Burmistrz Żyrondy, gdzie kilka tygodni temu wybuchł historyczny megapożar, w liście otwartym wzywa Emmanuela Macrona do walki z „głębokimi przyczynami” pożarów.
Europa nadal zmaga się z poważnymi pożarami lasów.
W Grecji w poniedziałek w miejscowości Kouvaras, 60 kilometrów na południowy wschód od Aten, wybuchł nowy pożar, do którego gaszenia zaangażowano blisko 200 strażaków. Jak poinformowały greckie służby pożarnicze, pożar ostatecznie opanowano.
Grecka policja ewakuowała też starszą kobietę, której ogród stanął w płomieniach.
Znaczna część środkowej i południowej Grecji, w tym region aglomeracji ateńskiej i większość wysp Morza Egejskiego, znajduje się we wtorek w strefie wysokiego ryzyka wystąpienia pożarów lasów – wynika z prognoz obrony cywilnej.
Pięć osób – czterech strażaków i pilot śmigłowca gaśniczego – zginęło w pożarach, które w ostatnich tygodniach pustoszyły kraj. Ogromny pożar lasu na zachód od Aten zniszczył ponadto dziesiątki domów w nadmorskim kurorcie Porto Germeno, obracając w popiół jeden z ostatnich zachowanych terenów zielonych w pobliżu greckiej stolicy.
W Hiszpanii pożar, który wybuchł w ubiegły czwartek w prowincji Huelva, spalił już 20 tys. hektarów. Strażacy mają trudności z jego opanowaniem z powodu zmiennych wiatrów. Gwardia Cywilna prowadzi ewakuacje.
We Włoszech prognozy mówią o skrajnie wysokim zagrożeniu pożarowym na dużej części terytorium kraju, spowodowanym bardzo silną falą upałów wywołaną przez północnoafrykański antycyklon. W dziewiętnastu miastach obowiązuje czerwony alert.
Jak wynika z najnowszych danych organizacji Legambiente, od początku roku we Włoszech spłonęło 80 325 hektarów, co oznacza, że przekroczono szacunki z końca lipca, mówiące o 70 tys. hektarów.
Najmocniej dotknięte pożarami są regiony Sycylia, Kalabria i Apulia. Odpowiadają one łącznie za około 73 proc. całej spalonej powierzchni w kraju.
Północne Włochy również nie uniknęły tych warunków. Lombardia zmaga się z kilkoma pożarami: co najmniej siedem ognisk jest wciąż aktywnych na różnych frontach, od prowincji Sondrio po okolice Brescii. W terenie pracują setki strażaków i ochotników.
We Francji w 42 departamentach we wtorek obowiązuje „wysoki” poziom ryzyka wybuchu pożarów lasów, podczas gdy w poniedziałek było ich 17, na tle fali upałów, która zdaje się nie ustępować.
Po departamentach Żyronda i Var, które doświadczyły niszczycielskich pożarów, uwaga strażaków skupiła się na departamencie Drôme, gdzie ogień w nocy z niedzieli na poniedziałek kontynuował swój „powolny marsz”.
Podczas poniedziałkowego wieczornego bilansu powierzchnia spalonego obszaru pozostała stabilna i wynosiła 400 hektarów, „mimo nawrotów ognia i licznych zarzewi” – poinformowała prefektura.
Na południowym zachodzie kraju burmistrz Saumos, skąd kilka tygodni temu ruszył historyczny megapożar, wystosował ponadto list otwarty do Emmanuela Macrona, wzywając go do zajęcia się „głębokimi przyczynami” pożarów. Wymienia w szczególności suszę, „dostępność zasobów wodnych, zmiany klimatu, ochronę gleb” oraz „ochronę bioróżnorodności”.
W Albanii strażacy, załogi śmigłowców i wojsko przez całą noc walczyli o opanowanie rozległego pożaru lasu, który trawi górę Krujë.
Władze ewakuowały mieszkańców kilku wiosek i zatrzymały mężczyznę podejrzewanego o przypadkowe wywołanie pożaru.