Na nagraniach z centralnej Panamy widać zawalenie się katedry oraz fragmentu elewacji hotelu w miejscowości Penonomé, który runął na zaparkowany samochód.
Potężne trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,7 nawiedziło w piątek Panamę, powodując uszkodzenia budynków i ewakuacje – poinformowała amerykańska Służba Geologiczna (USGS).
Epicentrum wstrząsów znajdowało się w pobliżu południowego krańca kraju, około 12 kilometrów na zachód-południowy zachód od odizolowanej miejscowości Pitaloza Arriba.
W piątek wydano ostrzeżenie przed tsunami dla wschodniej części Oceanu Spokojnego. Później zostało ono jednak odwołane.
Rene Garcia, szef operacji kryzysowych w Krajowym Systemie Ochrony Ludności Panamy, przekazał agencji AFP, że jak dotąd nie odnotowano ofiar śmiertelnych. Według doniesień co najmniej dwie osoby zostały ranne.
Wstrząsy były odczuwalne również w stolicy kraju, Panamie. Budynki się kołysały, a zaniepokojeni mieszkańcy wybiegali na ulice, czekając na kolejne informacje dotyczące sytuacji.
Omar Smith z Krajowej Służby Ochrony Ludności poinformował lokalną stację telewizyjną Telemetro Reporta, że zgłoszenia o zniszczeniach napływały przede wszystkim z centralnych prowincji Veraguas, Herrera i Los Santos. Jak dodał, w stolicy nie odnotowano uszkodzeń.
Po głównym wstrząsie wystąpiło kilka wstrząsów wtórnych.
Lokalne media podały, że trzęsienie ziemi było odczuwalne również w niektórych częściach sąsiedniej Kolumbii. Prezydent Panamy José Raúl Mulino zaapelował o zachowanie spokoju.
W opublikowanym na platformie X wpisie podkreślił: „Nie należy wykorzystywać tego, co się wydarzyło, do wywoływania niepokoju ani zamętu”.
Panama leży w obrębie pacyficznego Pierścienia Ognia – rozciągającego się na około 40 tys. kilometrów pasa wulkanów i uskoków tektonicznych, wzdłuż którego dochodzi do większości trzęsień ziemi na świecie.