Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Trump twierdzi, że Stany Zjednoczone będą „zarządzać” Wenezuelą do czasu „bezpiecznej” transformacji

Prezydent Donald Trump słucha przemówienia sekretarza obrony Pete'a Hegsetha w klubie Mar-a-Lago, w sobotę 3 stycznia 2026 r. w Palm Beach na Florydzie.
Prezydent Donald Trump słucha przemówienia sekretarza obrony Pete'a Hegsetha w klubie Mar-a-Lago, w sobotę 3 stycznia 2026 r. w Palm Beach na Florydzie. Prawo autorskie  AP Photo, Alex Brandon
Prawo autorskie AP Photo, Alex Brandon
Przez Aleksandar Brezar & Euronews
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button

W sobotę Stany Zjednoczone przeprowadziły niespodziewany atak na stolicę Wenezueli Caracas. Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że Nicolas Maduro i jego żona zostali „schwytani i wywiezieni z kraju”. Trump twierdzi, że USA będą „zarządzać” Wenezuelą do czasu „bezpiecznej" transformacji.

Stany Zjednoczone będą „rządzić” Wenezuelą do czasu „bezpiecznego” przejścia, powiedział prezydent Donald Trump, pochwalając sobotnią operację w Caracas, w wyniku której prezydent Nicolás Maduro został schwytany i wywieziony z kraju po miesiącach nasilającej się presji ze strony Waszyngtonu.

Podczas konferencji prasowej w swojej posiadłości Mar-a-Lago na Florydzie prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump pochwalił wojsko i „niezwykłą” operację przeprowadzoną przez Waszyngton w stolicy Wenezueli w sobotę, nazwaną „Absolute Resolve” (Absolutna determinacja).

Trump powiedział następnie, że po aresztowaniu Nicolasa Maduro, który ma zostać postawiony przed sądem w Nowym Jorku, Stany Zjednoczone będą „rządzić” Wenezuelą do czasu, aż „będzie można przeprowadzić bezpieczną, właściwą i rozsądną transformację”.

„Nie chcemy angażować się w wprowadzenie kogoś innego, bo wtedy mielibyśmy taką samą sytuację, jaka panowała przez ostatnie długie lata. Dlatego będziemy rządzić tym krajem”.

Donald Trump. USA gotowa do przeprowadzenia drugiego ataku na Wenezuelę

„Jesteśmy gotowi przeprowadzić drugi, znacznie większy atak, jeśli zajdzie taka potrzeba” – powiedział Trump.

W sprawie schwytania Maduro Trump powiedział, że „niezwykłe” siły amerykańskie stanęły w obliczu „silnie ufortyfikowanej fortecy wojskowej” podczas operacji w Caracas. Powiedział również, że Stany Zjednoczone odcięły zasilanie w stolicy Wenezueli „dzięki pewnej wiedzy specjalistycznej, którą posiadamy”.

„Żadne państwo na świecie nie osiągnęłoby tego, co osiągnęła wczoraj Ameryka, lub, szczerze mówiąc, w krótkim czasie wszystkie siły zbrojne Wenezueli zostały pozbawione mocy, ponieważ nasi żołnierze, współpracujący z nami i organami ścigania, z powodzeniem schwytali Maduro w środku nocy” – wyjaśnił.

Według prezydenta USA, Stany Zjednoczone nie straciły żadnego personelu ani sprzętu podczas tej operacji. Maduro i jego żona „staną przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości” – powiedział Trump.

MSZ Wenezueli. Maduro pozostaje głową państwa

Zatrzymany przywódca Wenezueli Nicolas Maduro pozostanie prezydentem kraju, powiedział minister spraw zagranicznych Yván Gil, w obliczu narastających spekulacji na temat przyszłości tego południowoamerykańskiego kraju i pytań o to, kto może przejąć władzę po sobotniej operacji amerykańskiej.

„Konstytucja jest jasna: wybranym prezydentem – prezydentem konstytucyjnym jest prezydent Nicolás Maduro Moros, którego fizyczna obecność w Wenezueli musi zostać natychmiast przywrócona przez rząd USA, ponieważ jest to naruszenie prawa” – powiedział Gil w państwowej telewizji wenezuelskiej.

„Nasze siły zbrojne są rozmieszczone, policja jest rozmieszczona, społeczeństwo jest rozmieszczone. Wszystko działa na rzecz obrony ojczyzny i jej suwerenności. Miejcie wiarę, że jest to silne państwo” – stwierdził.

Przywódcy Ameryki Południowej podzieleni w sprawie aresztowania Maduro

Przywódcy Ameryki Południowej wyrazili skrajnie różne opinie na temat sobotnich ataków USA na Wenezuelę i doniesień o schwytaniu prezydenta Nicolása Maduro, w związku z istotnymi podziałami ideologicznymi dotyczącymi interwencji Waszyngtonu.

Prezydent Brazylii Luiz Inácio Lula da Silva wydał jedno z najostrzejszych potępień, opisując ataki jako przekroczenie „niedopuszczalnej granicy”.

„Atakowanie krajów z rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego jest pierwszym krokiem w kierunku świata pełnego przemocy, chaosu i niestabilności, w którym prawo silniejszego przeważa nad multilateralizmem” – napisał Lula na X.

Stwierdził, że ataki przypominają „najgorsze momenty ingerencji” w politykę Ameryki Łacińskiej i zagrażają pokojowi w regionie. „Społeczność międzynarodowa, poprzez Organizację Narodów Zjednoczonych, musi zdecydowanie zareagować na ten incydent” – dodał Lula.

Prezydent Kolumbii Gustavo Petro potępił ataki i wysłał siły zbrojne na granicę z Wenezuelą, obiecując dodatkowe wsparcie „w przypadku masowego napływu uchodźców”.

„Ostrzegam cały świat, że zaatakowali Wenezuelę” – napisał Petro na X, wzywając do zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Organizacji Państw Amerykańskich i Organizacji Narodów Zjednoczonych.

„Republika Kolumbii ponownie potwierdza swoje przekonanie, że pokój, poszanowanie prawa międzynarodowego oraz ochrona życia i godności ludzkiej muszą przeważać nad wszelkimi formami konfrontacji zbrojnej” – powiedział Petro. Następnie ogłosił, że Kolumbia „odrzuca agresję wobec suwerenności Wenezueli i Ameryki Łacińskiej”.

Prezydent Chile Gabriel Boric wyraził „zaniepokojenie i potępienie” działań wojskowych, wzywając do pokojowego rozwiązania konfliktu.

„Chile potwierdza swoje przywiązanie do podstawowych zasad prawa międzynarodowego, takich jak zakaz użycia siły, nieingerencja, pokojowe rozstrzyganie sporów międzynarodowych i integralność terytorialna państw” – napisał Boric na X.

„Kryzys wenezuelski musi zostać rozwiązany poprzez dialog i wsparcie multilateralizmu, a nie poprzez przemoc lub ingerencję zagraniczną”.

Prezydent Meksyku Gloria Sheinbaum wydała krótkie oświadczenie potępiające interwencję, cytując postanowienia Karty Narodów Zjednoczonych wymagające od państw członkowskich powstrzymania się od „groźby użycia siły lub użycia siły przeciwko integralności terytorialnej lub niezależności politycznej jakiegokolwiek państwa”.

W ostrym kontraście do tego, sojusznik Trumpa Milei świętował operację swoim charakterystycznym hasłem: „Wolność postępuje! Niech żyje wolność, do cholery!”.

Prezydent Ekwadoru Daniel Noboa z zadowoleniem przyjął schwytanie Maduro.

„Do wszystkich przestępców z karteli narkotykowych popierających Chaveza: wasz czas się zbliża. Wasza struktura całkowicie się rozpadnie na całym kontynencie” – napisał Noboa, wzywając przywódców opozycji i społeczeństwo Wenezueli do odzyskania kraju.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Wenezuela. María Corina Machado: "Nadszedł czas wolności" po upadku Maduro

Rosja potępia atak USA na Wenezuelę. "Ideologiczna niechęć wzięła górę nad pragmatyzmem biznesowym"

Trump potwierdza atak sił USA na Wenezuelę. Twierdzi, że pojmano i wywieziono Maduro z kraju