Powodzie wywołane ulewnymi deszczami monsunowymi zalały części Asamu w północno‑wschodnich Indiach. Drogi i domy znalazły się pod wodą.
Nagrania z Sivasagaru pokazują mieszkańców brodzących w wodzie po pierś, niosących swój dobytek. Inni korzystają z prowizorycznych tratw, żeby przedostać się przez zalane ulice.
Jak podają władze, w całym Asamie zginęło co najmniej 41 osób, a w dotkniętych dystryktach trwają akcje ratunkowe i pomocowe.
Premier stanu Assam, Himanta Biswa Sarma, ocenił sytuację jako „bardzo poważną” i stwierdził, że powódź przebiega w sposób, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczył.