Loader
Śledź nas
Reklama

Bitcoin spada po zablokowaniu przełomowej ustawy kryptowalutowej w Senacie USA

Lider większości w Senacie USA John Thune zabiera głos na konferencji prasowej po lunchu politycznym na Kapitolu w Waszyngtonie, 15 września 2026 r.
Lider większości w Senacie USA John Thune przemawia podczas konferencji prasowej po obiedzie politycznym na Kapitolu w Waszyngtonie, 15 września 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo/Mariam Zuhaib
Prawo autorskie AP Photo/Mariam Zuhaib
Przez Quirino Mealha
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Bitcoin w ciągu ostatniej doby spadł o prawie 4 proc., poniżej 76 tys. dol., po tym jak Senat USA zablokował ustawę CLARITY, grzebiąc ponad rok rozmów.

Rynki kryptowalut spadły we wtorek późnym wieczorem i w środę rano, gdy inwestorzy próbowali oswoić się z porażką, której mało kto w branży się spodziewał.

REKLAMA
REKLAMA

Wniosek proceduralny dotyczący ustawy CLARITY uzyskał 49 głosów za i 50 przeciw – o 11 mniej niż wymagane 60, aby ruszyć dalej. To poważny cios dla wysiłków, by jeszcze w tym roku uchwalić przepisy regulujące strukturę rynku.

Ustawa CLARITY, formalnie Digital Asset Market Clarity Act, miała podzielić nadzór nad aktywami cyfrowymi między Amerykańską Komisję ds. Handlu Kontraktami Terminowymi na Towary (CFTC) a Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). Zastąpiłaby obecny, rozproszony system, w którym klasyfikacja tych aktywów w dużej mierze rozstrzygana jest poprzez działania egzekucyjne i spory sądowe.

W ciągu ostatnich 24 godzin kurs bitcoina spadł o niemal 34 proc., do poziomu poniżej 76 tys. dolarów, a token HYPE, związany z zdecentralizowaną giełdą Hyperliquid, która miała skorzystać na nowych przepisach, również stracił ok. 4 proc., zniżkując poniżej 78 dolarów.

Większość największych tokenów również poszła w dół.

Porozumienie wciąż niewystarczające

Porażka projektu ustawy jest uderzająca, bo w negocjacjach poczyniono bardzo daleko idące ustępstwa.

Prezydent USA Donald Trump w weekend zgodził się na ograniczenia etyczne, którym długo się sprzeciwiał. Obejmują one m.in. obowiązek, by urzędnicy federalni i ich małżonkowie pozbyli się znaczących udziałów finansowych w podmiotach emitujących kryptowaluty lub przekazali je do funduszu powierniczego, a także przyznanie prokuratorom generalnym poszczególnych stanów roli w egzekwowaniu tych zasad.

Republikańscy negocjatorzy podkreślali, że do ostatecznego, liczącego ponad 600 stron projektu wpisano ponad 120 postulatów Demokratów. Miał to być dowód poważnego ponadpartyjnego kompromisu.

Mimo to okazało się to niewystarczające.

Czterech Republikanów – Jerry Moran, Susan Collins, Josh Hawley i Thom Tillis – dołączyło do 45 Demokratów głosujących przeciw. Demokratyczny senator Chris Coons nie wziął udziału w głosowaniu.

Demokratyczna senatorka Elizabeth Warren, najbardziej wyrazista przeciwniczka projektu, oceniła, że „nie zapewnia on odpowiedniej ochrony inwestorom, naszemu systemowi finansowemu ani bezpieczeństwu narodowemu” i na kilka godzin przed głosowaniem ostro zaatakowała przedsięwzięcia kryptowalutowe Trumpa podczas wystąpienia na forum Senatu USA.

Głos republikańskiego senatora Thoma Tillisa był wyjątkiem proceduralnym. Choć jeszcze rano publicznie popierał pakiet przepisów etycznych, zagłosował przeciw, aby zachować możliwość złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie. Pozostawiło to otwartą drogę do kolejnego głosowania nad zamknięciem debaty.

Senatorka Cynthia Lummis, Republikanka z Wyoming, która od współautorstwa ustawy Responsible Financial Innovation Act w 2022 roku stoi na czele prac nad regulacjami dotyczącymi kryptowalut w Senacie USA, po głosowaniu nie owijała w bawełnę.

„Myślę, że to koniec. Sprawa jest przegrana” – powiedziała dziennikarzom, po czym posunęła się znacznie dalej w komentarzach zamieszczonych w sieci.

„Kiedyś dumną Partię Demokratyczną można dziś określić jako antykonsumencką i sprzyjającą nielegalnym finansom, antyetyczną, antywolnorynkową, antypracowniczą, przeciwną godziwie płatnym miejscom pracy i otwarcie prosocjalistyczną” – napisała w mediach społecznościowych.

Nieudane głosowanie najprawdopodobniej oznacza, że branża kryptowalut będzie musiała poczekać co najmniej do przyszłego roku, zanim na poważnie wróci temat bardziej przejrzystych zasad.

Do wyborów środka kadencji w USA pozostało zaledwie siedem tygodni, co dodatkowo utrudnia ponowne wniesienie projektu pod obrady w najbliższym czasie.

Senatorowie mają wyjechać z Waszyngtonu na początku października i nie wrócą tam aż do zakończenia wyborów. Izba Reprezentantów rozchodzi się jeszcze wcześniej – jej członkowie wyjadą już pod koniec bieżącego tygodnia.

Parlamentarzyści, zwłaszcza ci walczący w najbardziej wyrównanych okręgach, chcą jak najszybciej wrócić do swoich stanów i ruszyć w kampanijny objazd.

Regulatorzy przejmują problem

Porażka ustawy nie oznacza, że nic się nie wydarzy. Oznacza raczej, że zasady będą powstawać przede wszystkim w urzędach regulacyjnych.

Komisja Papierów Wartościowych i Giełd, kierowana przez Paula Atkinsa, oraz Komisja ds. Handlu Kontraktami Terminowymi na Towary pod wodzą Michaela Seliga już od pewnego czasu tworzą ramy regulacyjne bez udziału Kongresu.

Obie instytucje w marcu podpisały porozumienie o współpracy i wydały wspólną interpretację, dzielącą tokeny na pięć kategorii. Atkins stwierdził przy tym, że większość aktywów kryptowalutowych nie jest sama w sobie papierami wartościowymi.

Własny program prac SEC obejmuje m.in. zwolnienia rejestracyjne dla emisji tokenów, okres ochronny dla projektów, które stopniowo odchodzą od scentralizowanego zarządzania, oraz przepisy dotyczące przechowywania aktywów i funkcjonowania platform obrotu.

Analitycy spodziewają się, że te prace teraz przyspieszą.

Problemem pozostaje jednak trwałość takich regulacji, bo zasady ustalone przez agencje mogą zostać w przyszłości łatwo zmienione przez kolejną administrację USA. To właśnie tę niestabilność miała zakończyć ustawa CLARITY.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Fed prawdopodobnie podniesie stopy mimo apeli Trumpa o obniżkę

Dlaczego europejskie pieniądze finansują amerykański boom AI?

Biliony bezczynnych oszczędności: tyle Europejczycy tracą na oszczędzaniu