Ukraina poinformowała, że dwie osoby zostały ranne w nocnym ataku rosyjskich dronów na obwód sumski, gdzie stanął w ogniu pięciokondygnacyjny blok mieszkalny – przekazały w piątek służby ratunkowe. W wyniku uderzenia zniszczonych zostało też kilka samochodów, a ratownicy musieli przerwać akcję z powodu powtarzających się zagrożeń kolejnymi atakami. Zdarzenie pokazuje, że cywile nadal są narażeni, a walki trwają przed proponowanym rozejmem wielkanocnym.
W nocy drony uderzyły też w infrastrukturę portową i energetyczną w Odessie, powodując przerwy w dostawach prądu, ale – jak podali przedstawiciele władz regionu – bez nowych ofiar. Ukraińskie siły powietrzne poinformowały, że nad terytorium kraju wystrzelono kilkadziesiąt dronów, co pokazuje skalę trwających działań wojennych.
Ataki nastąpiły w momencie, gdy prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił 32‑godzinny rozejm od soboty, od godz. 14.00 (CET)do końca niedzieli, zbieżny w czasie z prawosławną Wielkanocą. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Kijów jest gotów wstrzymać walki na takich samych zasadach, choć wcześniejsze rozejmy w dużej mierze nie były dotrzymywane.