Loader
Śledź nas
Reklama

Jednostka wojskowa UME wysyła 26 statków powietrznych do walki z pożarem w Las Hurdes

Śmigłowiec zrzuca wodę na pożar lasu nad zbiornikiem San Juan w prowincji Madryt w Hiszpanii, w środę 29 lipca 2026 r. (AP/Olmo Calvo)
Śmigłowiec zrzuca wodę na pożar lasu przy zbiorniku San Juan w prowincji Madryt w Hiszpanii, w środę 29 lipca 2026 r. (AP Photo/Olmo Calvo) Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. (Foto AP/Olmo Calvo)
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. (Foto AP/Olmo Calvo)
Przez Escarlata Sánchez
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

W Las Hurdes ewakuowano ok. 700 osób, trzy domy uszkodził ogień konwekcyjny. Tymczasem mieszkańcy siedmiu wsi w Riglos w prowincji Huesca wracają do domów.

W Hiszpanii pożar, który wybuchł we wtorek w Las Hurdes (prowincja Cáceres), strawił już około 1600 hektarów lasu sosnowego. Ogień pojawił się około godziny 14.30 w przydrożnym rowie przy drodze CC-122 między miejscowościami Robledo i Avellanar i mógł zostać wzniecony celowo – uważa burmistrz Pinofranqueado José Luis Azabal, który zwraca uwagę na brak burz i wyładowań atmosferycznych oraz nietypową porę, o której wybuchł pożar.

REKLAMA
REKLAMA

O świcie w środę do akcji wróciło 26 jednostek lotniczych i ponad 200 ratowników na ziemi, wznawiając działania, by powstrzymać pożar w wyścigu z czasem, utrudnianym przez wiatr i postęp płomieni.

Walkę z ogniem komplikuje konwekcyjny charakter pożaru, który osiągnął taką intensywność, że – jak podkreśla wiceprezydent Estremadury Abel Bautista – wytworzył własne zjawiska pogodowe: wiatr i temperaturę. Ogromna ilość ciepła uwalnianego przez ogień utrudniała bezpośrednie działania gaśnicze w pierwszych godzinach i sprzyjała jego rozprzestrzenianiu.

Sytuacja pogorszyła się w Avellanar, niewielkiej osadzie należącej do Pinofranqueado, gdzie płomienie uszkodziły co najmniej trzy domy i wymusiły pilną interwencję strażaków z Corii i Gaty. Działania służb ratunkowych rozszerzono na cały region, aby wobec postępu pożaru chronić także osady El Gasco i La Fragosa, obie w gminie Nuñomoral.

Gwałtowny pożar zmusił około 700 osób do opuszczenia domów w dziesięciu miejscowościach Las Hurdes, w tym Horcajo, Avellanar, El Gasco i La Fragosa. Część ewakuowanych przebywa w internacie w Caminomorisco. Ewakuowano również ośrodek El Cottolengo, którego 34 podopiecznych, osoby z ciężką niepełnosprawnością, przewieziono do placówek w Plasencji.

Mieszkańcy siedmiu ewakuowanych wsi wracają do domów

Tymczasem mieszkańcy siedmiu wsi ewakuowanych z powodu ognia w Riglos w prowincji Huesca zaczynają wracać do swoich domów. Pożar wszedł w fazę stabilizacji po zniszczeniu około 18,4 tys. hektarów terenu.

Mieszkańcy siedmiu z 19 miejscowości ewakuowanych z powodu pożaru, który od 10 sierpnia trawi okolice Las Peñas de Riglos w Huesce, w środę zaczęli wracać do swoich domów. Powroty odbywają się stopniowo, po wejściu ognia w fazę stabilizacji i pod nadzorem Guardia Civil.

Do środy pożar wymuszał ewakuację 1046 osób z 19 miejscowości, dwóch kempingów i jednego obozu, z których 73 nadal przebywało w ośrodkach zakwaterowania. Gdy pierwsi mieszkańcy siedmiu wsi zaczynają wracać, rząd Aragonii i władze lokalne pracują nad oceną i naprawą zniszczeń w podstawowej infrastrukturze, by zapewnić bezpieczeństwo przed zezwoleniem na kolejne powroty.

W Atarés ogień uszkodził ujęcie wody oraz około 300 metrów rurociągu, a w Osii zniszczył gminny zbiornik. W związku ze szkodami służby zdrowia publicznego przebadały wodę w dotkniętych miejscowościach, a obrona cywilna przygotowała działania, aby rozdawać wodę butelkowaną mieszkańcom wracającym do domów.

Ostrożność przy niesprzyjających warunkach pogodowych

Mimo umiarkowanego optymizmu władze Aragonii apelują o rozwagę wobec niesprzyjających warunków pogodowych – temperatur powyżej 38 stopni, wilgotności poniżej 15 proc. i suchego wiatru z południa, które mogą utrudnić ostateczne opanowanie pożaru w najgorętszych godzinach dnia. Służby utrzymują maksymalny poziom mobilizacji, z około dwudziestoma jednostkami lotniczymi, sześcioma śmigłowcami i setkami ratowników na ziemi, a także wsparciem z Francji, UME, BRIF i innych wspólnot autonomicznych.

Ze względów bezpieczeństwa Guardia Civil kontroluje dojazdy do obszaru pożaru i musiała usunąć z terenu kilku ciekawskich. Władze ostrzegają przed wysokim ryzykiem zbliżania się do tej strefy, gdzie część dróg jest zamknięta lub obowiązują ograniczenia, a jezdnie wykorzystywane są przez ciężkie pojazdy gaśnicze.

Według ostatnich pomiarów powierzchnia objęta pożarem wynosi 18,4 tys. hektarów. Korekta wynika z większej dokładności systemów monitoringu, a nie z dalszego postępu ognia. Kryzysową sytuację dodatkowo naznaczyła śmierć kaprala UME Javiera Garcíi Sancho, który zginął w wypadku drogowym, jadąc do działań gaśniczych.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Hiszpania i Francja walczą z pożarami; 17 tys. ha płonie w Aragonii

Pożary w Hiszpanii: tysiące ewakuowanych, ponad 50 tys. ha spalone

Pożar lasu w Hiszpanii. Strażacy walczą z ogniem w prowincji Castellón