Debata o możliwym powrocie obowiązkowej służby wojskowej przynosi wyraźne skutki - w Niemczech rośnie liczba młodych mężczyzn ubiegających się o uznanie sprzeciwu sumienia. Wszystko wskazuje na to, że w 2026 roku może zostać osiągnięty nowy rekord.
Liczba osób odmawiających służby wojskowej ze względów sumienia w Niemczech wyraźnie rośnie. W pierwszym kwartale 2026 roku złożono już 2656 takich wniosków – poinformował dziennik Neue Osnabrücker Zeitung, powołując się na dane BAFzA.
Oznacza to, że już po trzech miesiącach osiągnięto znaczną część wyniku z całego poprzedniego roku. W 2025 roku zarejestrowano łącznie 3867 wniosków, podczas gdy w 2024 roku było ich niespełna 3000. Jeśli obecny trend się utrzyma, liczba odmów może w tym roku osiągnąć najwyższy poziom od czasu zawieszenia obowiązkowej służby wojskowej w 2011 roku.
Nowe przepisy budzą niepewność
Jednym z głównych powodów wzrostu jest zmieniająca się sytuacja w polityce bezpieczeństwa oraz reforma zasad służby wojskowej, która weszła w życie na początku roku. Przewiduje ona m.in. obowiązkowy pobór dla młodych mężczyzn urodzonych w 2008 roku lub później.
Celem rządu Niemiec jest zwiększenie liczby ochotników do Bundeswehry. Jeśli jednak nie uda się osiągnąć tego celu, Bundestag może zdecydować o uruchomieniu tzw. obowiązkowej służby wojskowej na żądanie.
Podczas gdy politycy dyskutują o rozbudowie sił zbrojnych, wielu młodych ludzi reaguje na te plany z rosnącym sceptycyzmem. Perspektywa przymusowej służby wyraźnie zwiększa liczbę wniosków o sprzeciw sumienia, co odzwierciedla szersze poczucie niepewności w obliczu napiętej sytuacji międzynarodowej.
Dodatkowo, dyskusja na temat ewentualnego wprowadzenia obowiązku uzyskiwania zgody na dłuższe wyjazdy zagraniczne dla mężczyzn zdolnych do służby raczej nie sprzyja poprawie wizerunku wojska.
Zaskakujący trend: cofanie decyzji
Co ciekawe, rośnie nie tylko liczba nowych wniosków o odmowę służby. Coraz więcej osób, które wcześniej zadeklarowały sprzeciw sumienia, decyduje się go wycofać. W 2025 roku odnotowano 781 takich przypadków, a w pierwszym kwartale 2026 roku – już 233.
Sytuacja bezpieczeństwa w Europie jest postrzegana jako coraz bardziej napięta. Minister obrony Boris Pistorius podkreślił niedawno: „Świat stał się bardziej nieprzewidywalny – i, trzeba to jasno powiedzieć, bardziej niebezpieczny”.
Rząd w Berlinie stawia sobie ambitne cele związane z rozbudową sił zbrojnych. W najnowszej strategii wojskowej Pistorius zakłada zwiększenie liczebności Bundeswehry do co najmniej 260 tysięcy aktywnych żołnierzy. Wraz z rezerwistami liczba ta ma w przyszłości sięgnąć co najmniej 460 tysięcy – co uczyniłoby niemiecką armię jedną z największych w Europie.
Nowy przewodniczący stowarzyszenia rezerwistów, Bastian Ernst, zaproponował także podniesienie maksymalnego wieku rezerwistów z obecnych 65 do 70 lat, aby wzmocnić zdolności obronne kraju.
Wielu młodych ludzi reaguje na te zmiany z wyraźnym sceptycyzmem i świadomie rezygnuje ze służby w siłach zbrojnych, co potwierdza rosnąca liczba wniosków o odmowę służby ze względów sumienia.
To, czy ten trend przełoży się na długofalowe funkcjonowanie armii, będzie zależało również od tego, ilu ochotników uda się ostatecznie pozyskać do Bundeswehry.