Od pełnego przepychu The Chancery Rosewood po ponadczasową elegancję The Ritz – nowy ranking hoteli „Telegrapha” wskazuje najciekawsze miejsca w Londynie.
Wielka Brytania od lat pozostaje jednym z ulubionych kierunków turystycznych. Przyciąga bogatą historią, pięknymi krajobrazami i niezliczonymi atrakcjami.
Słynie też ze znakomitych miejsc na nocleg – od Szkocji po najdalszy zachód Kornwalii.
Teraz brytyjski dziennik The Telegraph przygotował przewodnik po 250 najlepszych hotelach w Wielkiej Brytanii, które uchodzą za ścisłą czołówkę branży hotelarskiej.
Hotele ujęte w zestawieniu wybrano z około 2 tys. recenzji gazety, przygotowanych przez jej zespół zajmujący się hotelami.
Każdy z obiektów oceniano pod względem lokalizacji, jakości obsługi, udogodnień, charakteru, standardu pokoi, oferty gastronomicznej oraz stosunku jakości do ceny.
Obiekty z listy (źródło w Angielski) można wyszukiwać w interaktywnym narzędziu, które pozwala zawężać wyniki m.in. według regionu oraz tego, czy hotel jest przyjazny psom lub dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.
W każdym regionie przyznano co najmniej jedną nagrodę „regional star”, czyli wyróżnienie dla hotelu najwyższej klasy w danej okolicy.
Nie ma lepszego miejsca na rozpoczęcie wizyty w kraju niż Londyn. Oto kilka z najlepszych hoteli, które mogą stać się bazą wypadową do zwiedzania stolicy i dalszych zakątków kraju.
The Chancery Rosewood
Otwarte we wrześniu ubiegłego roku The Chancery Rosewood było jedynym londyńskim hotelem w zestawieniu The Telegraph wyróżnionym tytułem „regional star” – to naprawdę wyjątkowe miejsce.
Położony w samym sercu Mayfair, tuż przy kultowym Hyde Parku, hotel oferuje 144 pokoje – i wszystkie są apartamentami.
Mieści się w dawnej ambasadzie USA. Pokoje wyposażono m.in. w biblioteczki, marmurowe łazienki oraz bezpłatne minibary wypełnione produktami brytyjskich marek.
Na miejscu działa wiele restauracji i barów, w tym swobodnie elegancki bar na dachu Eagle Bar oraz Tobi Masa, wyrafinowana japońska restauracja.
Warto zajrzeć także do podziemnego spa z 25-metrowym basenem, gabinetami zabiegowymi, niecką do zimnych kąpieli i lodową wanną.
The Ritz
Ten hotel tuż przy Green Parku nie bez powodu uchodzi za ikonę.
Działa od 1906 roku i od początku słynie z luksusowych wnętrz oraz doskonałej obsługi. Dziś znów jest na ustach wszystkich, bo jego restauracja z dwiema gwiazdkami Michelina została niedawno uznana za najlepszą w Londynie w plebiscycie National Restaurant Awards 2025.
Ikoniczna Palm Court pozostaje miejscem, gdzie można skosztować jednego z najsłynniejszych londyńskich podwieczorków, a pokoje i apartamenty łączą przepych epoki z nowoczesnymi udogodnieniami.
Dla podróżnych szukających esencji londyńskiej elegancji trudno o bardziej ponadczasowy adres.
The Peninsula
The Peninsula należy do nowej fali ultraluksusowych hoteli w Londynie i szybko wyrobił sobie opinię jednego z najbardziej imponujących miejsc na pobyt w stolicy.
Z okien roztacza się widok na Hyde Park Corner i Łuk Wellingtona. Hotel łączy jak na Londyn wyjątkowo przestronne, dopracowane w detalach pokoje z bezbłędną obsługą i jednymi z najlepszych udogodnień w mieście.
Reprezentacyjne lobby z wysokimi sufitami, marmurową posadzką i lśniącymi kryształowymi żyrandolami robi wrażenie od pierwszego kroku.
Podziemne spa jest celem samym w sobie. Oferuje 25-metrowy basen, w którym słychać muzykę podwodną, gabinety zabiegowe i rozbudowaną strefę wellness, a restauracja na dachu Brooklands by Claude Bosi może pochwalić się dwiema gwiazdkami Michelina za pomysłową kuchnię fine dining i spektakularne widoki na Londyn.
Batty Langley’s
Dla osób, które cenią klimat bardziej niż minimalistyczny design, Batty Langley’s jest jednym z najbardziej charakterystycznych butikowych hoteli w Londynie – i jak na stolicę pozostaje stosunkowo przystępny cenowo.
Ukryty przy spokojnej uliczce we wschodniolondyńskim Spitalfields hotel czerpie inspirację z XVIII wieku: pełno tu antyków, detali z epoki oraz indywidualnie zaprojektowanych pokoi, nazwanych imionami historycznych postaci związanych z tą częścią miasta.
Jego patronem jest Bartholomew „Batty” Langley, legendarny architekt, projektant ogrodów i autor.
Przytulny salon kryje honesty bar z lokalnymi trunkami, a zaciszny dziedziniec pozwala na chwilę wytchnienia od wielkomiejskiego zgiełku.
Śniadanie każdego ranka serwowane jest bezpośrednio do pokoju, co potęguje kameralny, domowy klimat hotelu.
Hotel Café Royal
Trudno o bardziej centralną lokalizację w Londynie: hotel stoi tuż przy Piccadilly Circus.
Obiekt, położony dosłownie kilka kroków od obowiązkowych punktów na mapie miasta, takich jak Soho i Mayfair, łączy historyczny przepych z nowoczesnymi wnętrzami, a pokoje są zaskakująco przestronne jak na tak prestiżowy adres. To także jedna z najgłośniejszych restauracyjnych wizytówek stolicy – działa tu dwugwiazdkowa restauracja Alex Dilling.
Do dyspozycji gości jest rozbudowane podziemne spa z 18-metrowym basenem, sauną, łaźnią hammam i jacuzzi. Historia tego miejsca jest równie imponująca jak jego zaplecze: przez lata progi hotelu przekraczali m.in. Oscar Wilde, David Bowie, księżna Diana i Muhammad Ali.