Rosyjski odrzutowy dron uderzył we wtorek, 27 października, późnym wieczorem w dzielnicę Osnowiańską w Charkowie, raniąc pięć osób, w tym czteroletniego chłopca, i wywołując pożary w budynkach mieszkalnych oraz przemysłowych.
Pożary objęły około 2500 mkw., zajmując blok mieszkalny, domy jednorodzinne, zabudowania gospodarcze i trzy zakłady przemysłowe. Jak poinformowała Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy, uszkodzone zostały też pobliskie wieżowce, garaże i samochody.
Nagrania pokazują strażaków walczących z ogniem oraz ratowników pomagających mieszkańcom wydostać się w bezpieczne miejsca, a nad okolicą wzbija się gęsty dym.
Troje z pięciu rannych trafiło do szpitala. Mimo ryzyka kolejnych rosyjskich ataków służby ratunkowe zdołały opanować pożar, a psychologowie udzielali wsparcia poszkodowanym.