W Monachium przywódcy omawiają "czerwcowy termin" dla pokoju przed trójstronnymi rozmowami w Genewie we wtorek.
Według ukraińskich sił powietrznych, siły rosyjskie przeprowadziły zmasowany atak z powietrza i ataki dronów na Ukrainie, głównie przy użyciu 112 dronów kamikadze, takich jak pociski balistyczne Shahed, Gerbera i Iskander-M, od piątku wieczorem do soboty rano.
Według doniesień, 91 ze 112 dronów zostało zestrzelonych, a co najmniej 18 z nich trafiło w 11 lokalizacji.
W rezultacie w Odessie zginęła jedna kobieta w pożarze budynku mieszkalnego, w Zaporożu zginęła jedna osoba, trzy zostały ranne, w Sumach zginęła 44-letnia kobieta, trzy zostały ranne, a w Chersoniu zginęły dwie osoby, w tym 52-letni mężczyzna, a cztery zostały ranne, podają agencje i ukraińskie media.
Ponadto w obwodzie kijowskim mężczyzna i kobieta trafili do szpitala z obrażeniami, a w obwodzie charkowskim rosyjski dron uderzył w wioskę Fesky, raniąc 22-letniego mężczyznę, poinformowali gubernatorzy regionalni.
"Pożar został szybko ugaszony przez ratowników. Niestety, w ataku zginęła kobieta" - napisał w sobotę rano na Telegramie gubernator regionu południowej Ukrainy Oleg Kiper.
"W ciągu ostatnich 24 godzin najeźdźcy przeprowadzili 655 ataków na 41 miejscowości w regionie Zaporoża" - powiedział regionalny dowódca wojskowy Iwan Fedorow.
Ukraina odpiera ataki
Tymczasem rosyjski gubernator regionu Wiaczesław Gładkow potwierdził, że ukraiński atak rakietowy zabił w piątek dwie osoby i ranił pięć w rosyjskim mieście przygranicznym Biełgorod.
Według Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, tego samego dnia rosyjski skład amunicji został zaatakowany w pobliżu osady Nowoekonomicze w okupowanym przez Rosję obwodzie donieckim.
Tuż przed konferencją bezpieczeństwa
Ataki zbiegają się w czasie z Monachijską Konferencją Bezpieczeństwa, na której kanclerz Niemiec Friedrich Merz i sekretarz stanu USA Marco Rubio omawiają pomoc wojskową i "czerwcowy termin" na zawarcie porozumienia pokojowego, termin podobno ustalony przez administrację Trumpa, który publicznie potwierdził prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Oczekuje się, że Zełenski, który przebywa w Monachium od piątku i spotyka się z wieloma sojusznikami, przemówi na spotkaniu w sobotę.
Żaden rosyjski urzędnik nie został zaproszony na tegoroczny szczyt, co oznacza kontynuację polityki wykluczenia po inwazji w 2022 roku.
Z drugiej strony, trójstronne rozmowy między Rosją, Ukrainą i USA zostały potwierdzone na wtorek i środę w Genewie, powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow w oświadczeniu przekazanym przez rosyjskie agencje informacyjne.