Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Bułgaria przygotowuje się na dezinformację przed przedterminowymi wyborami

 Prorządowy demonstrant trzyma bułgarską flagę podczas demonstracji poparcia dla obecnego bułgarskiego rządu w pobliżu bułgarskiego parlamentu w Sofii, 21 czerwca 2022 r.
Prorządowy demonstrant trzyma bułgarską flagę podczas demonstracji poparcia dla obecnego bułgarskiego rządu w pobliżu bułgarskiego parlamentu w Sofii, 21 czerwca 2022 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Estelle Nilsson-Julien
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Badacze zajmujący się dezinformacją ostrzegają, że Bułgaria należy do krajów o „jednym z najbardziej liberalnych środowisk informacyjnych” w Europie, co sprzyja rozpowszechnianiu niedemokratycznych i złośliwych manipulacji.

Przedterminowe wybory parlamentarne w Bułgarii, zaplanowane na 19 kwietnia, będą już ósmymi w ciągu zaledwie pięciu lat.

REKLAMA
REKLAMA

W sondażach prowadzi obecnie przyjazny Moskwie były prezydent kraju, Rumen Radev, związany z partią Postępowa Bułgaria. Wyprzedza on byłego premiera Bojko Borysowa, reprezentującego konserwatywną, centroprawicową partię GERB.

W obliczu rosnących zagrożeń związanych z ingerencją zewnętrzną - które stały się powracającym problemem podczas wyborów w Europie - bułgarski rząd zwrócił się o wsparcie do europejskich służb dyplomatycznych.

Jednocześnie uruchomiono mechanizm szybkiego reagowania w ramach aktu o usługach cyfrowych (DSA), którego celem jest uczynienie przestrzeni internetowej bezpieczniejszą i bardziej odpowiedzialną.

Mechanizm DSA łączy platformy internetowe, organizacje społeczeństwa obywatelskiego oraz weryfikatorów faktów, aby identyfikować i ograniczać treści mogące wpływać na przebieg wyborów.

Niezależny think tank Center for the Study of Democracy (CSD), monitorujący operacje dezinformacyjne, wskazał w marcu, że Bułgaria ma „jedno z najbardziej liberalnych środowisk informacyjnych dla niedemokratycznych, złośliwych manipulacji w Unii Europejskiej oraz jedną z najsłabszych reakcji instytucjonalnych - mimo ciągłego postępu”.

Przed przystąpieniem do strefy euro w styczniu 2026 roku kraj mierzył się z dużą falą dezinformacji. Jednym z głównych podmiotów rozpowszechniających wprowadzające w błąd narracje była prorosyjska, skrajna partia Vazrazhdane (Odrodzenie).

W lutym jej członkowie próbowali szturmować siedzibę misji Unii Europejskiej w Sofii podczas protestu przeciwko wejściu Bułgarii do strefy euro. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen określiła ten atak jako „oburzający”.

Jakie mylące doniesienia pojawiają się w Bułgarii?

Svetoslav Malinov, analityk CSD, powiedział zespołowi Euronews ds. fact-checkingu, The Cube, że w okresie poprzedzającym wybory nastąpił wyraźny wzrost dezinformacji.

„Bułgaria nie jest typowym przypadkiem, jeśli chodzi o dezinformację, ponieważ łączy długotrwałą niestabilność polityczną, słabość organów regulacyjnych i niski poziom zaufania społecznego z bardzo silną siecią krajową, która rozpowszechnia i wzmacnia tego typu treści” - stwierdził.

Jak dodał, warunki te tworzą podatny grunt dla dezinformacji, która może się utrwalać i rozprzestrzeniać nawet na poziomie instytucjonalnym - co szczególnie uwidacznia się w czasie wyborów.

„Niektóre narracje zyskały szczególną popularność, na przykład te dotyczące uczciwości wyborów” - powiedział. „Doniesienia o rzekomych włamaniach do maszyn do głosowania i fałszerstwach doprowadziły do nadzwyczajnych zmian w kodeksie wyborczym” - dodał.

„Na sile przybrały również narracje dotyczące energii i euro, zwłaszcza od momentu przystąpienia Bułgarii do strefy euro w tym roku” - zaznaczył Malinov. „Często pojawia się argument, że skoro jesteśmy w strefie euro, ceny energii są jeszcze wyższe i płacimy jeszcze więcej” - podkreślił.

Bułgarskie strony internetowe rozpowszechniają prokremlowskie narracje

Według CSD, w centrum tych działań znajduje się sieć portali, które powielają i wzmacniają przekazy pochodzące z rosyjskich i chińskich źródeł kontrolowanych przez państwo.

Jednym z takich serwisów jest Pogled Info - portal, który publikuje treści zaczerpnięte z objętych sankcjami mediów, takich jak Vzglyad, RIA Novosti, Tsargrad TV czy China Radio International.

„Tego rodzaju infrastruktura działa jak sieć wzmacniająca przekaz - można prześledzić, jak artykuł opublikowany w objętym sankcjami rosyjskim medium jest następnie kopiowany, modyfikowany, pozbawiany nazwiska autora i publikowany ponownie na Pogled Info” - wyjaśnił Malinov.

„Tezy z tych materiałów są w ciągu kilku minut podchwytywane w mediach społecznościowych, często przez konta o wyraźnie prorosyjskim charakterze” - dodał.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Albania i Bułgaria w stanie podwyższonej gotowości po ostrzeżeniach z USA i Iranu

Ukraina podpisała 10-letnią umowę obronną z bułgarskim producentem broni

Bułgaria przygotowuje się na dezinformację przed przedterminowymi wyborami