Loader
Śledź nas
Reklama

Farage wygrywa wybory uzupełniające w Wielkiej Brytanii

Lider Reform UK Nigel Farage wychodzi z Milbank Tower po zapowiedzi rezygnacji z mandatu poselskiego i startu w wyborach w Londynie, 7 lipca 2026 (AP/Thomas
lider Reform UK Nigel Farage wychodzi z Milbank Tower po ogłoszeniu, że zrezygnuje z mandatu i znów wystartuje w Londynie, 7 lipca 2026 r. (AP Photo/Thomas Prawo autorskie  Britain's Reform UK leader Nigel Farage leaves Milbank Tower after he said he'll quit his Parliament seat and seek reelection in London, Tuesday, July 7, 2026.(AP Photo/Thomas Krych)
Prawo autorskie Britain's Reform UK leader Nigel Farage leaves Milbank Tower after he said he'll quit his Parliament seat and seek reelection in London, Tuesday, July 7, 2026.(AP Photo/Thomas Krych)
Przez Simon Ormiston & Jeremiah Fisayo-Bambi
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Brytyjski polityk Nigel Farage zachowuje mandat posła, choć w zeszłym miesiącu podał się do dymisji z powodu śledztwa w sprawie finansów, które wywołało wybory uzupełniające.

Brytyjski polityk Nigel Farage bez trudu wygrał w piątek lokalne wybory uzupełniające po tym, jak wszystkie główne partie polityczne w geście protestu zbojkotowały głosowanie.

REKLAMA
REKLAMA

Były eurodeputowany już w piątek rano ogłosił, że odniósł „miażdżące zwycięstwo”, ale zapowiedział, że nie pojawi się na oficjalnym ogłoszeniu wyników, w którym jego rywalem był kandydat Count Binface.

Farage zdobył ponad 22 tys. głosów w wyborach, w których frekwencja wyniosła 44 proc.

„Wyrok zapadł i to przekonujące, przygniatające zwycięstwo” – powiedział, gdy jego zwolennicy skandowali jego nazwisko na wiecu w hrabstwie Essex, transmitowanym w serwisie X.

Farage wywołał te wybory, rezygnując z mandatu posła, który sprawował od 2024 roku, w związku ze śledztwem w sprawie jego finansów. W okręgu Clacton w hrabstwie Essex zmierzył się z Hrabią Binface’em i dziesiątkami innych kandydatów z marginesu sceny politycznej.

Głosowanie zostało zignorowane przez główne brytyjskie partie, w tym rządzącą Partię Pracy, które uznały je za polityczną sztuczkę lidera Reform UK – niegdyś typowanego na potencjalnego premiera – mającą pozwolić mu uniknąć dokładnej kontroli jego interesów.

W efekcie do centrum uwagi trafili tacy kandydaci jak Hrabia Binface – alter ego komika Jona Harveya.

„Co za wywrócony do góry nogami świat, w którym Hrabia Binface jest teraz kandydatem establishmentu” – mówił Farage w swoim przemówieniu.

Zapowiedział, że nie weźmie udziału w liczeniu głosów, podczas którego kandydaci tradycyjnie gromadzą się na ogłoszeniu wyników. Twierdził, że policja w Essex ostrzegła go przed „zorganizowaną kampanią, która ma zakłócić i podważyć wynik”.

BBC podała, że to nieprawda, cytując policję w Essex, która w oświadczeniu stwierdziła: „Prowadzimy adekwatne i zdecydowane działania, aby zapewnić bezpieczeństwo i ochronę wszystkim uczestnikom liczenia głosów”.

Pełniący obowiązki komisarza wyborczego Ian Davidson poinformował, że urzędnicy wyborczy współpracowali z policją, by zagwarantować, że proces zostanie „przeprowadzony bezpiecznie i w sposób zabezpieczony”, dodając, że „nie ma powodu, by na tym etapie nie kontynuować procesu liczenia głosów”.

Analitycy spodziewają się zwycięstwa Farage’a, jednak prognozują, że samozwańczy „intergalaktyczny wojownik kosmosu” Count Binface, prowadzący kampanię z koszem na śmieci na głowie, może zdobyć niepokojąco wysoki wynik, sięgający nawet 20 proc.

Hrabia Binface (w środku) startował przeciw premierom w poprzednich brytyjskich wyborach uzupełniających, w tym Andy’emu Burnhamowi i Borisowi Johnsonowi. 14 sierpnia 2026 r.
Hrabia Binface (w środku) startował przeciw premierom w poprzednich brytyjskich wyborach uzupełniających, w tym Andy’emu Burnhamowi i Borisowi Johnsonowi. 14 sierpnia 2026 r. AP Photo

Binface powiedział AFP w centrum liczenia głosów w piątek rano, że jego „skromnym obowiązkiem” jest być przeciwnikiem Farage’a, ale zapewnił, że uszanuje wyniki.

„Jeśli większość wyborców Clacton uzna, że chce go z powrotem jako swojego posła, trzeba to uszanować” – stwierdził.

Frekwencja wyniosła ok. 44,7 proc., w porównaniu z 59 proc. w wyborach powszechnych w 2024 roku.

W nadmorskiej społeczności wielu wyborców nie wykazywało entuzjazmu wobec głosowania, a nawet część wolontariuszy partii Reform UK opisywała ten wyścig jako żart.

„To trochę absurdalne” – powiedziała AFP działaczka partii, Jane Embelton.

„W gruncie rzeczy chodzi o to, żeby Nigel Farage wyglądał na idiotę. Ale dla mnie i jego zwolenników wcale tak nie wygląda".

Do wyborów stanęło rekordowych 33 kandydatów z marginesu sceny politycznej, w tym Binface. W Clacton Leisure Centre, gdzie liczone są głosy, rozwijano jedne z najdłuższych kart do głosowania w historii kraju.

„Nie możemy zdecydować”

Farage, którego partia przez 18 miesięcy prowadziła w ogólnokrajowych sondażach, zanim ostatnio spadła, zaskoczył wyborców, składając 7 lipca rezygnację w trakcie dochodzenia w sprawie jego finansów.

Śledztwo prowadzone przez parlamentarny organ nadzorujący standardy etyczne dotyczy zarzutów, że on i wiceprzewodniczący Reform UK, Richard Tice, nie zgłosili darowizn finansowych. Obydwaj zaprzeczają, by dopuścili się nieprawidłowości.

Farage przedstawiał czwartkowe głosowanie jako „pojedynek ludzi z Clacton z establishmentem”, mający zablokować „ustawkę” wokół jego finansów.

„Ludzie z Clacton powinni być sędziami moich działań” – mówił w nagraniu opublikowanym przed oddaniem głosu.

Wyborca z Clacton, Phil, przewidywał, że głosowanie „niczego nie zmieni”, zauważając, że jeśli Farage wygra, jak się spodziewa, parlamentarne dochodzenie ruszy na nowo.

Komentatorzy polityczni bagatelizują szersze znaczenie tego głosowania w okręgu, który dekadę temu zdecydowanie poparł brexit.

„Byłoby zdumiewające, gdyby Farage nie wygrał” – powiedział AFP politolog John Curtice.

Inni jednak oceniają, że wyborczy gambit Farage’a obrócił się przeciw niemu, gdy jego partia Reform UK spada w ogólnokrajowych sondażach.

„Plan Farage’a, by zamienić te wybory uzupełniające w poważną polityczną batalię, się nie powiódł” – powiedział AFP profesor nauk politycznych Stijn van Kessel z Queen Mary University of London, zauważając, że wynikający z tego spektakl „sprawia, że Farage wygląda dość niepoważnie”.

W wyborach powszechnych w 2024 roku Farage zdobył 46 proc. głosów i został posłem za ósmym podejściem.

Policyjne śledztwo

Śledztwo dotyczące Farage’a, zawieszone po jego rezygnacji, związane jest z darowizną w wysokości 5 mln funtów (6,7 mln dolarów) od miliardera z branży kryptowalut Christophera Harborne’a.

Tymczasem policja w Londynie potwierdziła, że w ubiegłym roku rozpoczęła śledztwo w sprawie darowizn na rzecz Reform UK przed wyborami w 2024 roku.

Brytyjskie media podawały, że to śledztwo dotyczy niezgłoszonego wsparcia finansowego od wieloletniego sojusznika Farage’a, skazanego oszusta George’a Cottrella, oraz jego matki.

Kontrowersje zbiegły się ze spadkiem poparcia dla Reform UK w sondażach oraz zniżką popularności samego Farage’a, który od lat budzi skrajne emocje – jest w podobnym stopniu uwielbiany i znienawidzony.

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Prawdziwe wyzwanie zaczyna się po zmroku: upały w Europie zwiększyły energię słoneczną o 17 procent

Naukowcy badają wpływ konstrukcji statków kosmicznych na zdrowie psychiczne astronautów

Trump nakazuje marynarce powrót do parowych katapult na lotniskowcach