Édouard Philippe padł ofiarą dezinformacji. W sieci rozpowszechniano nagranie, według którego były premier Francji miał kupić na Sycylii luksusową willę za 15 mln euro. Fałszywa historia wykorzystuje jednak prawdziwe, lecz niezwiązane z nią śledztwo.
Fałszywa informacja opublikowana w serwisie X głosi, że były premier Francji, a obecnie mer Hawru, Édouard Philippe, kupił luksusową willę na Sycylii. Autorzy przekazu powiązali tę rzekomą transakcję z prawdziwym, lecz niezwiązanym z nią śledztwem dotyczącym podejrzenia nadużycia środków publicznych.
W nagraniu rozpowszechnianym w sieci twierdzono, że Philippe miał kupić posiadłość od Stéphanie de Bazelaire, radnej Hawru. Autorzy materiału sugerowali również, że sposób sfinansowania rzekomego zakupu budzi poważne wątpliwości.
Nagranie zostało początkowo opublikowane przez fikcyjny włoski portal podszywający się pod gazetę internetową „Repupplica.com”. Strona została już usunięta z sieci.
Adres fałszywej domeny był jednak łudząco podobny do nazwy prawdziwego włoskiego serwisu „Repubblica.it”. Był to więc portal stworzony w taki sposób, aby łatwo można było pomylić go z oryginalnym serwisem.
Nagranie powołuje się również na artykuł opublikowany w portalu Affari Italiani, w którym rzeczywiście pojawia się informacja, że Philippe jest objęty śledztwem. Autorzy materiału przedstawili jednak tę informację w oderwaniu od kontekstu. W prowadzonym postępowaniu nie ma bowiem mowy o żadnej nieruchomości na Sycylii.
„Repubblica” nie opublikowała takiej historii. Żadne wiarygodne źródło nie potwierdza, że Philippe kupił wartą 15 mln euro willę na Sycylii. Nie ma również dowodów na to, że prowadzone wobec niego śledztwo ma jakikolwiek związek z nieruchomością na wyspie.
Jak często bywa w przypadku fałszywych doniesień, wykorzystane w materiale nazwiska nie pojawiły się przypadkowo.
Philippe i de Bazelaire są bowiem objęci prawdziwym, choć całkowicie odrębnym postępowaniem prowadzonym we Francji. Dotyczy ono zarządzania wielomilionowym projektem związanym z rozwojem cyfrowym w Hawrze.
W śledztwie pojawiają się zarzuty faworyzowania określonych podmiotów oraz niewłaściwego wykorzystywania środków publicznych. Philippe zaprzecza, jakoby dopuścił się jakichkolwiek nieprawidłowości, a postępowanie wciąż trwa.
Już wcześniej polityk ten był celem internetowych fałszywych informacji, m.in. w okresie poprzedzającym wybory prezydenckie we Francji. Jedna z nich bezpodstawnie sugerowała, że Philippe cierpi na demencję.
Dezinformacja wymierzona była również w innych potencjalnych kandydatów na prezydenta, takich jak Raphaël Glucksmann i Gabriel Attal.
Francuskie władze powiązały część tych działań z prorosyjskimi sieciami. Prokuratura bada natomiast możliwość zagranicznej ingerencji wymierzonej w osoby rozważane jako potencjalni kandydaci w wyborach prezydenckich.
Pierwsza tura kolejnych wyborów prezydenckich we Francji odbędzie się 18 kwietnia 2027 roku.