Loader
Śledź nas
Reklama

Trump każe ograniczyć manewry z Koreą Płd., powołuje się na relacje z Kim Dzong Unem

Prezydent USA Donald Trump gestykuluje, wchodząc na pokład Air Force One na lotnisku Morristown w New Jersey, niedziela 16 sierpnia 2026 r.
Prezydent USA Donald Trump gestykuluje, wchodząc na pokład Air Force One na lotnisku w Morristown w stanie New Jersey, niedziela, 16 sierpnia 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Malek Fouda
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Prezydent USA już wcześniej ostro krytykował wspólne manewry, nazywając je „prowokacyjnymi” po spotkaniu z Kim Dzong Unem w Singapurze w 2018 r.

Prezydent USA Donald Trump polecił w niedzielę Pentagonowi ograniczenie corocznych wspólnych ćwiczeń wojskowych z Koreą Południową. Uznał, że sojusznik odmówił pomocy w wojnie przeciwko Iranowi i powołał się na swoje dobre relacje z przywódcą Korei Północnej Kimem Dzong Unem.

REKLAMA
REKLAMA

Trump napisał w mediach społecznościowych, że ćwiczenia, które rozpoczęły się w poniedziałek, są nie tylko kosztowne, ale też „wysyłają sygnał całkowicie nieodpowiedni i wrogi” wobec Korei Północnej, która jego zdaniem „nie stanowi zagrożenia i okazuje szacunek” w czasie jego urzędowania w Białym Domu.

„Dlatego, a także z uwagi na to, że jest już zbyt późno, by je odwołać, poleciłem sekretarzowi wojny, Pete'owi Hegsethowi, znaczne ograniczenie wspólnych ćwiczeń wojskowych!” – napisał Trump.

Prezydent USA Donald Trump nakazuje Pentagonowi ograniczenie wspólnych ćwiczeń wojskowych z Koreą Południową
Prezydent USA Donald Trump nakazuje Pentagonowi ograniczenie wspólnych ćwiczeń wojskowych z Koreą Południową @realDonaldTrump/Truth Social

Republikański prezydent dodał, że niedawno zapytał prezydenta Korei Południowej Lee Jae-myunga, czy jego kraj dołączy do USA w „denuklearyzacji” Iranu, „a oni odpowiedzieli: «Nie, dziękujemy!»”.

Polityka USA wobec Półwyspu Koreańskiego

Decyzja jest kolejnym przykładem tego, jak Trump zdaje się odwracać od sojusznika na rzecz przywódcy, którego poprzednie administracje przedstawiały jako przeciwnika.

Trump i inni członkowie jego administracji uderzali też w sojuszników z NATO, oskarżając ich o brak wsparcia dla jego wojny z Iranem. Jednocześnie państwa te starają się stawić czoło coraz bardziej agresywnej Rosji w regionie Morza Bałtyckiego.

To także wyraźna zmiana względem tego, jak jego administracja postrzegała w ostatnich miesiącach Koreę Południową. W maju Hegseth chwalił wieloletniego sojusznika za „zobowiązanie do zwiększenia wydatków na obronę” oraz „przywództwo w przejęciu głównej odpowiedzialności za bezpieczeństwo Półwyspu Koreańskiego” podczas spotkania w Pentagonie.

„Pokazuje to, jak sojusz dzieli ciężar obrony – i jest przykładem, który wszyscy partnerzy Ameryki powinni naśladować” – dodał szef resortu obrony.

Ekran telewizora pokazuje archiwalne nagranie wystrzelenia pocisku przez Koreę Północną w serwisie informacyjnym na dworcu kolejowym w Seulu w Korei Południowej, środa, 12 sierpnia 2026 r.
Ekran telewizora pokazuje archiwalne nagranie wystrzelenia pocisku przez Koreę Północną w serwisie informacyjnym na dworcu kolejowym w Seulu w Korei Południowej, środa, 12 sierpnia 2026 r. Ahn Young-joon/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Wspólne manewry USA i Korei Południowej

11 dni ćwiczeń z udziałem 18 tys. żołnierzy południowokoreańskich ma zwiększyć gotowość na wypadek zagrożeń ze strony Korei Północnej.

Armia USA podkreśla, że letnie ćwiczenia Ulchi Freedom Shield wzmacniają „rolę sojuszu jako kluczowego filaru pokoju i bezpieczeństwa w regionie” oraz potwierdzają „żelazne zobowiązanie Stanów Zjednoczonych i Republiki Korei do obrony swoich krajów”.

To jedne z dwóch głównych wspólnych manewrów, które armie Korei Południowej i USA prowadzą co roku, obok wiosennych ćwiczeń.

Korea Północna intensywnie rozbudowuje swój arsenał nuklearny i rakietowy od czasu, gdy obarczona dużym ryzykiem dyplomacja Kima z Trumpem załamała się w 2019 roku. Eksperci oceniają, że Kim prawdopodobnie wierzy, iż większy arsenał zwiększy jego możliwości wymuszania ustępstw na USA w przyszłych negocjacjach.

ARCHIWUM – Prezydent USA Donald Trump spotyka się z przywódcą Korei Północnej Kimem Dzong Unem na wyspie Sentosa w Singapurze, 12 czerwca 2018 r.
ARCHIWUM – Prezydent USA Donald Trump spotyka się z przywódcą Korei Północnej Kimem Dzong Unem na wyspie Sentosa w Singapurze, 12 czerwca 2018 r. Evan Vucci/Copyright 2018 The AP. All rights reserved.

Relacje Trumpa z Kimem

Korea Północna w piątek zagroziła stanowczymi, choć nieokreślonymi krokami przeciwko Stanom Zjednoczonym i Korei Południowej, opisując ich manewry wojskowe jako „próbę generalną agresywnej wojny”, która zwiększa niestabilność w regionie.

Trump w swojej pierwszej kadencji trzykrotnie spotkał się z przywódcą Korei Północnej, aby rozmawiać o programie nuklearnym tego kraju, ostatni raz w 2019 roku. Po powrocie do Białego Domu wyraził zainteresowanie kontynuowaniem tych rozmów.

We wrześniu ubiegłego roku Kim mówił, że ma „dobre osobiste wspomnienia” związane z Trumpem i zasugerował, że mógłby wrócić do rozmów, jeśli Waszyngton porzuci „swoją chorobliwą obsesję na punkcie denuklearyzacji” Korei Północnej.

Trump już w pierwszej kadencji próbował zakończyć ćwiczenia po spotkaniu z Kimem w 2018 roku w Singapurze. Nazywał je „prowokacyjnymi” i powoływał się na „dobre postępy” w rozmowach nuklearnych.

Dodatkowe źródła • AP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

„Pozostanie irańska”. Teheran odpowiada Trumpowi w sprawie cieśniny Ormuz

Korea Północna wystrzeliła pocisk balistyczny w morze - podaje wojsko Korei Południowej

Kim Dzong Un przyjmuje wysokiego rangą chińskiego urzędnika w Pjongjangu