Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Niemcy rozbijają Curaçao 7:1, a Holandia remisuje z Japonią 2:2 w fazie grupowej MŚ

Nathaniel Brown z reprezentacji Niemiec cieszy się z Feliksem Nmechą po zdobyciu przez siebie piątej bramki w meczu MŚ z Curaçao w Houston, 14 czerwca 2026 r.
Nathaniel Brown z reprezentacji Niemiec świętuje z Feliksem Nmechą po zdobyciu piątego gola w meczu MŚ z Curaçao w Houston, 14 czerwca 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Malek Fouda
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Curaçao zapisało się w historii, zdobywając w niedzielę pierwszego gola na mistrzostwach świata w swoim debiucie, mimo porażki 1:7 z Niemcami.

Mistrzostwa świata 2026 w piłce nożnej rozkręciły się na dobre, a reprezentacje rozgrywają pierwsze mecze fazy grupowej. Walka o cenne punkty już trwa – zespoły chcą zapewnić sobie miejsce w pierwszej dwójce i awans do fazy pucharowej.

REKLAMA
REKLAMA

W niedzielę na boiskach pojawiły się już największe gwiazdy światowego futbolu, a drużyny debiutujące w mistrzostwach świata zdążyły przejść do historii.

Za pierwsze wielkie starcie turnieju uchodził mecz pięciokrotnych mistrzów świata, Brazylii, z aktualnym mistrzem Afryki, Marokiem, w grupie C.

Maroko, które na mundialu w Katarze w 2022 roku sensacyjnie dotarło do półfinału, od pierwszego gwizdka przejęło inicjatywę. Wysoko pressowało na połowie Brazylijczyków i przy każdym ataku stwarzało zagrożenie.

Noussair Mazraoui (3) z reprezentacji Maroka w akcji podczas meczu grupy C mistrzostw świata między Brazylią a Marokiem w East Rutherford w stanie New Jersey, niedaleko Nowego Jorku, w sobotę 13 czerwca 2026 r.
Noussair Mazraoui (3) z reprezentacji Maroka w akcji podczas meczu grupy C mistrzostw świata między Brazylią a Marokiem w East Rutherford w stanie New Jersey, niedaleko Nowego Jorku, w sobotę 13 czerwca 2026 r. Adam Hunger/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Świetne podanie Brahima Diaza z Realu Madryt otworzyło drogę do bramki napastnikowi PSV Ismaelowi Saibariemu. Ten w 21. minucie przelobował doświadczonego bramkarza Liverpoolu Alissona Beckera i dał prowadzenie drużynie z Afryki Północnej.

Brazylijczycy mieli problemy z rozegraniem piłki od własnej bramki, ale wkrótce złapali rytm. Szybka klepka między Bruno Guimarãesem z Newcastle i Viniciusem Juniorem z Realu Madryt wyprowadziła brazylijskiego napastnika na groźną pozycję w polu karnym.

Vinicius efektownie minął obrońców Maroka i potężnym strzałem w prawe górne okienko wyrównał w 32. minucie. Do końca spotkania obie drużyny pilnowały remisu, choć miały jeszcze sytuacje, by przechylić szalę zwycięstwa. Żadna nie potrafiła ich wykorzystać.

Vinicius Junior z reprezentacji Brazylii kontroluje piłkę podczas meczu grupy C mistrzostw świata między Brazylią a Marokiem w East Rutherford w stanie New Jersey, niedaleko Nowego Jorku, w sobotę 13 czerwca 2026 r.
Vinicius Junior z reprezentacji Brazylii kontroluje piłkę podczas meczu grupy C mistrzostw świata między Brazylią a Marokiem w East Rutherford w stanie New Jersey, niedaleko Nowego Jorku, w sobotę 13 czerwca 2026 r. Yuki Iwamura/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Pozostałe zespoły grupy C, Haiti i Szkocja, zmierzyły się kilka godzin później na Boston Stadium w Foxborough, na co dzień arenie futbolu amerykańskiego New England Patriots. Precyzyjne wykończenie akcji przez szkockiego napastnika Johna McGinna w 28. minucie dało jego drużynie prowadzenie. Szkoci kontrolowali mecz do końca, wygrali i zdobyli trzy punkty, obejmując prowadzenie w grupie.

W grupie D doszło – zdaniem wielu – do pierwszej niespodzianki turnieju. Turcja, występująca na mundialu po raz pierwszy od 24 lat, przegrała 0:2 z Australią, która zaprezentowała się bardzo przekonująco w żółto‑zielonych barwach.

Arda Güler z reprezentacji Turcji reaguje po nieudanej próbie strzału w pierwszej połowie meczu mistrzostw świata z Australią w Vancouver w Kolumbii Brytyjskiej, w sobotę 13 czerwca 2026 r.
Arda Güler z reprezentacji Turcji reaguje po nieudanej próbie strzału w pierwszej połowie meczu mistrzostw świata z Australią w Vancouver w Kolumbii Brytyjskiej, w sobotę 13 czerwca 2026 r. Abbie Parr/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Nestory Irankunda otworzył wynik w 27. minucie, dając Australijczykom jednobramkową przewagę do przerwy. W 75. minucie Connor Metcalfe podwyższył na 2:0 i przypieczętował zwycięstwo. Australia zdobyła kluczowe trzy punkty i zajmuje drugie miejsce w grupie, za współgospodarzami turnieju, Stanami Zjednoczonymi, które również mają trzy punkty, ale lepszy bilans bramek.

Niemcy bez większych problemów pokonali Curaçao, debiutujące na mistrzostwach świata. Wyspiarze zapisali się jednak w historii mimo porażki 1:7 z europejskim potentatem w pierwszym meczu grupy E.

Ta wyspa na Karaibach Holenderskich jest najmniejszym krajem, jaki kiedykolwiek zakwalifikował się na mundial. Teraz dopisała do swojego dorobku kolejny sukces: strzeliła pierwszego gola na mistrzostwach.

Bramkarz Curaçao Eloy Room pokonany strzałem Jamala Musiali, po którym Niemcy zdobyli czwartą bramkę w meczu grupy E mistrzostw świata w Houston, w niedzielę 14 czerwca 2026 r.
Bramkarz Curaçao Eloy Room pokonany strzałem Jamala Musiali, po którym Niemcy zdobyli czwartą bramkę w meczu grupy E mistrzostw świata w Houston, w niedzielę 14 czerwca 2026 r. Eric Gay/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Mecz Japonia – Holandia dostarczył sporo emocji i był poważnym sprawdzianem dla Oranje. Japończycy w pierwszej połowie często zagrażali bramce rywala, lecz mimo co najmniej dwóch znakomitych okazji nie potrafili ich zamienić na gole.

Holendrzy, prowadzeni w defensywie przez doświadczonego stopera Liverpoolu Virgila van Dijka, otworzyli wynik tuż po wznowieniu gry po przerwie. W 51. minucie Van Dijk skierował piłkę przy dalszym słupku, mijając bramkarza Japonii Ziona Suzukiego.

Odpowiedź była błyskawiczna. W 57. minucie Keito Nakamura potężnym strzałem w dolny lewy róg wyrównał dla Japonii.

Kibic Holandii świętuje bramkę swojej drużyny przeciwko Japonii podczas wspólnego oglądania meczu mistrzostw świata w San Francisco, w niedzielę 14 czerwca 2026 r.
Kibic Holandii świętuje bramkę swojej drużyny przeciwko Japonii podczas wspólnego oglądania meczu mistrzostw świata w San Francisco, w niedzielę 14 czerwca 2026 r. Eugene Hoshiko/Copyright 2026 The AP. All rights reserved

Radość Japończyków nie trwała jednak długo. W 64. minucie skrzydłowy reprezentacji Holandii Crysencio Summerville, grający w niedawno zdegradowanym angielskim West Hamie, wszedł z prawej strony w pole karne i technicznym strzałem posłał piłkę w dolny lewy róg.

Oranje wyraźnie zmienili później taktykę, starając się utrzymać minimalne prowadzenie do końca spotkania. Ten plan runął w 89. minucie, gdy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Japończycy wcisnęli drugą bramkę Bartowi Verbruggenowi.

Yan Diomande z Wybrzeża Kości Słoniowej świętuje bramkę kolegi z drużyny Amada Diallo w meczu grupy E mistrzostw świata z Ekwadorem w Filadelfii, w niedzielę 14 czerwca 2026 r.
Yan Diomande z Wybrzeża Kości Słoniowej świętuje bramkę kolegi z drużyny Amada Diallo w meczu grupy E mistrzostw świata z Ekwadorem w Filadelfii, w niedzielę 14 czerwca 2026 r. Petr David Josek/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Wybrzeże Kości Słoniowej, grające w grupie E, także wyszło w niedzielę na murawę, mierząc się z uznawanym w Ameryce Południowej Ekwadorem. Spotkanie było wyrównane przez pełne 90 minut, ale w samej końcówce, w 90. minucie, Amad Diallo z Manchesteru United mocnym strzałem dał afrykańskiej drużynie prowadzenie. Wygrana zapewniła jej trzy punkty i drugie miejsce w grupie, za Niemcami.

Poniedziałek – a także wczesne godziny wtorku - powinny dostarczyć kibicom na całym świecie sporo emocji, a miejscami także nerwów, gdy kolejne czołowe reprezentacje rozpoczną swoje mundialowe zmagania.

Hiszpania zagra z Republiką Zielonego Przylądka o godz. 18.00 czasu środkowoeuropejskiego, a Belgia zmierzy się z siedmiokrotnymi mistrzami Afryki, Egiptem, o godz. 21.00 w poniedziałek. Arabia Saudyjska podejmie Urugwaj o północy, natomiast Iran zagra z Nową Zelandią we wtorek o godz. 3.00.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Somalijski sędzia Omar Artan niewpuszczony do USA, FIFA wypłaci pełne wynagrodzenie za mundial

Ukryty zakaz hiszpańskiego na konferencjach mundialu, choć to drugi język w USA

Mistrzostwa Świata 2026. Ostatni mundial Adidasa. Koniec współpracy z reprezentacją Niemiec