Loader
Śledź nas
Reklama

Iran ponosi winę za zamknięcie cieśniny Ormuz, mówi przywódca Zatoki Perskiej

Euronews
Euronews Prawo autorskie  Euronews
Prawo autorskie Euronews
Przez Mared Gwyn Jones & Jonathan Benton
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Szef Zatoki Perskiej Jasem Mohamed Al-Budaiwi powiedział Euronews, że Iran jest odpowiedzialny za uzbrojenie cieśniny w celu osiągnięcia geopolitycznego zwycięstwa i powinien poradzić sobie z jego skutkami.

Sekretarz generalny Rady Współpracy Zatoki Perskiej (GCC) skrytykował Iran za zakłócanie handlu na kluczowym szlaku żeglugowym i przeprowadzanie "barbarzyńskich ataków" na członków grupy.

REKLAMA
REKLAMA

"Iran to rozpoczął i powinien być odpowiedzialny za wszystkie skutki swojej polityki", powiedział Al-Budaiwi, który przewodzi GCC od stycznia 2023 r., w programie wywiadowczym Euronews 12 Minutes With.

"Nikt tego nie zrobił. Region widział już wiele wojen, wiele konfliktów. Cieśnina Ormuz nigdy nie była używana. To oni powinni być odpowiedzialni za wzięcie winy na siebie".

Iran podjął kroki w celu zamknięcia cieśniny wkrótce po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskich ataków pod koniec lutego, w tym atakując statki za pomocą łodzi, pocisków i dronów oraz układając miny, aby zniechęcić statki do próby przedostania się przez cieśninę.

Dwutygodniowe zawieszenie broni między USA, Izraelem i Iranem uzgodnione 8 kwietnia miało wznowić żeglugę przez cieśninę Ormuz.

Jednak zamieszanie pojawiło się, gdy Iran ogłosił, że w ramach porozumienia zacznie pobierać opłaty za przepłynięcie cieśniny wraz z Omanem, a nawigacja będzie możliwa tylko dzięki koordynacji z irańskimi siłami zbrojnymi.

W odpowiedzi Stany Zjednoczone zaproponowały, że również ustanowią opłaty dla statków przepływających przez cieśninę i zaprosiły kraje europejskie do przyłączenia się.

Od tego czasu administracja Trumpa zaczęła blokować irańskie porty, aby wywrzeć presję ekonomiczną na Iranie, by ten ponownie otworzył cieśninę i powrócił do stołu negocjacyjnego w Pakistanie.

Al-Budaiwi uważa, że dialog będzie jedynym rozwiązaniem kryzysu z Iranem i jego sojusznikami, ale piłka jest po stronie Iranu, który musi spełnić określone warunki.

"Wiemy, że Iran musi wdrożyć wszystko, o co jest proszony, aby osiągnąć sukces w negocjacjach" - powiedział.

"Mamy nadzieję, że nie tylko w przypadku eskalacji w naszym regionie, ale na całym świecie, wszyscy używają dyskusji, dialogu i negocjacji do rozwiązywania problemów, a nie użycia siły, nie wdrażania sankcji lub czegokolwiek innego. Do tego musimy dążyć, używając dialogu" - dodał.

Od początku wojny administracja Trumpa wierzyła, że będzie to krótki konflikt, który doprowadzi do obalenia reżimu Islamskiej Republiki i zakończy zagrożenie Teheranu zdobyciem broni nuklearnej. Uderzenia, w których zginął Najwyższy Przywódca Ali Chamenei i tysiące innych osób, w tym urzędnicy, wojskowi i cywile, okazały się nieskuteczne w osiągnięciu tych celów.

Pod koniec marca Trump powiedział, że jest "zainteresowany" poproszeniem krajów arabskich o zapłacenie za wojnę. Ale Al-Budaiwi wskazał, że to Iran powinien zapłacić rachunek. "Stroną, która powinna ponieść koszty, jest ta, która spowodowała wszystkie te szkody, co było przyczyną niepowodzenia, przez które przechodzi teraz region".

Sekretarz Generalny podkreślił, że GCC ma "doskonałe relacje ze Stanami Zjednoczonymi", określając je jako "strategiczne partnerstwo". Powiedział, że RWPZ przeprowadziła rozmowy z rządem USA w sprawie trwających rozmów mających na celu zakończenie konfliktu.

"Wszyscy starają się zrobić wszystko, co w ich mocy, aby przekonać irański reżim do powstrzymania się od tych ataków i powrotu do rozmów oraz wdrożenia tego, czego wymaga od nich społeczność międzynarodowa, zwłaszcza w zakresie ich programu nuklearnego" - powiedział. "Ich programy dotyczące pocisków rakietowych i dronów oraz ich wsparcie dla proxy w całym świecie arabskim".

"Jakiekolwiek zaangażowanie musi obejmować wszystkich w GCC i innych graczy. W celu osiągnięcia długotrwałej stabilności, pokoju i bezpieczeństwa, które wszyscy chcemy osiągnąć".

Rozmowy Izrael-Liban

Równolegle do konfliktu w Iranie, Izrael przeprowadza ataki na szyicką grupę paramilitarną Hezbollah w południowym Libanie, nadwyrężając kruche zawieszenie broni między USA, Izraelem i Iranem. Iran skrytykował ataki przeciwko swojemu pełnomocnikowi, nazywając je "poważnym naruszeniem" porozumienia wynegocjowanego przez Pakistan, które według Iranu obejmuje również Liban.

Bezpośrednie rozmowy pokojowe między Izraelem a Libanem zostały wznowione po raz pierwszy od dziesięcioleci 14 kwietnia i mają być kontynuowane na wyższym szczeblu. Al-Budaiwi powiedział, że ma nadzieję, że "nie dojdą one do etapu, w którym Libańczycy nie będą czuli się pod presją, nie będą czuli, że zostali zmuszeni do zrobienia czegoś, czego nie chcą".

"To musi być korzystne dla obu stron. Umowa dla wszystkich, zwłaszcza dla Libańczyków", powiedział, dodając, że GCC wierzy, że obecny rząd Libanu ciężko pracuje, aby przywrócić swój kraj i rozbroić Hezbollah.

Hezbollah, który jest również partią polityczną w Libanie, z dwoma ministrami w rządzie i kilkoma posłami, potępił negocjacje i ostrzegł, że nie będzie związany ich wynikiem.

Powrót do zdrowia

Rada Współpracy Zatoki Perskiej (GCC), unia polityczna, gospodarcza i bezpieczeństwa składająca się z sześciu członków, została mocno dotknięta irańskimi strajkami, a gospodarki jej członków polegają na cieśninie Ormuz w celu eksportu szeregu kluczowych zasobów, w tym ropy i gazu, nawozów i helu.

W marcu MFW obniżył prognozę wzrostu gospodarczego GCC o 1,8 punktu procentowego do 2,6% z powodu irańskich strajków w regionie i związanych z nimi zakłóceń w handlu, co spowolniło ich gospodarki o rok.

Al-Budaiwi twierdzi jednak, że członkowie GCC, w tym Bahrajn, Kuwejt, Oman, Katar, Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA), są dobrze przygotowani do radzenia sobie z konsekwencjami.

"Będą skutki, będą reperkusje, ale radzimy sobie z tym w bardzo profesjonalny sposób, który pomoże nam wyjść z tego niepowodzenia tak szybko, jak to możliwe" - powiedział.

Założona w 1981 r. GCC promuje współpracę w zakresie handlu, energii i stabilności regionalnej, dążąc do integracji gospodarczej i ujednoliconej polityki. Wojna z Iranem doprowadziła do zacieśnienia współpracy między jej członkami również w zakresie bezpieczeństwa; łącząc systemy obronne, dzieląc się informacjami wywiadowczymi, szkoleniami i koordynacją w ramach umowy uzgodnionej we wrześniu ubiegłego roku.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Zabraknie paliwa? Alarm o możliwych odwołaniach lotów w Europie

Iran atakuje bazy USA. Waszyngton bada doniesienia o krwawym ataku na wesele

Iran gotowy wrócić do rozejmu z USA. Teheran stawia warunek