Komisarz UE ds. handlu Maroš Šefčovič powiedział, że dzięki protokołowi ustaleń "będziemy realizować nasze cele znacznie szybciej niż wcześniej".
Unia Europejska i Stany Zjednoczone podpisały w piątek porozumienie w sprawie koordynacji dostaw minerałów krytycznych potrzebnych w kluczowych gałęziach przemysłu, w tym w przemyśle obronnym.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio i komisarz UE ds. handlu Maroš Šefčovič podpisali protokół ustaleń (MOU) w sprawie strategicznego partnerstwa na rzecz krytycznych minerałów w Sali Traktatowej Departamentu Stanu w Waszyngtonie.
Rubio stwierdził przed podpisaniem, że świadomość i zaangażowanie Unii Europejskiej pokazuje "znaczenie łańcuchów dostaw i krytycznych minerałów dla sukcesu naszych gospodarek i naszego bezpieczeństwa narodowego".
Rubio podkreślił, że nadmierna koncentracja tych zasobów oraz fakt, że dominuje w nich jedno lub dwa miejsca, stanowi niedopuszczalne ryzyko.
"Potrzebujemy różnorodności w naszych łańcuchach dostaw. Różnorodności w miejscach, w których mają one kluczowe znaczenie na świecie" - dodał Rubio.
Šefčovič powtórzył znaczenie umowy, mówiąc: "Wierzę, że razem będziemy jeszcze bardziej strategiczni. Będziemy realizować nasze cele znacznie szybciej niż dotychczas. I oczywiście będziemy razem stawać się coraz silniejsi w tym bardzo ważnym obszarze".
Surowce krytyczne. Przeciwdziałanie dominacji Chin
Pakt oznacza rzadkie przyjęcie przez administrację prezydenta Donalda Trumpa roli UE, którą często krytykuje, zamiast tego wspierając prawicowych populistów w Europie.
Napinając mięśnie w okresach napięć, Pekin ograniczył eksport krytycznych minerałów potrzebnych do produkcji półprzewodników, akumulatorów do pojazdów elektrycznych i systemów uzbrojenia.
"Musimy upewnić się, że te dostawy i minerały są dostępne dla naszej przyszłości i w sposób, który nie jest zmonopolizowany w jednym miejscu lub mocno skoncentrowany w jednym miejscu" - powiedział.
Będą również koordynować wszelkie dotacje i zapasy krytycznych minerałów, koordynować wspólne standardy w celu ułatwienia handlu w świecie zachodnim i wspólnie inwestować w badania.
Administracja Trumpa już wcześniej wzywała do utworzenia preferencyjnej strefy handlu między sojusznikami w zakresie krytycznych minerałów.
Waszyngton przedstawił również plany działania w zakresie minerałów krytycznych z Meksykiem i Japonią, a także ramy dostaw z Australią i innymi krajami.
Potrzebna "pozytywna trakcja" w sprawie amerykańskich ceł na stal
UE dąży również do większego postępu w łagodzeniu skutków amerykańskich ceł na stal, powiedział Šefčovič, dodając, że rozmowy "zmierzają w pozytywnym kierunku".
Blok chce ujednolicić ze Stanami Zjednoczonymi podejście do krajów trzecich, jeśli chodzi o handel stalą, dodał.
Wraz z sekretarzem handlu USA Howardem Lutnickiem "zgodziliśmy się przyspieszyć tę pracę na poziomie technicznym", powiedział dziennikarzom Šefčovič.
Kluczowe kwestie pozostają jednak w transatlantyckich stosunkach handlowych.
Odkąd Trump powrócił do Białego Domu w zeszłym roku, europejscy producenci zostali dotknięci przez jego ostre 50-procentowe cła na import stali i aluminium.
Podczas gdy Bruksela i Waszyngton zawarły latem ubiegłego roku porozumienie ustalające amerykańskie cła na poziomie 15% na większość towarów z UE, produkty ze stali i aluminium nie zostały nimi objęte.
Chociaż administracja Trumpa niedawno uprościła sposób stosowania ceł importowych na stal, Šefčovič powiedział: "Nadal mamy pewne problemy z pozostałymi produktami, które znajdują się na liście".
"Byłoby bardzo ważne, aby uzyskać pozytywną trakcję w tej sprawie", dodał.
Šefčovič podkreślił, że zarówno Stany Zjednoczone, jak i Unia Europejska borykają się z problemem nadwyżki mocy produkcyjnych na rynku, przypominając niedawną decyzję UE o podwojeniu ceł na zagraniczną stal, aby chronić swój przemysł przed tanim chińskim eksportem.
"Jako kolejny krok, chcemy rozpocząć współpracę z USA w zakresie wyodrębniania stali, dostosowując nasze podejście do krajów trzecich" - powiedział Šefčovič.
Pomogłoby to zbudować "mechanizm obronny przeciwko subsydiowanej stali, przeciwko globalnym nadwyżkom mocy produkcyjnych", dodał.