Loader
Śledź nas
Reklama

Lekarze z Ceuty żądają natychmiastowej reakcji rządu: „nie wystarczy zarządzać kryzysem z daleka”

Lekarze z Ceuty domagają się od rządu natychmiastowych działań
Lekarze z Ceuty żądają od rządu natychmiastowych działań Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Jesús Maturana
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Ceutański Okręg Lekarski wysłał list do minister zdrowia Móniki García, wzywając ją do pilnego przyjazdu z powodu katastrofy opieki w kryzysie migracyjnym.

Oficjalna Izba Lekarska Ceuty (COMCE) upubliczniła list skierowany do minister zdrowia, Móniki Garcíi, w którym opisuje sytuację jedynego szpitala w tym mieście autonomicznym.

REKLAMA
REKLAMA

Zgodnie z pismem, podpisanym przez prezesa Izby, Enrique Roviraltę, Ceuta zajmuje zaledwie 19 kilometrów kwadratowych i dysponuje zapleczem medycznym obliczonym na potrzeby stałych mieszkańców, a nie na udźwignięcie presji związanej z masowym napływem migrantów w ostatnich tygodniach.

W tekście czytamy, że tysiące osób wciąż przebywa na ulicach, między 8 a 10 tys., jak podaje prezydent Ceuty, w skrajnie trudnych warunkach, a personel medyczny, zwłaszcza w izbie przyjęć i podstawowej opiece zdrowotnej, pracuje na granicy wytrzymałości.

Izba przyznaje, że lekarze udzielali pomocy każdemu, kto jej potrzebował, nie pytając o sytuację administracyjną, ale ostrzega, że żaden system nie jest w stanie bez końca wytrzymać takiej presji bez nadzwyczajnego wzmocnienia.

Nie jest to pierwsze ostrzeżenie płynące ze środowiska medycznego w Ceucie. Kilka dni wcześniej sam Roviralta, jako prezes Związku Lekarzy Ceuty, alarmował, że szpital mierzy się z kryzysem bez chirurgów szczękowo-twarzowych, neurochirurgów ani chirurgów plastycznych, a lekarze nie otrzymali ani dodatkowych kadr, ani specjalnego protokołu z ministerstwa.

Apel: obecność i nadzwyczajne środki

COMCE uznaje dotychczasową odpowiedź za niewystarczającą i domaga się uruchomienia na miejscu nadzwyczajnych struktur medycznych, które zapewnią ciągłą, profilaktyczną i godną opiekę. Izba zabiega też o wzmocnienie zasobów kadrowych i materialnych, zarówno dla osób przybyłych, jak i dla mieszkańców Ceuty.

Jednym z najpoważniejszych powodów niepokoju jest dla Izby ryzyko wybuchu ognisk chorób zakaźnych. W liście podkreślono, że tłok, brak odpowiednich warunków higieniczno-sanitarnych oraz nieznajomość stanu szczepień i sytuacji epidemiologicznej wielu osób przebywających w mieście dodatkowo to ryzyko zwiększają.

Autorzy pisma podkreślają, że działania profilaktyczne nie mogą czekać, aż pojawią się pierwsze przypadki, a reagowanie dopiero wtedy, gdy problem już wystąpił, nie jest strategią nowoczesnego systemu ochrony zdrowia.

Ponieważ za opiekę zdrowotną w Ceucie bezpośrednio odpowiada ministerstwo zdrowia, Izba oficjalnie zwraca się o przyjazd minister do miasta, aby mogła osobiście zapoznać się z sytuacją pracowników służby zdrowia i stanąć na czele wdrażania nadzwyczajnych środków.

W liście podkreślono, że nie wystarczy zarządzać kryzysem z daleka; sytuacja wymaga obecności, przywództwa i natychmiastowych decyzji. Izba zaznacza, że inicjatywa nie wynika z konfrontacji politycznej, lecz z odpowiedzialności zawodowej i etycznego obowiązku zabrania głosu, gdy zagrożone jest zdrowie publiczne, i ponownie deklaruje gotowość współpracy z ministerstwem przy poszukiwaniu rozwiązań.

Kontekst kryzysu, który się przedłuża, przy kwestionowanej «normalności»

List COMCE pojawia się w środku kryzysu migracyjnego, który – według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Hiszpanii – przyniósł wjazd ok. 72 tys. osób, z czego 70 tys. wróciło już do Maroka.

Tymczasem dane, którymi posługuje się władza lokalna, są zupełnie inne: jak twierdzi prezydent miasta Juan Vivas, w Ceucie pozostaje od czterech do pięciu razy więcej migrantów, niż wynika z tych statystyk.

To najpoważniejszy kryzys, z jakim miasto mierzy się od 2021 roku. Tymczasowy Ośrodek Pobytu dla Imigrantów (CETI) jest przepełniony, a ośrodki dla nieletnich działają daleko ponad swoją pojemność.

Sytuacja wywołała też napięcia społeczne i polityczne. W miniony weekend setki mieszkańców demonstrowały na Plaza de los Reyes, domagając się ściślejszej kontroli granicy po masowym napływie osób z Maroka; protestowi towarzyszyła obecność liderów skrajnej prawicy i szeroki udział policji.

Na poziomie europejskim kryzys wywołał skrajnie odmienne reakcje – od apeli, by zawiesić Hiszpanię w strefie Schengen, po głosy krytyki uznające te ataki za oportunistyczne. Ponadto Audiencia Nacional wszczęła postępowanie i zwróciła się do Guardia Civil o informacje, czy służby otrzymały wcześniej sygnały, które mogły ostrzec przed masowym napływem migrantów pod koniec lipca.

W tym kontekście apel Izby Lekarskiej dopisuje do debaty nowy, zdrowotny wymiar, podczas gdy dotąd skupiała się ona głównie na aspektach migracyjnych, dyplomatycznych i politycznych.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

„Nie będzie legalizacji pobytu” – ostrzeżenie dla ok. 10 tys. migrantów w Ceucie

„Trafiają do nas zgwałcone dziewczynki”: świadectwo lekarki o horrorze w Ceucie

Lekarze z Ceuty żądają natychmiastowej reakcji rządu: „nie wystarczy zarządzać kryzysem z daleka”