielnym szczycie w Brazylii wzrost ceł i ataki na Iran, ale powstrzymał się od wymienienia prezydenta USA Donalda Trumpa.

REKLAMA
REKLAMA

Deklaracja grupy, która wzięła również na cel izraelskie działania wojskowe na Bliskim Wschodzie, oszczędziła jej członkowi-założycielowi Rosji krytyki i tylko raz wspomniała o rozdartej wojną Ukrainie.

Blok wydał deklarację, w której wyraził „poważne zaniepokojenie" wzrostem ceł, które według niego były „niezgodne z zasadami WTO (Światowej Organizacji Handlu)". W ramach pośredniego uderzenia w USA stwierdzono, że ograniczenia te „grożą ograniczeniem globalnego handlu, zakłócają globalne łańcuchy dostaw i wprowadzają niepewność".

Prezydent Brazylii Luiz Inácio Lula da Silva skrytykował również decyzję NATO o zwiększeniu wydatków na obronność do 5% PKB państw członkowskich. Powiedział, że „zawsze łatwiej jest inwestować w wojnę niż w pokój".

Deklaracja skrytykowała również ataki na Iran, nie wspominając jednak ani o USA, ani o Izraelu, czyli dwóch krajach, które je przeprowadziły.

Przywódcy BRICS wyrazili „poważne zaniepokojenie" sytuacją humanitarną w Strefie Gazy, wezwali do uwolnienia wszystkich zakładników, powrotu do stołu negocjacyjnego i potwierdzili swoje zaangażowanie w rozwiązanie dwupaństwowe.

W 31-stronicowej deklaracji grupy tylko raz wspomniano o Ukrainie, jednocześnie potępiając „w najostrzejszych słowach" niedawne ukraińskie ataki na Rosję.

Nieobecni przywódcy bloku

Pomimo nacisków Luiza Inácio Luli da Silvy na zwrócenie uwagi na kwestie takie jak sztuczna inteligencja i zmiany klimatyczne na szczycie,wydarzenie bylo naznaczone nieobecnością kilku kluczowych przywódców.

Nie pojawili się m.in. Prezydent Chin Xi Jinpinga i Prezydent Rosji Władimira Putina. Putin nadal unika podróży zagranicznych po tym, jak wydano międzynarodowy nakaz aresztowania po inwazji Rosji na Ukrainę na pełną skalę.

Prezydent Iranu Masoud Pezeshkian i prezydent Egiptu Abdel Fattah al-Sisi również nie wzięli udziału w szczycie w Rio de Janeiro.

Premier Indii Narendra Modi (po prawej) i premier Chin Li Qiang biorą udział w 17. dorocznym szczycie BRICS w Rio de Janeiro, w niedzielę 6 lipca 2025 r.
Premier Indii Narendra Modi (po prawej) i premier Chin Li Qiang biorą udział w 17. dorocznym szczycie BRICS w Rio de Janeiro, w niedzielę 6 lipca 2025 r. Eraldo Peres/Copyright 2025 The AP. All rights reserved

Blok podwoił swój rozmiar w zeszłym roku, a analitycy twierdzą, że wynikający z tego brak spójności może podważyć jego zdolność do stania się kolejnym filarem w sprawach światowych. Widzą także umiarkowaną agendę szczytu jako próbę krajów członkowskich, aby pozostać poza radarem Trumpa.

Założony przez Brazylię, Rosję, Indie, Chiny i Republikę Południowej Afryki blok BRICS w zeszłym roku powiększył się o Indonezję, Iran, Egipt, Etiopię i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Utworzono również nową kategorię „partnerów strategicznych", która obejmuje Białoruś, Kubę i Wietnam.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Zełenski i Trump rozmawiali telefonicznie o sytuacji na froncie

Izrael zgodził się na zawieszenie broni w Strefie Gazy

Trump kwestionuje raporty wywiadu ws. skutków ataków na irańskie instalacje nuklearne