Spacer, który miał być zwykłą przechadzką po lesie w berlińskiej dzielnicy Pankow, zamienił się w odkrycie rodem z historii II wojny światowej. Wśród drzew i ściółki funkcjonariusze natrafiono na prawdziwy arsenał - dziesiątki ukrytych pocisków artyleryjskich sprzed ponad 80 lat.
Spacer po lesie w berlińskiej dzielnicy Pankow zakończył się nietypowym odkryciem. Osoba prywatna natknęła się tam na podejrzany przedmiot, co szybko doprowadziło do interwencji specjalistycznych oddziałów Krajowego Urzędu Kryminalnego (LKA).
Na miejscu funkcjonariusze dokonali zaskakującego znaleziska – w ziemi ukrytych było aż 59 niewystrzelonych pocisków artyleryjskich z czasów II wojny światowej. Była to radziecka amunicja kalibru 122 mm, której łączna waga wynosiła około 1,5 tony.
Policja zrelacjonowała zdarzenie z lekkim przymrużeniem oka, pisząc w mediach społecznościowych: „W lesie w Pankow leżało więc nieco więcej niż samo drewno…”. Jednocześnie podkreślono, że sytuacja nie stwarzała realnego zagrożenia dla osób postronnych.
Mimo to akcja była skomplikowana i wymagała pracy specjalistów. Pociski były ostrożnie wydobywane pojedynczo, a następnie transportowane w bezpieczne miejsce.