Hiszpania zmaga się z jednym z najgroźniejszych pożarów lasów w swojej historii. Żywioł w prowincji Guadalajara strawił już ponad 30 tys. hektarów, zmusił do ewakuacji dziesiątki miejscowości i stał się symbolem narastających skutków kryzysu klimatycznego.
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez odwiedził w środę miejscowość Tamajón w prowincji Guadalajara, gdzie strażacy wciąż walczą z jednym z najpoważniejszych pożarów lasów odnotowanych w tym roku – pożarem w La Mierla. Ogień strawił już od 30 do 32 tys. hektarów, z czego około 90 proc. obszaru znajduje się na terenie parku narodowego. Pożar ten jest obecnie drugim największym pożarem lasów w historii Hiszpanii.
„Bardzo ważne jest, aby obywatele zachowali spokój i widzieli, że między władzami istnieje współpraca. Rząd będzie tam obecny, zapewniając środki niezbędne do walki z pożarem, ale także fundusze na odbudowę” – powiedział Sánchez. Premier ponownie zaapelował również o zawarcie szerokiego porozumienia ponad podziałami w sprawie skuteczniejszej walki z pożarami.
Według danych Europejskiego Systemu Informacji o Pożarach Lasów powierzchnia terenów leśnych spalonych w Hiszpanii od początku roku wynosi już blisko 120 tys. hektarów. W ciągu ostatnich dwóch tygodni wartość ta podwoiła się. Z kolei według danych przedstawionych przez hiszpański rząd od początku 2026 roku w kraju doszło do 22 dużych pożarów, które objęły ponad 100 tys. hektarów – to czterokrotnie więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
„Kryzys klimatyczny zabija i sprawia, że wiele regionów traci swój dobrobyt” – ostrzegł Sánchez. Pożar, który wybuchł w Sierra Norte w prowincji Guadalajara, stał się głównym powodem gwałtownego wzrostu powierzchni spalonych terenów i jest już klasyfikowany jako drugi największy pożar w Hiszpanii od czasu rozpoczęcia prowadzenia statystyk.
Wśród najpoważniejszych pożarów tego sezonu znalazły się również te w regionie Cinco Villas w prowincji Saragossa oraz w gminie Los Gallardos w prowincji Almería.
Drugi największy pożar w historii Hiszpanii
W środę strażacy nadal prowadzili intensywną akcję gaśniczą w prowincji Guadalajara. Pożar zmusił do ewakuacji mieszkańców 34 miejscowości, jednak do tej pory nie odnotowano ofiar śmiertelnych ani osób ciężko rannych.
Z ogniem walczy ponad 200 strażaków wspieranych przez jednostki naziemne oraz lotnictwo gaśnicze. Płomienie objęły w 90 proc. teren parku narodowego. Władze regionalne liczą, że sytuację uda się ustabilizować przed piątkiem.
Według Ministerstwa ds. Transformacji Ekologicznej jest to największy pożar w historii regionu Kastylia-La Mancha oraz drugi największy pożar lasów w dziejach Hiszpanii. Większy był jedynie ubiegłoroczny pożar w północno-zachodniej części kraju, który strawił około 37 tys. hektarów.