Loader
Śledź nas
Reklama

Egipska prezenterka Sarah Khalifa walczy w apelacji po wyroku śmierci

Egipska prezenterka telewizyjna Sarah Khalifa
egipska prezenterka telewizyjna Sarah Khalifa Prawo autorskie  Sara Khalifa/Instagram / Ahmed Kassem Photography
Prawo autorskie Sara Khalifa/Instagram / Ahmed Kassem Photography
Przez Mohamed Elashi
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Khalifa i 11 współoskarżonych mogą usłyszeć wyroki śmierci w dużej sprawie przemytu narkotyków syntetycznych. Spodziewane są apelacje i dalsze batalie prawne.

Egipskiej prezenterce telewizyjnej grozi egzekucja po tym, jak sąd w Kairze skazał ją na śmierć za finansowanie i koordynowanie sieci handlu syntetycznymi narkotykami. Jej adwokat zapowiada jednak apelację, a prawnicy podkreślają, że sprawa jest daleka od zakończenia.

REKLAMA
REKLAMA

Sarah Khalifa, znana z prowadzenia programu kryminalnego „Mission Impossible” w prywatnej stacji Al-Mehwar oraz z działalności eventowej, została w sobotę skazana wraz z 11 innymi osobami w sprawie dotyczącej produkcji i przemytu syntetycznych narkotyków na dużą skalę.

Dziewięciu oskarżonych usłyszało wyroki dożywotniego więzienia, a siedmiu zostało uniewinnionych. Skazani na śmierć mają również zapłacić grzywnę w wysokości 500 tys. funtów egipskich (8 tys. euro).

Wśród osób skazanych na śmierć jest brat Khalify, Mohamed, oskarżony o wytwarzanie i testowanie narkotyków.

Adwokat Khalify, Mohamed El-Gendy, zapowiedział, że obrona złoży apelację i wykorzysta wszystkie dostępne środki prawne.

Sąd wyższej instancji może ponownie ocenić materiał dowodowy i rolę każdego z oskarżonych, a następnie utrzymać, złagodzić lub uchylić wydane wyroki. Możliwe jest także dalsze odwołanie do egipskiego Sądu Kasacyjnego.

Przed sobotnim orzeczeniem sąd skierował sprawę Khalify i 12 innych oskarżonych do Wielkiego Muftiego Egiptu. To wymóg proceduralny przed nałożeniem kary śmierci przez sąd karny. Opinia muftiego ma charakter doradczy i nie jest wiążąca.

Ostatecznie 12 z tych 13 osób zostało skazanych na karę śmierci.

Niezwykły haszysz

Początkowo egipskie media pisały, że sprawa dotyczyła syntetycznego haszyszu. Przedstawione w sądzie ekspertyzy kryminalistyczne wykazały jednak, że chodziło o syntetyczne kannabinoidy – wytwarzane w laboratorium substancje, które naśladują część efektów działania marihuany na mózg, ale mogą być znacznie silniejsze i bardziej nieprzewidywalne.

Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości określa MDMB-4en-PINACA jako silny syntetyczny kannabinoid, objęty w 2021 roku międzynarodową kontrolą po rekomendacji Światowej Organizacji Zdrowia, która wskazała na ciężkie działania niepożądane i zgony.

Syntetyczne kannabinoidy mogą wywoływać psychozy, drgawki, problemy z sercem i nerkami, a w ciężkich przypadkach prowadzić do zgonu.

Komisja stwierdziła, że ta substancja nie figuruje wprost w egipskim wykazie narkotyków kontrolowanych, ale uznała, że podlega przepisom, ponieważ jej struktura chemiczna i działanie są podobne do substancji już ujętych w tym wykazie.

Obrona zakwestionowała tę interpretację, jednak sąd przyjął ustalenia komisji.

Sprawa rozpoczęła się w kwietniu 2025 roku, kiedy egipskie służby do walki z narkotykami poinformowały, że ujawniły sieć sprowadzającą surowce do produkcji syntetycznych narkotyków.

Policja na początku przeszukała dwa mieszkania w Kairze i zabezpieczyła około 200 kilogramów narkotyków, surowców oraz sprzętu.

W miarę rozszerzania śledztwa prokuratura informowała, że łączna ilość zabezpieczonych substancji przekroczyła 750 kilogramów. Dochodzenie trwało około 40 dni, zanim prokuratorzy uzyskali nakazy aresztowania.

Dziennik „Al-Masry Al-Youm”, powołując się na źródła w wymiarze sprawiedliwości i służbach bezpieczeństwa, podał, że według śledczych surowce kupowano za granicą, a następnie przemycano w pojemnikach po kosmetykach i bagażu na pokładach samolotów.

Prokuratura twierdzi, że członkowie grupy mieli wyspecjalizowane role, obejmujące zaopatrzenie, produkcję, magazynowanie i dystrybucję. Sprawa przeciwko 28 oskarżonym opierała się na zeznaniach 20 świadków oraz dowodach cyfrowych, w tym wiadomościach, zdjęciach i nagraniach wideo.

Domniemana rola Khalify

Według prokuratorów Khalifa finansowała część operacji, wyjeżdżała za granicę, by spotykać się z czołowymi członkami siatki, i była łączniczką między nimi a pozostałymi osobami działającymi w Egipcie.

Z akt śledztwa, cytowanych przez egipskie media, wynika, że dwóch oskarżonych mieszkających poza Egiptem kupowało w Chinach partie surowców do produkcji narkotyków i otrzymywało instrukcje dotyczące ich wytwarzania.

Śledczy twierdzą, że inni członkowie grupy mieszali substancje według receptur przekazywanych przez osoby stojące najwyżej w strukturze, następnie testowali nowe partie na użytkownikach narkotyków, by sprawdzić ich działanie, a potem ważili, pakowali i wprowadzali je do obrotu.

Brata prezenterki, Mohameda Khalifę, prokuratura wskazała jako jedną z osób zaangażowanych w produkcję i testowanie narkotyków; on również znalazł się w gronie skazanych na śmierć.

Prokuratorzy opierali się także na dowodach cyfrowych znalezionych w telefonie Khalify.

Jak wynika z dokumentów prokuratury udostępnionych krajowym mediom, śledczy znaleźli w aplikacji WhatsApp rozmowy zawierające nagrania substancji podobnych do tych zabezpieczonych w sprawie, a także korespondencję z innymi domniemanymi członkami siatki.

Badanie pisma ręcznego wykazało ponadto, że to Khalifa sporządzała zapiski w zabezpieczonym notesie. Zawierał on nazwiska, kwoty i liczby, które – zdaniem prokuratorów – odnosiły się do wydatków związanych z narkotykowym przedsięwzięciem.

Khalifa konsekwentnie zaprzecza, że brała udział w procederze.

W sobotę zapadł wobec Khalify także drugi wyrok, w odrębnej sprawie.

Sąd w Kairze skazał ją na trzy lata więzienia za pobicie. Śledczy znaleźli w jej telefonie nagranie wideo przedstawiające młodego mężczyznę, zidentyfikowanego jako jej kierowca, który w jej domu został rozebrany, pobity i filmowany nago.

Dwaj pozostali oskarżeni w tej sprawie dostali po siedem lat więzienia, a czwarty usłyszał wyrok pięciu lat.

W Egipcie kara śmierci wciąż obowiązuje za najpoważniejsze przestępstwa narkotykowe. Amnesty International odnotowała w 2025 roku 23 egzekucje w tym kraju, wobec 13 rok wcześniej, i krytykuje stosowanie najwyższego wymiaru kary za czyny, które nie wiążą się z umyślnym pozbawieniem życia.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Maersk przywraca kolejny serwis przez Kanał Sueski, szerszy powrót nadal odległy

Odkryto 3000‑letni egipski grobowiec z barwnymi scenami zaświatów koło Luksoru

Egipska prezenterka Sarah Khalifa walczy w apelacji po wyroku śmierci