Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Polska w elitarnym klubie G20, choć traci miejsce w rankingu

Prezydent USA, Donald Trump
Prezydent USA, Donald Trump Prawo autorskie  Copyright 2025 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2025 The Associated Press. All rights reserved
Przez Dominika Cosic
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Polska po raz pierwszy weźmie dziś udział w spotkaniu G20, mimo że według najnowszego rankingu MFW jej gospodarka spadła z 20. na 21. miejsce na świecie. USA zaprosiły jednak Polskę, nie Szwajcarię. W polskiej delegacji znaleźli się prezes NBP Adam Glapiński oraz minister finansów Andrzej Domański.

Historia polskiej drogi do G20 - nieformalnego zgromadzenia największych gospodarek świata, którego skład opiera się na rankingach publikowanych przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy - przypomina opowieść o Kopciuszku.

REKLAMA
REKLAMA

Od pariasa do elitarnego klubu

Polska ponownie została członkiem MFW w 1986 roku. Punkt wyjścia nie był imponujący: na gospodarce ciążyło wówczas 31 mld dolarów długu, PKB było bardzo niskie na tle większości krajów europejskich, a perspektywy nie napawały optymizmem.

O tych początkach przypomniała niedawno szefowa MFW Kristalina Georgiewa, podkreślając, że dzięki trudnym reformom przeprowadzanym przez kolejne polskie rządy dochód na mieszkańca wzrósł w tym czasie z 40 do 80 proc. średniej unijnej, a wraz z rozwojem gospodarki maleją również nierówności. Polska stała się jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek w regionie.

Ten potencjał sprawił, że od kilku lat realna stała się perspektywa dołączenia do G20 - klubu największych gospodarek świata. Pierwszy symboliczny krok nastąpił w marcu 2017 roku, kiedy w niemieckim Baden-Baden po raz pierwszy w historii przedstawiciel Polski wziął udział w spotkaniu ministrów finansów i prezesów banków centralnych G20. Był nim ówczesny wicepremier, minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki. Stało się to dzięki rosnącej pozycji polskiej gospodarki.

W lipcu 2025 roku premier Donald Tusk mówił, że według szacunkowych analiz Polska w 2025 roku może znaleźć się na 20. miejscu największych gospodarek świata. Dwa miesiące później podczas wizyty w USA prezydent Karol Nawrocki poinformował, że otrzymał od Donalda Trumpa zaproszenie na szczyt G20, który ma się odbyć w grudniu 2026 roku na Florydzie. Ponieważ Stany Zjednoczone przejęły rotacyjną prezydencję w G20, to właśnie amerykańska administracja wystosowała zaproszenia do uczestników, w tym do Polski.

Pierwsze spotkanie z udziałem polskich przedstawicieli zaplanowano na czwartek. W formalnym posiedzeniu ministrów finansów i szefów banków centralnych G20 wezmą udział minister finansów Andrzej Domański oraz prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Będzie to także pierwsze tego typu spotkanie w trakcie amerykańskiej prezydencji w grupie.

Nie tylko prestiż i wizerunek

„Udział Polski w G20 to przede wszystkim większa obecność naszego kraju w globalnej debacie gospodarczej i politycznej. Polska powinna wykorzystać ten fakt do obrony własnych interesów gospodarczych, wzmacniania bezpieczeństwa energetycznego oraz promowania zasad sprawiedliwego handlu. To nie tylko kwestia prestiżu, choć kwestie wizerunkowe również są bardzo ważne” - komentuje dla Euronews były szef Orlenu, obecnie europoseł EKR Daniel Obajtek.

Dodaje, że przy aktywnej i asertywnej polityce obecność w G20 może przełożyć się na konkretne inwestycje oraz większy wpływ na globalne regulacje. Zaznacza jednak, że G20 to nieformalny klub największych gospodarek świata i kluczowe znaczenie ma to, jak państwa wykorzystują swoją obecność. „Pozycję buduje się poprzez aktywne działania, umiejętność tworzenia sojuszy i konsekwentną obronę interesów” - wylicza.

W podobnym tonie wypowiada się europoseł Renew Europe Michał Kobosko: „To grupa nieformalna, która nie podejmuje wiążących decyzji, ale ma ogromne znaczenie prestiżowe - to kolejny etap umacniania pozycji międzynarodowej Polski i pokazania sukcesu gospodarczego ostatnich 30 lat”.

Jak dodaje, Polska jeszcze kilkadziesiąt lat temu miała PKB per capita zbliżone do Ukrainy, a dziś wchodzi do grona 20–21 największych gospodarek świata. Wśród korzyści wskazuje także poprawę wizerunku Polski i zwiększenie jej atrakcyjności dla inwestorów.

A jednak poza G20

Według najnowszych prognoz MFW z kwietnia 2026 roku Polska spadła z 20. na 21. miejsce wśród największych gospodarek świata. Korekta prognoz wzrostu sprawiła, że wyprzedziła ją m.in. Szwajcaria. Za Polską znalazły się natomiast m.in. Tajwan, Irlandia i Belgia.

MFW przewiduje jednak, że w kolejnych latach Polska może ponownie awansować - w 2028 roku ma wyprzedzić Szwajcarię, osiągając PKB na poziomie 1,248 bln dolarów. Jeszcze w tym roku prognozuje się także, że pod względem PKB per capita Polska wyprzedzi Japonię i Hiszpanię.

Pozostaje jednak pytanie, dlaczego Polska ostatecznie nie znalazła się w tym roku na 20. miejscu.

„Nie wydaje mi się, żeby można było mówić o poważnym spowolnieniu gospodarczym czy zadyszce. Różnice są minimalne, Szwajcaria wyprzedziła Polskę w niewielkim stopniu. Takie sytuacje po prostu się zdarzają” - ocenia Michał Kobosko.

Inaczej widzi to Daniel Obajtek, który winą obarcza rząd Donalda Tuska: „Po efektach działań obecnego rządu i trudnej sytuacji finansów publicznych można było się tego spodziewać. To pokazuje, jak wiele trzeba jeszcze naprawić, aby Polska wróciła na ścieżkę stabilnego rozwoju”.

Choć ostatecznie to Szwajcaria zajęła 20. miejsce w rankingu, Polska - w przeciwieństwie do niej - została zaproszona do udziału w spotkaniach G20 przez amerykańskich gospodarzy. Pierwsze z nich odbywa się dziś w Waszyngtonie, w ramach wiosennych spotkań MFW i Banku Światowego. W polskiej delegacji znajdują się prezes NBP Adam Glapiński oraz minister finansów Andrzej Domański.

W kalendarzu amerykańskiej prezydencji zaplanowano jeszcze kilka kolejnych spotkań w najbliższych miesiącach - głównie na poziomie ministrów finansów, szefów banków centralnych i ekspertów.

Najważniejszym wydarzeniem ma być jednak szczyt G20 w grudniu w Miami, w którym udział wezmą światowi przywódcy. Według zapowiedzi Polska będzie tam reprezentowana przez prezydenta Karola Nawrockiego. Dla USA, które intensywnie promują wydarzenie na Florydzie, ma to być jedno z kluczowych wydarzeń gospodarczo-politycznych 2026 roku.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Bruksela twierdzi, że unijny system weryfikacji wieku jest gotowy w związku z naciskiem na bezpieczeństwo dzieci

10 najmocniejszych walut 2026: forint w czołówce, dolar w odwrocie

Porażka Orbána oraz zmiana stanowiska USA zwiększają szanse na odblokowanie sankcji wobec Rosji