Podczas tegorocznych igrzysk olimpijskich Włochy wykorzystały zmodernizowane obiekty i wielofunkcyjne rozwiązania zaprojektowane z myślą o długoterminowym użytkowaniu przez społeczność.
Tegoroczne igrzyska Mediolan-Cortina były najbardziej rozproszonymi geograficznie zimowymi igrzyskami w olimpijskiej historii, a obiekty, na których rywalizują sportowcy, podzielono między Mediolan i górskie kurorty Cortina, Livigno i Predazzo.
Od samego początku organizatorzy traktowali igrzyska jako okazję do nadania priorytetu zrównoważonemu rozwojowi, dążąc do zminimalizowania wpływu na środowisko poprzez wykorzystanie istniejących obiektów i ograniczenie budowy nowych.
W miarę jak zawody zbliżają się do końca, większą uwagę zwraca się na dziedzictwo, jakie pozostawią one we włoskiej infrastrukturze.
Nowe inwestycje służą długoterminowym potrzebom społeczności i turystyki
Model, obejmujący wiele miast, został zaprojektowany przez organizatorów i zatwierdzony przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski w celu maksymalnego wykorzystania istniejących obiektów, przy jednoczesnym ukierunkowaniu inwestycji infrastrukturalnych tam, gdzie były one najbardziej potrzebne, z silnym naciskiem na funkcjonalność po igrzyskach.
W Cortinie, od dawna znanej jako miejsce Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim, igrzyska przyspieszyły modernizację połączeń transportowych, przestrzeni publicznych i obiektów sportowych.
MKOl powiedział, że strategia koncentruje się na modernizacji istniejącej infrastruktury i zapewnieniu, że nowe inwestycje będą służyć długoterminowym potrzebom społeczności i turystyki, zamiast tworzyć samodzielne obiekty olimpijskie o ograniczonym przyszłym zastosowaniu.
Cortina wzmocniona jako centrum sportów zimowych - ale zmiany klimatyczne rzucają cień
Burmistrz Cortiny Gianluca Lorenzi twierdzi, że najbardziej znaczące dziedzictwo będzie odczuwalne w codziennej infrastrukturze.
"Tak więc lepsze drogi, lepsze udogodnienia, nowy wyciąg narciarski, to coś, z czego korzystają bezpośrednio mieszkańcy, ale także ci, którzy przyjeżdżają do Cortiny" - mówi.
Dodaje, że igrzyska wzmocniły pozycję Cortiny jako ośrodka sportów zimowych, wykraczając poza narciarstwo alpejskie i obejmując dyscypliny ślizgowe.
Jednym z najważniejszych projektów w klastrze górskim jest nowe Centrum Ślizgowe Cortina, zbudowane z myślą o bobslejach, skeletonie i saneczkarstwie.
MKOl potwierdził, że tor ma pozostać międzynarodowym obiektem ślizgowym po igrzyskach, zastępując historyczny tor Eugenio Monti i mając na celu zabezpieczenie przyszłych zawodów Pucharu Świata i mistrzostw w regionie.
Jednak nawet przy starannym planowaniu zmiany klimatyczne zmieniają rentowność sportów zimowych - zarówno jako działalności konkurencyjnej, jak i turystycznej. Zimy stają się coraz krótsze i łagodniejsze, z mniej stałymi obfitymi opadami śniegu w Europie i poza nią, co zmusza do polegania na sztucznym śniegu i potencjalnie ogranicza żywotność takich inwestycji.
Zwiększona turystyka, choć korzystna ekonomicznie w perspektywie krótkoterminowej, prawdopodobnie zwiększy ślad węglowy kraju.
Rozwój miast w Mediolanie
Mediolan koncentruje się na przebudowie miasta.
Wioska olimpijska została zbudowana w obszarze Porta Romana na terenie dawnej stoczni kolejowej, jako część szerszego projektu rewitalizacji, który poprzedzał Igrzyska, ale został przyspieszony przez harmonogram olimpijski.
Podczas igrzysk kompleks mieści sportowców w specjalnie wybudowanych blokach mieszkalnych, z których każdy ma zostać przekształcony po 2026 roku.
MKOl potwierdził, że po zakończeniu igrzysk wioska zostanie przekształcona w domy studenckie i mieszkania.
Tysiące łóżek zostanie przeznaczonych głównie dla studentów uniwersytetów, odpowiadając na długotrwałe zapotrzebowanie w mieście, w którym znajdują się główne instytucje, takie jak Uniwersytet Bocconi, Uniwersytet Mediolański i Politechnika Mediolańska.
Inwestycja obejmuje również publiczne tereny zielone, usługi i budynki o mieszanym przeznaczeniu, mające na celu integrację obszaru z otaczającym sąsiedztwem. Pomimo krytyki brutalistycznej estetyki, projekt ma na celu uniknięcie losu poprzednich kompleksów olimpijskich, które stały się kosztownymi, niewykorzystanymi inwestycjami.
Dino Ruta, profesor biznesu sportowego i eventowego na Uniwersytecie Bocconi, twierdzi, że sukces tej konwersji będzie miał kluczowe znaczenie dla krajowego postrzegania dziedzictwa igrzysk.
W innym kluczowym obiekcie, Arenie Santa Giulia, która mieści 16 tysięcy osób, odbywały się olimpijskie rozgrywki hokeja na lodzie. Arena zostanie przekształcona w elastyczną przestrzeń eventową na koncerty, imprezy sportowe, konwencje i pokazy.
Lokalizacja obiektu w pobliżu węzła komunikacyjnego Rogoredo i linii metra została podkreślona jako część szerszej strategii przebudowy dzielnicy Santa Giulia w mieszany obszar mieszkalno-handlowy.
W przeciwieństwie do niektórych poprzednich obiektów olimpijskich, które zostały zbudowane z myślą o jednym sporcie, arena została zaprojektowana od samego początku do użytku w wielu sektorach przez cały rok.
Zrównoważone inwestycje w okresie boomu budowlanego
W innych miejscach organizatorzy w dużej mierze polegali na istniejących lub zmodernizowanych obiektach, ograniczając nowe konstrukcje i związane z nimi emisje.
Forum Mediolanum w Assago, na którym odbywały się mecze koszykówki, koncerty i widowiska łyżwiarstwa figurowego, było tymczasowo zaadaptowane do innych wydarzeń olimpijskich.
W obiektach górskich, stoki narciarskie i lodowiska zostały zmodernizowane, aby spełnić standardy olimpijskie, a modernizacje koncentrowały się na bezpieczeństwie, technologii i pojemności widowni, a nie na całkowicie nowych konstrukcjach.
Dla Ruty dziedzictwo nie jest jednak wyłącznie materialne.
"Igrzyska są bardzo inspirujące. Pięć pierścieni, sześć kolorów flagi olimpijskiej to coś, co ludzie zapamiętają na zawsze" - powiedział.
Mimo to, wpływ igrzysk na środowisko jest poddawany kontroli. Sporty zimowe z natury wymagają energochłonnego naśnieżania i infrastruktury, a ponieważ zmiany klimatyczne przyspieszają, długoterminowy zrównoważony rozwój przyszłych igrzysk olimpijskich w regionach górskich jest coraz bardziej niepewny.
Organizatorzy mają nadzieję, że Mediolan-Cortina ustanowi precedens, pokazując, że staranne planowanie i wielofunkcyjna infrastruktura mogą zminimalizować emisje przy jednoczesnej maksymalizacji korzyści dla społeczności.
W miarę jak zawody zmierzają ku końcowi w ośnieżonych Dolomitach i na nowych arenach w Mediolanie, ostateczną miarą spuścizny nie będzie sama skala obiektów, ale to, czy pozostaną one aktywne, przyjazne dla środowiska, opłacalne finansowo i dostępne dla mieszkańców długo po tym, jak znicz olimpijski zgaśnie.