Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Kibice wypełniają finał Pucharu Emira, do Kataru wraca futbol

Kibice Al Gharafy świętują podczas finału Pucharu Emira na stadionie Khalifa International.
Kibice Al Gharafy świętują podczas finału Pucharu Emira na stadionie Khalifa International. Prawo autorskie  Local Organising Committee
Prawo autorskie Local Organising Committee
Przez Mohamed Elashi
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Tysiące kibiców obejrzało w Dosze finał Pucharu Emira Kataru, sygnalizując powrót tłumów na stadiony, zgromadzeń publicznych i poczucia normalności po tygodniach napięć w regionie.

W sobotni wieczór na stadion Khalifa International zjechały tysiące kibiców na finał Pucharu Emira. Dla wielu to spotkanie było czymś więcej niż tylko meczem piłkarskim.

REKLAMA
REKLAMA

Al Gharafa SC pokonała w nim Al Sadd SC 4:1 i obroniła Puchar Emira. Finał rozegrano po tygodniach napięć w regionie, przez które wielu mieszkańców zostawało w domach i unikało zgromadzeń publicznych.

Sobotni finał był jednak jednym z najbardziej wyrazistych sygnałów powrotu kibiców na stadiony. Piłka nożna znów wyszła w Katarze na pierwszy plan.

Kibice wypełniają stadion Khalifa International podczas finału Pucharu Emira w Dausze w Katarze.
Kibice wypełniają stadion Khalifa International podczas finału Pucharu Emira w Dausze w Katarze. Local Organising Committee

Na trybunach zasiadło 37 823 widzów. Kibice machali flagami, śpiewali przez cały mecz i długo po ostatnim gwizdku nie opuszczali stadionu.

„Chyba jest tu cały Katar”

Dla wielu obecnych był to powrót do normalności po trudnych, pełnych napięcia tygodniach.

– To wspaniałe uczucie – powiedziała Euronews Hinduska, która po raz pierwszy poszła w Katarze na mecz piłkarski.

– Kiedy przyleciałam do Kataru, mniej więcej trzy dni później wszystko się zaczęło. Rakiety spadały wszędzie, a na ulicach nie było widać ludzi.

– A teraz, stojąc tutaj, mogę powiedzieć, że chyba jest tu cały Katar. To ogromna radość, niesamowite uczucie. Widzę, że Katar znowu żyje.

Inny kibic, który przyszedł na finał z dwojgiem dzieci, przyznał, że wyjście z rodziną na stadion pomogło odzyskać poczucie normalności.

– Po tych dniach pełnych stresu czujemy się spokojniej. Właściwie wszystko jest idealnie – powiedział.

– Alhamdulillah, życie znowu wróciło do normy. Wszystko jest bezpieczne.

Na finał przybył Jego Wysokość, emir Kataru, szejk Tamim ibn Hamad Al Sani, który po meczu wręczył Al Gharafie trofeum dla mistrzów.

W rozmowie z Euronews Ali Al Salat, szef działu mediów Związku Piłki Nożnej Kataru, podkreślił, że organizatorom zależało, by to wydarzenie miało dla kibiców charakter święta.

– To świetne uczucie, że wszystko wróciło na swoje miejsce – stwierdził.

– Dziś rozgrywamy prestiżowe zawody o Puchar Emira. To czas, by świętować piłkę nożną razem z kibicami.

Jak dodał Al Salat, kibice zaczęli wracać już na mecze ligowe i wcześniejsze rundy Pucharu Emira. Sobotni finał nazwał „wisienką na torcie” piłkarskiego sezonu.

Finał zbiegł się również z 50. rocznicą powstania stadionu Khalifa International, jednej z najstarszych aren sportowych w Katarze.

Wielu kibiców zostało na trybunach długo po tym, jak Al Gharafa wzniosła w górę Puchar Emira.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Katar inauguruje Rok Kultury 2026 z Kanadą i Meksykiem, stawiając na promocję sportów zimowych

Kibice wypełniają finał Pucharu Emira, do Kataru wraca futbol

Alcaraz niepokonany! W 2026 roku nie przegrał żadnego meczu