Nad Kijowem unoszą się kłęby dymu po zakrojonym na szeroką skalę nocnym rosyjskim ataku rakietowym i dronowym. Nagrania z kilku części ukraińskiej stolicy pokazują skalę zniszczeń.
Gęsty dym spowija panoramę miasta, a uszkodzone budynki mieszkalne wciąż płoną. Na nagraniach widać także strażaków i ratowników pracujących wśród gruzów ciężko zniszczonych budynków. Akcja ratunkowa trwa.
Według ukraińskich władz w ataku zginęło co najmniej osiem osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Wcześniej służby apelowały do mieszkańców, by podczas ostrzału pozostawali w schronach. Atak nastąpił krótko po ostrzeżeniu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, że Rosja przygotowuje „masowy atak”.
Zespoły ratownicze nadal przeszukują zniszczone budynki w poszukiwaniu ocalałych.