Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Ocieplająca się Arktyka wpędza USA i Europę Wschodnią w siarczysty mróz

W poniedziałek, 19 stycznia 2026 r., w hrabstwie Ottawa w stanie Michigan obowiązywało ostrzeżenie o burzy śnieżnej. Pojazdy jechały w zamieci wzdłuż Lake Michigan Drive.
Samochody jadą drogą Lake Michigan Drive w białej zadymce, przy obowiązującym ostrzeżeniu przed burzą śnieżną w hrabstwie Ottawa w stanie Michigan, 19 stycznia 2026 r. Prawo autorskie  Joel Bissell/Kalamazoo Gazette via AP
Prawo autorskie Joel Bissell/Kalamazoo Gazette via AP
Przez Seth Borenstein z AP
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Za groźne uderzenie zimy meteorolodzy obwiniają rozciągnięty wir polarny, wilgoć oraz brak lodu morskiego.

Ciepłe wody Arktyki i zimny ląd kontynentalny współgrają tak, że rozciągają groźny wir polarny. W efekcie w tym tygodniu duża część Stanów Zjednoczonych dostanie gwałtowne i niszczycielskie uderzenie zimy. W kraju spodziewane są pasy dotkliwych mrozów, intensywne opady śniegu oraz lód zrywający linie energetyczne.

Synoptycy mówią, że wschodnie dwie trzecie kraju zagrożone są zimową burzą, która pod względem zniszczeń może dorównać poważnemu huraganowi. Jej źródła sięgają Arktyki, która ociepla się z powodu zmian klimatu. Ostrzegają, że siarczyste zimno utrzyma się do końca stycznia i na początku lutego. To oznacza, że nagromadzony śnieg i lód będą topnieć bardzo długo.

Prognozy wskazują, że od piątku układ obejmie obszar od Nowego Meksyku po Nową Anglię i Głębokie Południe. Około 230 mln osób doświadczy temperatur -7 stopni Celsjusza lub niższych, a około 150 mln najpewniej dotkną śnieg i oblodzenie, przy czym wielu Amerykanów odczuje oba zjawiska, informuje National Weather Service.

Myślę, że ludzie nie doceniają, jak bardzo będzie źle.
Ryan Maue
Meteorolog

„Myślę, że ludzie nie doceniają, jak bardzo będzie źle” – powiedział Ryan Maue, były główny naukowiec Narodowej Administracji Oceanicznej i Atmosferycznej (NOAA), obecnie prywatny meteorolog.

Co stoi za amerykańskim atakiem mrozów?

Wir polarny, czyli strefa bardzo zimnego powietrza, która zwykle pozostaje uwięziona nad północną Kanadą i Alaską, wydłuża się pod wpływem fali w górnej atmosferze. Fala ta związana jest z obszarem Arktyki z niewielką pokrywą lodu oraz ze śniegiem zasypaną Syberią. Gdy przenikliwe mrozy przesuną się nad USA, zderzą się z wilgocią znad Kalifornii i Zatoki Meksykańskiej, co w wielu miejscach przygotuje grunt pod paraliżujące oblodzenie i śnieg.

Początek tego układu tkwi w Arktyce, gdzie relatywnie wyższe temperatury dostarczają energii wirowi polarnemu i wypychają jego zimne powietrze na południe.

„Atmosfera ustawiła się idealnie tak, że utrwala się układ: ciepła Arktyka, zimny kontynent” – mówi Maue. „Nie dotyczy to tylko Ameryki Północnej. Wyjątkowo zimno jest też od Europy Wschodniej po Syberię. Cała półkula wpadła w siarczysty mróz”.

Kurczący się lód morski nasila skrajnie zimową pogodę

Już w październiku 2025 r. zmiany w Arktyce i mała pokrywa lodu morskiego tworzyły warunki do rozciągnięcia wiru polarnego, który przynosi w USA ostrą zimową pogodę – mówi Judah Cohen, ekspert od zimy i badacz z MIT.

Obfite opady śniegu na Syberii dodatkowo zaburzyły układ sił, zniekształcając zwykle w dużej mierze kolisty wzorzec cyrkulacji. Te warunki – jak mówi – nieco podbiły prawdopodobieństwo rozciągnięcia wiru polarnego.

Cohen współautorstwo badania z lipca 2025 r., które wykazało, że w ostatniej dekadzie częstsze rozciągnięcia wiru polarnego wiązały się z nagłymi falami ostrej zimy w centrum i na wschodzie USA. Według niego część przyczyny tkwi w bardzo małej pokrywie lodu w Morzu Barentsa i Morzu Karskim, która sprzyja powstawaniu układu fal prowadzących do zimnych ataków w USA. Badania wykazały, że cieplejsza Arktyka sprawia, iż lód w tym regionie kurczy się szybciej niż gdzie indziej.

Jak podaje National Snow and Ice Data Center, zasięg arktycznego lodu morskiego jest o tej porze roku rekordowo mały.

Silna fala na Jeziorze Michigan wyrzuca w powietrze kule lodu, rozbijając się o latarnię South Pierhead Outer Light w Grand Haven w stanie Michigan, poniedziałek, 19 stycznia 2026 r.
Silna fala na Jeziorze Michigan wyrzuca w powietrze kule lodu, rozbijając się o latarnię South Pierhead Outer Light w Grand Haven w stanie Michigan, poniedziałek, 19 stycznia 2026 r. Joel Bissell/Kalamazoo Gazette via AP

Gdzie uderzy zimowy atak

Do piątkowego poranka centrum rozciągniętego wiru polarnego będzie mniej więcej nad Duluth w stanie Minnesota. To przyniesie „długotrwałe, brutalne zimno” – mówi Maue. Na Północy i Środkowym Zachodzie temperatury sięgną skrajnie niskich wartości, nawet do minus 32–34 stopni Celsjusza. Średnia temperatura minimalna dla kontynentalnych 48 stanów będzie w sobotę, niedzielę i poniedziałek oscylować wokół minus 12–11 stopni Celsjusza.

Dwa Wielkie Jeziora, Erie i Ontario, mogą zamarznąć, co przynajmniej nieco ograniczy słynny śnieg z efektu jeziornego – dodaje Maue.

Meteorolog National Weather Service, Zack Taylor z krajowego Weather Prediction Center, mówi, że większość obszarów na wschód od Gór Skalistych odczuje siarczyste zimno, śnieg lub oblodzenie. Groźny marznący deszcz może się ciągnąć od południowych równin przez środkowe Południe po Karoliny – dodaje.

„Widzimy ryzyko poważnego oblodzenia. Taka warstwa lodu może spowodować znaczne, a nawet rozległe przerwy w dostawach prądu, a także poważne uszkodzenia drzew” – mówi.

A jeśli nie będzie lodu, możliwy jest „kolejny rozległy pas intensywnych opadów śniegu” – dodaje Taylor. Podkreśla, że na liczbę centymetrów jest jeszcze za wcześnie, ale „znaczne pokrywy śnieżne” mogą objąć „region Ozarków, doliny Tennessee i Ohio, środkowe Appalachy, dalej stany środkowoatlantyckie, a być może także część północnego wschodu”.

Maue ocenia, że w rejonie środkowoatlantyckich stanów, wokół stolicy USA, „w ciągu najbliższych 14 dni mogą przejść dwie zamiecie jedna po drugiej”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Copernicus: 2025 był trzecim najcieplejszym rokiem na świecie i w Europie, dwa główne czynniki

Badanie: „błędy poznawcze” Europejczyków wobec zmian klimatu mogą hamować postępy

„Z roku na rok jest gorzej”: Czy woda z węgierskich term uratuje wyschnięte pola?