AfD z liderem Ulrichem Siegmundem może po raz pierwszy zdobyć w wyborach landowych absolutną większość. O rządzie w Saksonii-Anhalt zdecyduje też wynik mniejszych ugrupowań.
W tę niedzielę około 1,7 mln osób w kraju związkowym Saksonia-Anhalt jest wezwana do udziału w wyborach. We wszystkich sondażach AfD z swoim liderem Ulrichem Siegmundem zdobywa ponad 40 procent i wyraźnie wyprzedza CDU premiera Saksonii-Anhalt Svena Schulzego. Po raz pierwszy w Niemczech pojawia się więc możliwość, że odpowiedzialność za rząd przejmie partia landowa, którą urząd ochrony konstytucji kraju związkowego uznał za ugrupowanie skrajnie prawicowe o ugruntowanym charakterze. Urząd ochrony konstytucji w Saksonii-Anhalt jest wydziałem podległym kierowanemu przez CDU ministerstwu spraw wewnętrznych tego kraju związkowego.
Nastroje są bardzo napięte. A sytuacja pozostaje niepewna, bo tuż przed wyborami do landtagu, według barometru politycznego ZDF, 26 procent ankietowanych wyborców wciąż jest niezdecydowanych.
Lider AfD Ulrich Siegmund zapowiedział, że chce rządzić tylko wtedy, gdy jego partia zdobędzie bezwzględną większość. To, czy AfD zdoła zdobyć taką bezwzględną większość mandatów w parlamencie krajowym w Magdeburgu, zależy od wyniku mniejszych ugrupowań.
Im więcej partii przekroczy próg pięciu procent i wejdzie do landtagu w Magdeburgu, tym mniejsze będą szanse AfD na bezwzględną większość mandatów. Dlatego różne środowiska wezwały wyborców, by głosowali taktycznie. AfD, CDU, Lewica, SPD, FDP i BSW patrzą na te nawoływania krytycznie. Tylko Zieloni popierają kampanię.
Premier Saksonii-Anhalt, Sven Schulze z CDU, walczy o utrzymanie urzędu. CDU odrzuca możliwość koalicji z AfD. Partia kanclerza Niemiec Friedricha Merza mogłaby jednak współpracować ze wszystkimi pozostałymi ugrupowaniami. Na jednym z ostatnich zjazdów CDU przyjęła jednak tak zwaną klauzulę niezgodności, która wyklucza „koalicje i podobne formy współpracy” z partią Lewica.
Lokale wyborcze czynne do godz. 18
Lokale wyborcze w Saksonii-Anhalt, także w miastach Magdeburg i Halle, które mają po ponad 200 tys. mieszkańców, są otwarte od godz. 8 do 18.
Po godzinie 18 do lokali będą wpuszczani już tylko ci wyborcy, którzy dotarli przed upływem terminu i ewentualnie musieli czekać.