Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Co najmniej 38 ofiar w Gazie. Izrael ignoruje apele o zawieszenie broni

Dym unosi się po izraelskim ataku wojskowym na Gazę, widzianym z centralnej części Strefy Gazy, piątek, 26 września 2025. (AP Photo/Abdel Kareem Hana)
Dym unosi się po izraelskim nalocie wojskowym na Gazę, widzianym z centralnej Strefy Gazy, piątek, 26 września 2025 r. (AP Photo/Abdel Kareem Hana) Prawo autorskie  Abdel Kareem Hana/Copyright 2025 The AP. All rights reserved.
Prawo autorskie Abdel Kareem Hana/Copyright 2025 The AP. All rights reserved.
Przez Jeremiah Fisayo-Bambi z AP
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Do ataków doszło zaledwie kilka godzin po tym, jak premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, że jego kraj „musi dokończyć zadanie" przeciwko Hamasowi w Gazie.

Izraelskie naloty i ostrzał w centralnej i północnej Gazie zabiły co najmniej 38 osób ,poinformowali w sobotę lokalni urzędnicy służby zdrowia. Naloty te nastąpiły mimo rosnącej międzynarodowej presji na Izrael i wezwań do zawieszenia broni w zniszczonej wojną enklawie.

REKLAMA
REKLAMA

Poranne naloty w sobotę zniszczyły dom w dzielnicy Tufah w mieście Gaza, zabijając co najmniej 11 osób, z czego ponad połowa to kobiety i dzieci, podał szpital Al-Ahly.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu przemawia na 80. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych, piątek, 26 września 2025 r. (AP Photo/Richard Drew)
Premier Izraela Benjamin Netanjahu przemawia na 80. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych, piątek, 26 września 2025 r. (AP Photo/Richard Drew) Richard Drew/Copyright 2025 The AP. All rights reserved

Przedstawiciele szpitala Shifa poinformowali o czterech kolejnych ofiarach, gdy rakiety trafiły w domy w obozie dla uchodźców Shati. Natomiast w obozie Nuseirat naloty zabiły dziewięciu członków jednej rodziny.

Sześciu innych Palestyńczyków zginęło od izraelskiego ostrzału, gdy szukali pomocy w południowej i centralnej Gazie, podały szpitale Nasser i Al-Awda, do których przewieziono ich ciała.

Ataki nastąpiły zaledwie kilka godzin po tym, jak premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ, że jego kraj „musi dokończyć zadanie” przeciwko Hamasowi w Gazie. Potępił też decyzje państw zachodnich o uznaniu Palestyny, nazywając je „czystym szaleństwem”. Według komentatorów było to wystąpienie skierowane zarówno do coraz bardziej podzielonej opinii publicznej w Izraelu, jak i do odbiorców międzynarodowych.

Ludzie protestują na placu Dag Hammarskjold podczas propalestyńskiej demonstracji, piątek, 26 września 2025 r., w Nowym Jorku. (AP Photo/Stefan Jeremiah)
Ludzie protestują na placu Dag Hammarskjold podczas propalestyńskiej demonstracji, piątek, 26 września 2025 r., w Nowym Jorku. (AP Photo/Stefan Jeremiah) Angelina Katsanis/Angelina Katsanis

Jeszcze zanim Netanjahu wszedł na mównicę, dziesiątki dyplomatów opuściły salę obrad. Na zewnątrz setki osób protestowały przeciwko działaniom Izraela w Gazie; odbywały się też kontrmanifestacje wzywające do uwolnienia zakładników.

Międzynarodowa presja na Izrael rośnie. Coraz więcej państw uznaje Palestynę, co Izrael stanowczo odrzuca. Kraje regionu lobbują u prezydenta USA Donalda Trumpa, by wywarł dodatkową presję na Izrael w sprawie zawieszenia broni.

W piątek Trump powiedział dziennikarzom przed Białym Domem, że wierzy w rychłe osiągnięcie porozumienia w sprawie złagodzenia walk, które „odzyska zakładników” i „zakończy wojnę”. Zapowiedział, że on i Netanjahu spotkają się w poniedziałek, a rozmowy z państwami regionu są „bardzo inspirujące i produktywne” oraz „intensywne”.

Tymczasem Izrael kontynuuje dużą operację lądową w mieście Gaza, gdzie, według ekspertów, panuje głód. W piątek organizacja Lekarze bez Granic ogłosiła, że była zmuszona zawiesić działalność w mieście z powodu nasilenia ofensywy. Czołgi izraelskie znalazły się w odległości mniejszej niż 800 metrów od jej placówek, a eskalacja ataków stworzyła „nieakceptowalny poziom ryzyka” dla personelu.

Ponad 300 000 osób uciekło z miasta, ale do 700 000 nadal tam przebywa – wiele z nich dlatego, że nie stać ich na ewakuację.

Kampania Izraela w Gazie, rozpoczęta po ataku bojowników Hamasu 7 października 2023 r., w którym zginęło około 1200 osób, pochłonęła, według Ministerstwa Zdrowia Gazy, ponad 65 000 ofiar. Resort nie rozróżnia cywilów od bojowników, ale twierdzi, że kobiety i dzieci stanowią około połowy zabitych.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Niedożywione i ranne dzieci z Gazy mogą być leczone we włoskich szpitalach

Björk dołączyła do bojkotu Izraela pod hasłem "No Music For Genocide"

Izrael ponawia ostrzeżenia dla mieszkańców Gazy