Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Emily na Paros? Greckie plany zdjęciowe 6. sezonu serialu Netfliksa

Nasze typy, gdzie Emily wybierze się na kolejne pełne blichtru przygody.
Oto nasze przewidywania, gdzie Emily wyruszy w kolejne pełne przepychu przygody. Prawo autorskie  Jeet Dhanoa
Prawo autorskie  Jeet Dhanoa
Przez Rebecca Ann Hughes
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Nasze przewidywania, dokąd zaprowadzą Emily kolejne pełne przepychu przygody.

Popularny serial Netflixa „Emily w Paryżu” jest już w szóstym sezonie. Akcja początkowo rozgrywała się w stolicy Francji, później przenosiła się jednak do Saint-Tropez, Megève, Rzymu i Wenecji.

REKLAMA
REKLAMA

Piąty sezon zakończył się, gdy Gabriel, szef kuchni i niespełniona miłość Emily, wysłał jej pocztówkę z zaproszeniem do Grecji, gdzie gotował dla miliardera na jego prywatnym jachcie.

Producenci potwierdzili, że to właśnie tam, a także w Monako, będzie kręcona dalsza część tej paneuropejskiej przygody.

Oto nasze przewidywania, dokąd tym razem zawędrują pełne przepychu przygody Emily.

Mykonos kontra Santoryn

Dwie najsłynniejsze wyspy na Morzu Egejskim, Mykonos i Santoryn, wydają się mocnymi kandydatkami na plany zdjęciowe szóstego sezonu serialu.

Mykonos słynie z legendarnych plażowych klubów. Nadmorski Scorpios przyciąga młodych, modnych bywalców klimatem boho-chic, luksusem „na bosaka” i wieczornymi rytuałami zachodu słońca, które ocierają się o doświadczenie duchowe.

Jackie O’ to znany adres społeczności LGBTQ+, słynący z dopracowanych pokazów drag i imprez przy basenie, a Nammos to tętniący życiem beach club, specjalizujący się w „szampanowych prysznicach”, tańcach na stołach i – jak sam o sobie mówi – „wybuchowych imprezach”.

Każde z tych miejsc byłoby idealną scenerią dla letniego romansu Emily albo niespodziewanego występu jej najlepszej przyjaciółki, piosenkarki Mindy.

Innym wyborem mógłby być spokojny Santoryn, z widokami na kalderę, spektakularnymi zachodami słońca i niespiesznym, śródziemnomorskim rytmem życia. Idealnie pasowałby do historii o tym, że Emily wreszcie spełnia z Gabrielem swoje miłosne przeznaczenie.

Szef kuchni z gwiazdką Michelin mógłby zabrać ją na wykwintne kolacje w miejscach takich jak Selene, gdzie kuchnia wyspy zyskuje nową odsłonę dzięki rzadkim składnikom zbieranym w wulkanicznym krajobrazie, albo do luksusowego resortu Canaves Epitome z restauracją Elements, oferującą fine dining.

Na Mykonos i Santorynie pojawią się też nowe hotele, planowane na 2026 rok. Four Seasons Resort Mykonos będzie górował nad zatoką Kalo Livadi i zaoferuje baseny bez krawędzi, spa oraz bezpośrednie zejście na plażę.

Sandblu Santorini ma zanurzać gości w absolutnej ciszy i spokoju, z kojącymi widokami na Morze Egejskie, płynnym przejściem między wnętrzami a przestrzenią na zewnątrz oraz ogrodem jogi.

Kurs na Paros

Twórcy mogą jednak postawić na coś nieco mniej ostentacyjnego.

Wyspa Paros uchodzi za miejsce eleganckie, ale wyluzowane. Emily i Gabriel mogliby spacerować tam po cichych, skalistych wybrzeżach, trafiać na „nieodkryte” tawerny i snuć marzenia o ślubie w uroczych, bielonych kapliczkach.

Specjalistka od marketingu mogłaby nawet spróbować swoich sił w windsurfingu w miejscach takich jak New Golden Beach, choć jej doświadczenia z nowymi sportami, jak narciarstwo, nie należą do najlepszych.

Tego lata na wyspie otwierają się także dwa nowe luksusowe resorty. Parian Chronicle sieci Hyatt utrzymany będzie w ziemistych barwach i z naturalnych materiałów, a pokoje zaoferują prywatne baseny i tarasy.

Luura Cliff, zgodnie z nazwą, powstaje nad zatoką Agia Irini na zachodnim wybrzeżu wyspy i postawi na minimalistyczny, rzeźbiarski design. Ten ośrodek tylko dla dorosłych będzie oferował zabiegi wellness i zajęcia jogi z widokiem na morze.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Nowe górskie zacisze w szkockich Highlands: dotrzesz tam tylko łodzią lub po 27-km marszu

Sardynia: 15 wiosek do odnowy w ramach planu 38 mln euro na turystykę i zatrzymanie wyludnienia

Lizbona najbarwniejszym miastem świata, Porto na trzecim miejscu