Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Policja użyła armatek wodnych podczas antyimigranckich protestach w Belfaście

Policja próbuje rozpędzić protestujących armatką wodną w Newtownabbey pod Belfastem w Irlandii Północnej po ataku nożem w Belfaście.
Policja próbuje rozpędzić demonstrantów armatką wodną w Newtownabbey koło Belfastu w Irlandii Północnej, w środę 10 czerwca 2026 r.; protesty po ataku nożownika w Belfaście. Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Przez Nathan Rennolds
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Stephen Ogilvie, ofiara ataku nożownika w Belfaście, ma poważne urazy oczu oraz rany cięte twarzy i pleców. Wciąż przebywa w szpitalu.

Policja użyła w środę armatki wodnej przeciwko protestującym w Irlandii Północnej. To kolejna fala przemocy po ataku nożownika w Belfaście na początku tygodnia.

REKLAMA
REKLAMA

Przeciwnicy imigracji drugą noc z rzędu wyszli na ulice. Wielu z nich było ubranych na czarno i miało zasłonięte twarze. Rzucali w policjantów cegłami i butelkami, podpalali samochody i kontenery na śmieci, ignorując apele władz o spokój.

Do zamieszek doszło we wtorek wieczorem w wielu miejscach Irlandii Północnej i Szkocji, po tym jak w sieci pojawiło się drastyczne nagranie z ataku. Widać na nim mężczyznę przygniatającego innego na środku ulicy i zadającego mu ciosy nożem w twarz oraz szyję, zanim zareagowała grupa osób.

Zatrzymano 30-letniego obywatela Sudanu, który – jak podają media – został przed sądem przedstawiony jako Hadi Alodid. Postawiono mu zarzut usiłowania zabójstwa w związku z tym atakiem.

Ofiara ataku, Stephen Ogilvie, doznał poważnych obrażeń oczu oraz głębokich ran ciętych twarzy i pleców. Wciąż przebywa w szpitalu.

Rodzina Ogilviego oświadczyła, że jest „całkowicie zdruzgotana tym potwornym atakiem”, ale „z odrazą patrzy” na późniejsze akty przemocy w Irlandii Północnej.

„Wielu migrantów wnosi ogromny wkład w życie naszego kraju, także pracując w systemie ochrony zdrowia i branży hotelarsko-gastronomicznej, i polegamy na nich, by nasz kraj działał” – napisano w oświadczeniu. „Nie chcemy, by ta straszna tragedia była wykorzystywana do dzielenia ludzi ani podsycania wrogości – nie róbcie tego w imieniu naszego bliskiego, bo nie podzielamy tych wartości”.

Ludzie obserwują płonący samochód podczas protestu we wschodnim Belfaście po ataku nożownika w Belfaście, wtorek, 9 czerwca 2026 r.
Ludzie obserwują płonący samochód podczas protestu we wschodnim Belfaście po ataku nożownika w Belfaście, wtorek, 9 czerwca 2026 r. Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer nazwał zamieszki „całkowicie nieakceptowalnymi” i zaapelował o spokój.

„Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla aktów przemocy i podpaleń, które widzieliśmy wczoraj w Belfaście” – napisał w środę w serwisie X.

„Musimy pozwolić policji wykonywać swoją pracę” – dodał.

Dwóch policjantów zostało rannych podczas interwencji na wtorkowych protestach w Belfaście, a kolejnych dwóch odniosło obrażenia w Glasgow.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Zamieszki pod Belfastem. Policja sięgnęła po armatki wodne

Zamieszki antyimigracyjne w Belfaście po ataku nożownika, płoną samochody

Fabryka w Belfaście dostarczy Ukrainie pięć tysięcy pocisków przeciwlotniczych