Zespoły obrony cywilnej wciąż przeszukują gruzy w poszukiwaniu ocalałych, a ratownicy używają ciężkiego sprzętu, by usunąć rumowisko. Wydobyto ciała dzieci i innych ofiar, ale dziesiątki osób wciąż uznaje się za zaginione.
Budynek w dzielnicy Tal al-Hawa w zachodniej części miasta Gaza został uszkodzony w nalotach na początku wojny i był już popękany, gdy wprowadzili się do niego przesiedleni mieszkańcy. Rzecznik obrony cywilnej, Mahmoud Basal, poinformował, że służby otrzymały zgłoszenie o zawaleniu około godziny 2.15–3.00 czasu lokalnego i natychmiast rozpoczęły akcję ratowania uwięzionych w środku ludzi. Według niego mieszkańcy mieli świadomość zagrożenia, jednak mieli niewiele innych możliwości schronienia.
Służby ratunkowe wciąż przeszukują teren, a medycy przenoszą ciała do karetek. Nagrania pokazują trwającą akcję ratunkową, lecz nie podają potwierdzonej liczby osób wciąż uznawanych za zaginione. Szacunki obrony cywilnej mówią o od kilkudziesięciu do niemal 100 osobach, które mogą być uwięzione pod gruzami.