Loader
Śledź nas
Reklama

Policja w Ceucie użyła pałek i oddała strzały ostrzegawcze. Setki migrantów próbowały wedrzeć się do ośrodka

Migrant, który przedostał się do Hiszpanii, jest eskortowany przez policję miejską w stronę hiszpańsko-marokańskiej granicy, by wrócić do Maroka
Migrant, który przedostał się do Hiszpanii, jest odprowadzany przez policję miejską na granicę hiszpańsko-marokańską, skąd wróci do Maroka. Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. (Foto AP/Antonio Sempere)
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. (Foto AP/Antonio Sempere)
Przez Cristian Caraballo
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Napięcie w Ceucie ponownie eskalowało. Setki migrantów próbowały wedrzeć się do ośrodka w Loma Colmenar, gdzie czekały na zakwaterowanie. Policja użyła pałek i oddała strzały ostrzegawcze, by powstrzymać tłum.

Setki osób, które od wielu godzin czekały przed ogrodzonym terenem, próbowały dostać się do środka, gdy pierwszej grupie udało się sforsować zabezpieczenia. Doszło do przepychanek i szarpaniny również między samymi migrantami. Według hiszpańskich mediów funkcjonariusze zdecydowali się użyć pałek i oddać strzały ostrzegawcze, by przywrócić porządek.

REKLAMA
REKLAMA

W tej części miasta, w pobliżu szpitala uniwersyteckiego, przygotowano utwardzony plac z namiotami, w których ma zostać zakwaterowana część z tysięcy migrantów wciąż przebywających w Ceucie po masowym przekroczeniu granicy 30 lipca.

Namioty zostały niemal w całości zajęte przez osoby, które wcześniej spały na plaży Trampolín i zostały przeniesione do Loma Colmenar, aby poprawić ich warunki zakwaterowania.

Jak podają hiszpańskie media, powołując się na źródła policyjne, setki migrantów nadal pozostają poza ogrodzonym terenem, czekając na miejsce w ośrodku. Napięcie wzrosło w poniedziałek, gdy części oczekujących udało się wejść do środka, a kolejne osoby próbowały zrobić to samo.

Funkcjonariusze rozmieszczeni w tej strefie ruszyli, aby powstrzymać tłum. Użyli środków przeciwzamieszkowych, w tym oddali strzały ostrzegawcze z broni na gumowe kule, jak wynika z opublikowanych relacji. W związku z incydentem władze musiały również czasowo ograniczyć ruch na drogach prowadzących do szpitala uniwersyteckiego.

Dwa tygodnie napięć i starć w Ceucie

Incydent w Loma Colmenar był kolejnym wydarzeniem w trwającej od dwóch tygodni serii napięć między mieszkańcami, migrantami i służbami bezpieczeństwa w Ceucie.

Wieczorem 26 sierpnia tysiące mieszkańców miasta wyszły na ulice, domagając się usunięcia migrantów oraz dymisji władz w związku ze sposobem zarządzania kryzysem. Do masowej demonstracji doszło w mieście liczącym około 84 tys. mieszkańców.

Część protestu przeniosła się na plażę Trampolín, gdzie niektórzy demonstranci próbowali demontować namioty obozowiska i wrzucali należące do migrantów rzeczy osobiste do morza. Policja oddzieliła obie grupy i interweniowała, aby zapobiec bezpośrednim starciom.

Napięcie utrzymywało się także w kolejnych dniach. Mieszkańcy blokowali rozdawanie pomocy przez Czerwony Krzyż, dochodziło do kolejnych incydentów w rejonie obozowisk, a w ciągu jednego dnia zatrzymano nawet 12 osób.

Służby bezpieczeństwa kilkakrotnie musiały interweniować, aby rozdzielić mieszkańców i migrantów oraz opanować zamieszki. Napięcie narasta, podczas gdy tysiące osób wciąż czekają na rozwiązanie kwestii zakwaterowania w Ceucie.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Hiszpania zarzuca Włochom brak solidarności w kryzysie migracyjnym w Ceucie

Hiszpania: starcia w Ceucie, antyimigranccy demonstranci ścierają się z policją

Von der Leyen ostrzega: Europa musi być gotowa na wiele kryzysów jednocześnie