Iran ponownie zamknął cieśninę Ormuz, kluczowy dla światowego handlu ropą i gazem szlak morski. Decyzja zapadła po kolejnych izraelskich atakach na południowy Liban, mimo obowiązującego zawieszenia broni
Irańskie wojsko poinformowało, że w sobotę ponownie zamknęło cieśninę Ormuz po kolejnych izraelskich atakach na południowy Liban – przekazała państwowa agencja Fars.
Według armii decyzję podjęto „w związku z rażącą złą wolą i złamaniem zobowiązań przez USA, które nie wdrożyły pierwszego punktu porozumienia kończącego wojnę, oraz w reakcji na nieustanne naruszanie zawieszenia broni przez syjonistyczny reżim na południu Libanu”.
Dodano, że jeśli działania Izraela będą kontynuowane, Iran podejmie kolejne kroki.
Cieśnina Ormuz jest jednym z najważniejszych na świecie szlaków transportu ropy naftowej i gazu. Jej ponowne otwarcie było kluczowym elementem niedawno podpisanego memorandum między Waszyngtonem a Teheranem, które ma doprowadzić do zakończenia wojny.
Decyzja o ponownym zamknięciu cieśniny zapadła po tym, jak w sobotę rano Izrael przeprowadził kolejną falę ataków na południowy Liban, mimo ogłoszonego dzień wcześniej zawieszenia broni między Izraelem a wspieranym przez Iran Hezbollahem.
Jak poinformowała libańska obrona cywilna, w atakach na rejon Nabatieh zginęło co najmniej 16 osób, a 12 zostało rannych.
Siły Zbrojne Izraela oświadczyły, że naloty były odpowiedzią na nocny ostrzał ich wojsk ponad 50 rakietami wystrzelonymi przez Hezbollah z południowego Libanu.
Izraelska armia przekazała również, że celem uderzeń były stanowiska wyrzutni rakiet, magazyny broni oraz centra dowodzenia Hezbollahu.