Zapatero, który rządził w latach 2004–2011, został wezwany na przesłuchanie w przyszłym miesiącu w związku z przestępstwami rzekomo popełnionymi podczas wsparcia małej linii lotniczej Plus Ultra w 2021 roku.
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez oświadczył w środę, że „nie ma powodu”, by wycofać wsparcie dla swojego poprzednika José Luisa Rodrígueza Zapatero, który jest objęty śledztwem w sprawie korupcji, po opublikowaniu nowych szczegółów tej sprawy.
„Uważam, że nie ma wystarczającego powodu, by zmieniać to stanowisko” – powiedział Sánchez na konferencji prasowej w Rzymie po spotkaniu z papieżem Leonem XIV w Watykanie.
Socjalistyczny premier, który sprawuje urząd od 2018 roku, powtórzył swoje „pełne współdziałanie z wymiarem sprawiedliwości” oraz szacunek dla domniemania niewinności.
Zapatero, który rządził w latach 2004–2011, został wezwany na przesłuchanie w przyszłym miesiącu w związku z przestępstwami rzekomo popełnionymi podczas bailoutu (pomocy finansowej) małej linii lotniczej Plus Ultra w 2021 roku.
Sprawa koncentruje się na tym, czy były socjalistyczny premier wykorzystał swoje wpływy polityczne, aby pomóc przewoźnikowi uzyskać tzw. "bailout"w wysokości 53 milionów euro w 2021 roku, oraz czy on i jego rodzina odnieśli z tego korzyści finansowe.
Prowadzący sprawę podejrzewają, że Zapatero mógł być częścią rozbudowanej sieci obejmującej firmy-słupy oraz kuluarowe lobbing, której celem było przepychanie korzystnych decyzji przez kanały rządu socjalistycznego.
Władze badają również możliwe prowizje i przepływy finansowe związane ze sprawą.
Zapatero, ikona hiszpańskiej lewicy i sojusznik Sánchez, został formalnie objęty śledztwem w zeszłym tygodniu w związku z handlem wpływami oraz innymi przestępstwami.
Były premier konsekwentnie zaprzecza jakiemukolwiek przestępstwu i twierdzi, że nigdy nie otrzymał żadnych płatności od Plus Ultra.
Wśród szczegółów śledztwa, do których w tym tygodniu dotarła agencja AFP, jest znalezienie podczas przeszukania sejfu należącego do Zapatero licznych luksusowych zegarków i biżuterii o nieustalonej wartości.
Współpracownicy byłego premiera twierdzą, że przedmioty te pochodzą z rodzinnych spadków.
Chociaż inni hiszpańscy premierzy byli wzywani do zeznań w sprawach korupcyjnych, jest to pierwszy raz w nowoczesnej historii Hiszpanii, gdy były szef rządu został formalnie objęty śledztwem.
„Stanowcze działania”
Sprawa ta wywiera dodatkową presję na Sáncheza, który jest już osłabiony trwającymi śledztwami korupcyjnymi dotyczącymi jego bliskich i byłych czołowych sojuszników politycznych, a także serią dotkliwych porażek wyborczych w regionach.
Wcześniej w środę policja wkroczyła do siedziby socjalistycznej partii Sáncheza w Madrycie, żądając dokumentów w ramach śledztwa dotyczącego byłej członkini partii Leire Díez.
Jest ona oskarżona przez najwyższy sąd karny Hiszpanii – Audiencia Nacional – o udział w sieci, której celem – według sądu – było podważanie postępowań sądowych dotyczących partii lub rządu.
Sánchez oświadczył, że Partia Socjalistyczna „szanuje wymiar sprawiedliwości” i „współpracuje” ze śledztwami, dodając, że wcześniej zerwała wszelkie powiązania z Díez po tym, jak pojawiły się wątpliwości.
Odrzucił także apele opozycji o przedterminowe wybory, argumentując, że Hiszpania potrzebuje „stabilności” i wskazując na to, co określił jako postęp społeczny i gospodarczy za czasów jego rządów.
„Oczywiście, jeśli pojawią się nieregularne zachowania – mam na myśli nowe – będziemy działać z taką samą stanowczością jak dotychczas” – powiedział, odnosząc się do wcześniejszych wewnętrznych działań dyscyplinarnych w jego partii.