Loader
Śledź nas
Reklama

Naukowcy ogłaszają dowody na pierwszy księżyc poza Układem Słonecznym

Widok Ziemi z Księżyca
Widok Ziemi z Księżyca Prawo autorskie  NASA
Prawo autorskie NASA
Przez Cagla Uren
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Do tej pory nie potwierdzono istnienia żadnego egzoksiężyca krążącego wokół planet poza Układem Słonecznym.

Ludzkość obserwuje gwiazdy od tysięcy lat. Jednak odkrywanie planet krążących wokół innych gwiazd stało się możliwe dopiero w 1992 roku. Od tamtej pory dzięki teleskopom kosmicznym i naziemnym wykryto ponad 6 tys. planet pozasłonecznych, a astronomowie są dziś przekonani, że niemal każda gwiazda ma przynajmniej jedną planetę.

REKLAMA
REKLAMA

Mimo to dotąd nie udało się potwierdzić istnienia ani jednego egzoksiężyca – czyli księżyca krążącego wokół planety poza Układem Słonecznym. Choć w naszym systemie planetarnym znamy 891 naturalnych satelitów, w innych układach gwiazdowych jak dotąd nie wykryto żadnego.

Ten obraz zmienia jednak nowe badanie opublikowane w recenzowanym czasopiśmie naukowym „Nature”. Naukowcy pracujący z Bardzo Dużym Teleskopem (Very Large Telescope, VLT) Europejskiego Obserwatorium Południowego w Chile ogłosili, że w układzie CD-35 2772, oddalonym od Ziemi o ok. 71 lat świetlnych, wykryli pierwszy znany egzoksiężyc.

Gigantyczny księżyc wielkości Jowisza

Jeszcze ciekawsza jest niezwykła budowa tego układu.

Nowo odkryty egzoksiężyc ma co najmniej taką samą masę jak Jowisz. Jowisz jest największą planetą Układu Słonecznego, a jego średnica jest ok. 11 razy większa od średnicy Ziemi.

Ten olbrzymi księżyc nie krąży jednak wokół planety. Obiega obiekt należący do szczególnej klasy tzw. brązowych karłów. To ciało niebieskie ma masę ok. 33 Jowiszów i choć jest znacznie większe niż typowa planeta, wciąż zbyt lekkie, by w jego jądrze mogła rozpocząć się reakcja fuzji jądrowej i by stało się gwiazdą.

Główny autor badania, Kevin Hoy z Uniwersytetu Diego Portales w Chile, w rozmowie z magazynem „Time” wyjaśnił, że brązowe karły mieszczą się pod względem masy między planetami a najmniejszymi gwiazdami. „Niektóre brązowe karły trafiają jednocześnie do katalogów gwiazd i planet pozasłonecznych” – powiedział.

Księżyca nie udało się zobaczyć bezpośrednio

Większości planet pozasłonecznych nie da się sfotografować bezpośrednio. Światło odbijane przez planetę ginie niemal całkowicie w blasku pobliskiej gwiazdy.

Dlatego astronomowie zwykle sięgają po dwa pośrednie sposoby wykrywania planet:

  • metoda tranzytów: gdy planeta przechodzi przed tarczą gwiazdy, jej jasność nieznacznie spada.
  • metoda prędkości radialnych: mierzy się drobne chwianie gwiazdy wywołane grawitacją krążącej planety.

Brązowy karzeł w układzie CD-35 2772 jest jednak tak ogromny, że udało się go odkryć już w 2011 roku bez uciekania się do tych metod – bezpośrednio, za pomocą teleskopów optycznych.

Nowo odkrytego egzoksiężyca nie da się natomiast dostrzec bezpośrednio – jest zbyt odległy. Badacze zmierzyli więc drobne odchylenia w ruchu brązowego karła. Na podstawie tych wahań obliczono istnienie orbitującego ciała oraz jego przybliżoną masę.

Planeta czy księżyc?

Naukowcy podkreślają, że to odkrycie na nowo otwiera dyskusję o klasyfikacji obiektów w astronomii.

Komentując wyniki badania, Hoy stwierdził: „W tym układzie to trzeci obiekt, dlatego nazywamy go księżycem. Ale w niczym nie przypomina małych skalistych księżyców z Układu Słonecznego”.

To rodzi pytania w rodzaju: «Kiedy obiekt niemal kwalifikujący się na gwiazdę staje się planetą?» i «Kiedy ciało wielkości Jowisza można nazwać księżycem?».

Hoy zastrzegł, że na podstawie jednego układu nie da się jeszcze wyciągnąć ostatecznych wniosków o kosmosie. „Wciąż nie wiemy, czy tak masywne układy są powszechne, czy raczej stanowią wyjątek” – przyznał.

Nowe teleskopy mogą ujawnić kolejne egzoksiężyce

Zespół kontynuuje badania i już analizuje kolejnego, na razie nieujawnionego kandydata na egzoksiężyc.

W tych poszukiwaniach kluczowym narzędziem ma być Ekstremalnie Wielki Teleskop (Extremely Large Telescope, ELT) Europejskiego Obserwatorium Południowego, którego uruchomienie planuje się na 2029 rok.

ELT ma mieć możliwości zbierania światła mniej więcej 20 razy większe niż obecny VLT. Dzięki temu pozwoli znacznie dokładniej badać znane układy planet pozasłonecznych i – jak się oczekuje – przyspieszy odkrywanie nowych egzoksiężyców.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

„Morski kanibal” podbija Bałtyk i coraz silniej zagraża rodzimym gatunkom

Nieplanowane zderzenie: fragment rakiety SpaceX może uderzyć w Księżyc

Naukowcy ogłaszają dowody na pierwszy księżyc poza Układem Słonecznym