W położonych na północnym wschodzie kraju Sumach, niedaleko granicy z Rosją, sześć kierowanych bomb lotniczych trafiło w obiekty medyczne i cywilne, zabijając trzy osoby i raniąc 17. Strażacy gasili płonące pojazdy przed ośrodkiem medycznym, a ekipy ratunkowe ewakuowały ocalałych. Gubernator obwodu, Ołeh Hryhorow, poinformował, że jedna z ofiar była tak ciężko ranna, iż nie można jej było od razu zidentyfikować.
Dalej na południe trzy kolejne osoby zginęły, gdy pociski i drony uderzyły w infrastrukturę przemysłową w Odessie, wywołując pożar magazynu i uszkadzając kilka ciężarówek. Gubernator obwodu, Ołeh Kiper, przekazał, że był to piąty z rzędu dzień łączonych ataków rakietowych i dronowych na region, wymierzonych zarówno w infrastrukturę portową, jak i cywilną.
Do najnowszych bombardowań doszło dzień po tym, jak ONZ poinformowała, że liczba zabitych cywilów na Ukrainie w czerwcu 2026 roku osiągnęła najwyższy miesięczny poziom od czterech lat. Podkreśla to rosnące ludzkie koszty nasilających się ataków Rosji.