Obecność Turcji jest bardzo ważna dla europejskiej architektury bezpieczeństwa, ocenia wiceminister spraw zagranicznych. "Chcemy, aby Turcja została uwzględniona w ramach bezpieczeństwa i obrony" - dodaje Anna Radwan.
Wiceminister spraw zagranicznych Anna Radwan odpowiadała na pytania grupy dziennikarzy z Turcji, w tym Euronews Turkish podczas wizyty prasowej zorganizowanej przez Delegaturę Unii Europejskiej w Turcji i Ambasadę RP w Ankarze.
Polska sprawuje przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej do czerwca. Najwyższym priorytetem naszego kraju w tym okresie jest „bezpieczeństwo europejskie”, a najważniejszą kwestią w tym kontekście - zapewnienie bezpieczeństwa na Ukrainie.
Turcja chce odgrywać kluczową rolę w tym procesie. Cytując słowa polskiego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego w przemówieniu wygłoszonym po objęciu urzędu, Radwana powtórzył oczekiwania Turcji co do europejskiej architektury bezpieczeństwa i zawieszenia broni między Rosją a Ukrainą. Nawiązując do słów Sikorskiego „Mamy duże oczekiwania wobec Turcji, która ma strategiczne położenie na Morzu Czarnym i wschodniej części Morza Śródziemnego”, Radwan powiedziała, że Polska spodziewa się, iż Turcja stanie się w większym stopniu sojusznikiem.
„Zgodność sojusznicza Turcji w ramach wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa nie jest obecnie stuprocentowa. Przede wszystkim mamy nadzieję, że wzrośnie. Dlatego oczekujemy, że Turcja jeszcze bardziej zwiększy tę zgodność, w tym poprzez sankcje [wobec Rosji]”.
Stwierdzając, że obecność Turcji jest bardzo ważna dla europejskiej architektury bezpieczeństwa, Radwan mówiła: „Nie mamy innego scenariusza dla tej architektury bezpieczeństwa, nie ma innego wyjścia. Chcemy, aby Turcja została włączona do ram bezpieczeństwa i obrony. Architektura bezpieczeństwa zaczyna nabierać kształtu, a miejsce i pozycja Turcji staną się jasne, gdy zostaną sfinalizowane”.
Polska przeznacza 4,7% PKB na obronę
Polska oczekująe, że partnerzy z NATO, zwłaszcza członkowie UE, zwiększą wydatki na obronę.
Obawy dotyczące bezpieczeństwa Europy, które rozpoczęły się wraz z inwazją Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku, ostatnio nabrały tempa, a kraje europejskie mają tendencję do zwiększania wydatków na obronę. Aby wesprzeć Ukrainę w krótkim okresie i wzmocnić własną obronę w długim okresie, Unia Europejska umieściła w programie plan dozbrojenia o nazwie „ReArm Europe” zgodnie z celem autonomii strategicznej.
Pięciopunktowy plan, nad którym pracują przywódcy unijni, ma na celu zmobilizowanie budżetu w wysokości około 800 miliardów euro w ciągu czterech lat, z czego większość będzie pochodzić ze zwiększenia wydatków na obronę przez państwa członkowskie.