W wielu częściach Irlandii odnotowano podtopienia. W nocy sztorm Chandra przyniósł ulewne deszcze i silny wiatr. We wtorek rano w Dublinie służby ratunkowe przeprowadziły kilka akcji. Kierowców wyciągano z zalanych odcinków dróg. Straż pożarna w Dublinie poinformowała, że załogi skierowano w kilka miejsc, by pomagać mieszkańcom.
Według meteorologów w stolicy spadło w nocy ok. 30 mm deszczu. Żółte ostrzeżenie deszczowe obowiązuje do godz. 23.00 w hrabstwach Carlow, Kilkenny, Louth, Wexford, Wicklow i Waterford. Około 30 tys. osób jest bez prądu, a w całym kraju zamknięto kilka dróg.
Enniscorthy w hrabstwie Wexford znalazło się w gronie najmocniej dotkniętych miejsc po tym, jak rzeka Slaney wystąpiła z brzegów. Władze apelują do kierowców, by wybierali objazdy i jechali ostrożnie. W całym kraju nadal obowiązuje też odrębne żółte ostrzeżenie wiatrowe.